Powiedz Tak – „Konik na biegunach” – po premierze

Jako, że to prapremiera kilka słów tradycyjnie poniżej.

Na początek pochwalę potencjał. Na duży plus urocza „ciapa” – Katarzyna Zawadzka, całkiem przyjemna Więdłocha i szalona ciocia – czyli Maria Pakulnis.
Płaczący Mikołaj Roznerski – rozczulający. Szybko dowiedzieliśmy się, że to dobry chłopak, który miał powody, a raczej jeden poważny powód o imieniu Tadzio, aby rozstać się z Basią.
Już w pierwszym odcinku zauważyłam chemię pomiędzy głównymi bohaterami (a to ostatnio bardzo rzadko mi się zdarza 😉
Paweł Domagała jak zwykle rewelacyjny, jednakże jego rola to ewidentna kalka z „O mnie się nie martw”.

Na uwagę zasługują postacie drugoplanowe – jak chociażby ojciec, pijany basista, czy właściciel sali.

Niestety sprawa organizacji wesela naciągana jak sparciała gumka od gaci 😉

Przecież za mąż wychodziła córka bogatego i szanowanego prawnika! Nawet w przeciętnej rodzinie Kowalskich nie ma możliwości, aby w dzień ślubu nie doglądnąć ostatnich przygotowań czy cateringu.
Basia kilka miesięcy wcześniej zamówiła salę i w zasadzie zapomniała o sprawie. Właściciel miał wpisane w umowie dwie daty, jednak uparł się przy 12-stym.
Moment.
To się nie zdziwił, że w okolicach 10-tego nikt się nie pojawił? Nie pomyślał, aby zadzwonić do rodziny?
A matka panny młodej? Zero zainteresowania najważniejszym dniem w życiu córki? Ani razu nie pofatygowała się na salę, aby doglądnąć dekoracji? Ba! nawet nie zapytała właściciela „dworku” czy wszystko jest już dopięte na ostatni guzik…
Ci ludzie naprawdę nie kontaktowali się ze sobą? Niczego nie uzgadniali? Nie ustalali zaliczek, zakupów? Nie rozmawiali o kuchni, nie zatrudniali kelnerów?
Przecież to w ogóle nie ma najmniejszego sensu.

Zorganizowanie wesela w pół godziny – łącznie z wykonaniem jedzenia dla sporej grupy osób… Daruję już sobie złośliwości. Takie rzeczy jedynie w gatunku sci-fi.

Czy nikt ze scenarzystów nie poprosił do współpracy jakiejkolwiek panny młodej, że już nie wspomnę o profesjonalistach, którzy na urządzaniu imprez „zęby zjedli” 😉
Przez 30 minut z niedowierzaniem kręciłam głową…

Szczerze mówiąc po zwiastunie spodziewałam się czegoś innego.
Waham się nad bobrami.

Na dobrą wróżbę, za potencjał, aktorów i kilka dialogów – 3.

44 odpowiedzi do “Powiedz Tak – „Konik na biegunach” – po premierze”

  1. Z tym jedzeniem to, było tak że ono było przygotowane na to spotkanie piłkarskie i oni później to dali na wesele.
    Jeśli chodzi o sprawy organizacyjne to fakt naciągane to bardzo, ale i tak mi się podobało.

  2. Rola Domagały faktycznie podobna do OMSNM z tym, że to POWIEDZ TAK było pierwsze. Widać wielką różnicę między Domagałą z pierwszego (z czasów jeszcze chyba przed Wkręconymi) a z drugiego odcinka (już z czasów OMSNM).
    Z tym weselem faktycznie ostro pojechali po bandzie, jednak i tak oglądało się bardzo przyjemnie!

  3. Rozłożenie na półmiski wędlin przez dwie osoby, podgrzanie bigosu itp, itd. trwa zdecydowanie więcej niż pół godziny. Ja rozumiem, że to było kupione dla piłkarzy… Ale na litość – Baśka zdążyła jeszcze udekorować salę, wywalić piłkarskie ozdoby, wypisać nazwiska i usadzić gości…

  4. Polsat miał tyle czasu aby dopracować serial w najdrobniejszych szczegółach, a mam wrażenie, że ktoś napisał odcinek na kolanie, nikt tego nie sprawdził, nakręcili i wyszedł kosmos.

  5. Ja również jestem miło zaskoczona. Niewinna Basia, zwariowany Wiktor (chociaż fakt, widzę w nim Krzyśka, ale trochę bardziej ogarniętego – jeśli to wgl możliwe). Michał też niczemu sobie.
    Na plus też ciotka, właściciel sali, ojciec i macocha. 😉 Justyna jak na razie mignęła tylko.
    Czekam na więcej, teraz jestem na tak. Ma być lekko i przyjemnie. 😉 Przypominam – to serial obyczajowo-komediowy. 😉

  6. Super bohaterowie, ale sprawa wesela beznadziejna 😛 Ale przyjemnie się oglądało i jestem ciekawa co dalej. No i fajny duet Zawadzka-Roznerski, polubiłam jego bohatera, dojrzała decyzja z Tadziem. Uroczy jak zawsze Domagała, Więdłochy póki co mało, ale bardzo na plus. Na razie mówię tak 🙂

  7. Mi się podobało, mimo jakiś niedoróbek, ale przecież w wielu serialach takowe się pojawiały. Trzymam kciuki.
    Mi się Paweł Domagała podobał, aż tak bardzo mi nie przypominał Krzyśka

  8. Mnie Domagała w ogóle nie przypominał Krzyśka.
    Dobór aktorów strzał w dziesiątkę. Zobaczycie najwięcej chemii będzie między Zawadzką a Więdłochą 🙂

  9. Dodam że Pakulnis Karczmarczyk i Więdłocha na prawdę wyglądają jak rodzina. Dodam, że pozytywnie zaskoczył mnie Rozbicki

  10. ania – adminka nie załapała, że jak się wydaje córkę za mąż to wypadałoby się dowiedzieć czy wszystko jest opłacone i przygotowane? Co ma do tego konwencja?

  11. O matce Natalii i Basi nie wiemy nic, no tylko że była artystką. Nie wiemy czy umarła czy odeszła. Z macochą widać że nie mają jakiejś szczególnej więzi.

  12. Adminka się czepia jak rzep psiego ogona. Mnie się odcinek na prawdę podobał. Samo wesele miało tu drugoznaczne znaczenie. W każdym razie wszyscy na tym forum poza Adminką pozytywnie się wypowiadają.

  13. Mnie się zdaje, że przez OMSNM za bardzo widzę w Pawle Domagale tego nieszczęsnego Krzyśka – oby już w kolejnym odcinku było lepiej. 😉

    Co do tego ślubu i wesela. Basia pełniła rolę organizatora. A co do nie tej daty – komedia pomyłek, czasem warto spojrzeć na coś z przymrużeniem oka. 🙂 Jakbym każdy serial czy to obyczajowy, a tym bardziej komediowy brała na serio to chyba żaden by mi nie pasował.

  14. Mnie sie bardzo podobal. Z moja pania mielismy niezly ubaw. Zawadzka jest super, szkoda ze tak rzadko widzimy ja na ekranie tv

  15. Adminka się nie czepia, bo sama oglądając serial miałam wrażenie, że zagięli czasoprzestrzeń, strasznie jestem na takie coś wyczulona. Niemniej całość u mnie na plus, a u Adminki chyba też, skoro 3 bobry :).

  16. Tak na chłopski rozum. Twój bogaty ojciec płaci za weselicho, zaprasza na nie ważne postacie – klientów biznesowych i połowę rodziny, a ty nawet nie masz czasu na to, aby podjechać na salę i ogarnąć szczegóły? I jeszcze tekst: „Że inaczej to przyjęcie sobie wyobrażałaś?”. Bo bigos. No ręce mi opadają 🙂

  17. Droga Adminko ale ma być fun. Właśnie obejrzałem jeszcze raz i powiem tak tańce ciotki i managerio zrobiły mój wieczór. Zobaczycie następne odcinki będą dobre :).
    Dla tych wszystkich, którzy cały czas mówią że narzekam. Odpowiadam wreszcie nie narzekam. Ania9 również oceniam na duży plus, po mimo tej nagiętej czasoprzestrzeni.

    Czekam zdecydowanie bardziej na nowy odcinek Powiedz tak niż na Drugą szansę. Koniec kropka.

  18. Milena – Jeśli Basia była organizatorem na weselu siostry i nie zadzwoniła ani razu do właściciela, nie zapytała o menu, nie uzgodniła terminu, trunków, liczby gości – itp. To naprawdę bardzo źle o niej świadczy. Serio. Wiem ile pracy i czasu pochłania przygotowanie takiej imprezy. Zamówić salę kilka miesięcy wcześniej i olać. Naprawdę rewelacyjny pomysł i oby „więcej takich organizatorek”.
    Uwierz mi z przymrużeniem oka spojrzałam na kilka dodatkowych wątków w premierowym odcinku i dlatego moja ocena jest tak wysoka.

  19. ania9 – dzięki 🙂 To nawet nie jest jakiś głupi wątek, tylko pół odcinka. Dlatego o to się czepiam. To było naprawdę durne.

  20. tomek – fun jak będzie to go z pewnością zauważę i opiszę. Tańce ciotki trwały 30 sekund, motyw z weselem 30 minut. Cieszę się, że nie narzekasz. Ale w Drugiej szansie przyczepiałeś się do bogatych wnętrz i podobnych bzdur, a teraz nie widzisz ewidentnej wtopy z weselem dla bogatych ludzi, nad którym nikt nie zapanował od miesięcy (bo tyle się taką uroczystość organizuje).
    Moim zdaniem nie jesteś tomku obiektywny i nie mam pojęcia dlaczego.
    Mimo wszystko pozdrawiam 🙂

  21. z tym ojcem tez naciagane, nawet niewiadomo jakiby tam byl zaden ojciec tak sie nie zachowuje w stosunku do swojej corki jakby mogl to by ja tam zabil, domagala uroczy jak zawsze ale ktos tam pisal ze powiedz tak bylo pierwsze a to nie prawda bo omsnm bylo pierwsze co nawet po fryzurze domagaly mozna poznac ! Troche przypomina krzyska ale mi to nie przeszkadza akurat

  22. No i może w tym przypadku ojciec miał rację. Matka Natalii mimo mojej sympatii raczej nie jest z tych, które latają i sprawdzają czy wszystko jest ok. Najwidoczniej Adminko cenisz w serialu to, aby wszystko było podane jak na tacy. Nie wnikam. 😉 Dla mnie pomimo zagiętej czasoprzestrzeni i pomyłki z weselem odcinek się bardzo podobał. Wesele może i trwało 30 minut, ale tutaj raczej chodzi o odkręcanie całego zamieszania – to akurat wyszło krócej. 🙂

  23. Wstrzymam sie z wystawianiem oceny, choc dobrze siebawilem. Fajna zapowiedz kolejnego odcinka. Ocenie jedynie aktorow. Zawadzka batdzo ladna, do tego dobra aktorka. Wiedlocha narazie nie oceniamy. Pozytywnie zaskoczyl mnie Roznerski. Pakulnis i Wabich rewelacyjni

  24. E tam… ja nie dałam 1 bobra tylko 3 – czyli coś jednak w serialu znalazłam, aby go wyróżnić tak wysoką oceną.
    Poczekamy na oceny po premierze. Jeśli nikomu nie będzie przeszkadzać wesele bez ładu i składu – poddam się do dymisji 😉

  25. Milena.. jak na tacy? Serio? Znalazłam wielkiego babola w produkcji, znam realia związane z weselami… Jak na tacy podają wynajęci, opłaceni kelnerzy. Szampana. Kto podawał na weselu w Powiedz tak?

  26. A ja się zgadzam z Adminka. Moim zdaniem w Polskich serialach, scenarzyści kompletnie nie zwracają uwagi na realia. Co innego, jak w Prawie Agaty, trochę uprościli proces w Polsce, ale generalnie, w ramach rozsądku, a co innego, jak mamy do czynienia, z czymś tak banalnym, jak sytuacja, że ktoś bierze ślub, a nie jest kompletnie zainteresowany tym i nie sprawdza tego czy wesele ma się gdzie odbyć. No i sorry, ale ja również nie wyobrażam sobie tego, że rodzice nie interesowaliby się ślubem córki, czy nie zrobili afery na sam koniec, że zapłacili za coś innego:) Rozumiem, że np. jakby ktoś tutaj miał zapłacić 20 tysięcy za sale na wesele i umawiał się np. na 3 dania, a dostałby sam bigos, to byłoby okej?:) Co nie znaczy, że serial nie jest fajny. Mi się pierwszy odcinek bardzo podobał, myślę, że mocną stroną Powiedz tak, są bohaterowie, każda jedna postać mnie zaintrygowała, tatuś zirytował, macocha zaskoczyła, ciotka rozbawiła, czyli wszystko gra tak, jak grać powinno:) Co więcej, wszystkie postacie świetnie zagrane! Nie mogę doczekać się kolejnych odcinków . Serial lekki i przyjemny, mam nadzieję, że im dalej w las, tym będzie coraz lepiej i ciekawiej.

  27. To że strzelili babola to jest fakt, ale gdyby tego nie zrobili to nie mogliby zrealizować pierwszego odcinka. Może to razić a wręcz zrazić do oglądania, ale to tylko serial a nie życie.

  28. Mnie sie podobalo. Szczegolnie Zawadzka i Wiedlocha, moglbym je ogladac nawet codziennie. Serial lekki, zabawny, mozna sie odstresowac i popatrzec na piekne panie. Humor plus kobiety to jest to

  29. A ja się zgadzam z Adminką. Powiem więcej – serial jest odrealniony jak nie przymierzając „Miodowe lata”!
    Miałam wrażenie, że scenariusz jest wzorowany na amerykańskich komediach pomyłek klasy C!

    Chyba nawet najbardziej zapracowany człowiek w Polsce wziąłby urlop na ślub córki, a nie urywał się na taką uroczystość z pracy…
    Siostra też nie lepsza. Nie dość, że się spóźnia (jako świadek powinna być od rana przy siostrze!), to jeszcze zamiast traktować pannę młodą jak na to zasługuje, czyli najważniejszą osobę dnia, robi jej wyrzuty, że na ślubie pojawił się były chłopak!

    No sorry, ale chyba nawet patologiczne rodziny w TEN dzień potrafią się lepiej zachować!

    A co do wesela, to tak jak napisała Adminka – sci-fi!
    Organizatorka kontaktuje się z właścicielem sali wyłącznie przez telefon, nie zna osobiście zespołu, który ma zagrać i nie wie, że dekoracje wykonuje firma jej byłego chłopaka!

    I to ma być przyszła prawniczka, do której mają się zgłaszać ludzie z życiowymi dramatami?!

    Piszcie, co chcecie, ale ja się nie dziwię, że Polsat tak długo odwlekał premierę tego serialu…

  30. Ja również znam weselne realia- Adminka ma racje, aż zęby zgrzytają jak widzi się takie przegięcie. Oczywiście, że trzeba brać to z przymrużeniem oka ale niech nie robią z widzów totalnych naiwniaków. Widzieliście tę ozdobę za młodą parą w kształcie ogromnego koła całego z kwiatów? „Pan od kwiatów” zrobił to w półgodziny, nieźle nieźle. Ktoś kto zna się na branży lub przeżył takie przygotowania osobiście, wie jakie to jest trudne i czasochłonne- i wie, że jak człowiek sam nie dopilnuje to nic nie będzie tak jak chciał. Mi odcinek zaczął się podobać dopiero od momentu wyjazdu pary młodej w podróż poślubną. Jakbym oglądała zupełnie dwa różne odcinki/seriale.
    Paweł Domagała ma swój styl i niestety rola Krzyśka strasznie się do niego przyczepiła i widzom może kojarzyć się z jedną rolą. Ale tutaj nie udawał głupka, jego żarty były takie zwykłe, nieprzekoloryzowane, teksty takie jak u wielu naszych znajomych. Czekam na drugi odcinek, czekam na ciekawy serial bez naciągania- wierze, że taki właśnie będzie 🙂

  31. Mnie niestety odcinek rozczarował i to bardzo. Dialogi bardzo słabe (oprócz cioci i pana Domagały) i rzeczywiście odcinek dało się oglądać dopiero po wyjeździe Państwa Młodych. Jeżeli chodzi o samą organizację wesela jest to totalne nieporozumienie. Nie można w ten sposób traktować widzów. A można było to przedstawić z całkiem innej strony – Basia organizuje bajkowe, idealne wesele wszyscy są zachwyceni i nie mogą się jej nachwalić, można oczywiście było wpleść wątek z pijanym gitarzystą i śpiewem Basi ratującej wesele. Ale sama uroczystość powinna być na największym poziomie wtedy miał by sens pomysł z organizacją ślubów i rzuceniem pracy w kancelarii. Ja nawet za darmo nie chciałabym organizatorki, która po podpisaniu umowy ani razu nie skontaktowała się z menedżerem sali. Moim zdaniem źle rozpoczęta akcja. Nie wróży to dobrze pozostały odcinkom. Dla mnie jeden i to bardzo słaby bóbr.

  32. Całą sytuację można było rozwiązać inaczej – losowy wypadek, np. knajpa gdzie miało być wesele miała jakąś poważną awarię/zalało salę/ coś spłonęło i Basia dowiaduje się o tym dzień czy dwa przed i stara się coś zorganizować w zamian.
    A tak to niestety, straszna lipa. W dodatku państwo młodzi tez mieli głęboko gdzieś swoje wesele 😛

  33. Nie podaję się do dymisji 🙂 Dziękuję.
    Macie rację. Wystarczyło napisać weselną katastrofę – cokolwiek – zalanie, pożar, przenosiny w nowe miejsce z cateringiem, orkiestrą i kwiatami. A Baśka jako osoba zarządzająca spełniłaby się w 100%.
    Poczekam na kolejne odcinki.
    A kwiaty piękne – chociaż Linijka ma rację – stworzenie takiej dekoracji zajmuje kilka godzin, a nie kilka minut przed uroczystością 😉

  34. A ja mam już dość Domagały… Wszędzie, gdzie go widzę, cały czas ma rolę na bardzo podobnym poziomie i pisane, jakby przez tą samą osobę. Czy to OMSNM, czy Wkręceni, Dzień dobry kocham Cię, Planeta Singli, a teraz PT… cały czas nieokrzesany, fajtłapowaty… Za dużo tego wszystkiego

  35. Tak a propo pierwszego odcinka jego reżyserem był Wichrowski i nakęcony był w 2014 r. Następne kręcił Yoka, a aktorzy właśnie o nim się wypowiadali w samych superlatywach. Czekam na następny odcinek

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *