Powiedz Tak „Super narzeczonym byłeś” – po odcinku 6

Jako, że Polsat nadal wypuszcza odcinki w prapremierze kilka słów poniżej.
🙂


Tradycyjnie muszę pochwalić aktorów za luz i bezpretensjonalność.

Przybycie siostry niewiele zmieniło. Kolejna impreza, tym razem pożegnalna i Anna Karczmarczyk wyjedzie do UK. Jak widać w zwiastunie pojawi się jeszcze w jednym odcinku.

Ostatnio cieszyłam się, że nie w każdym epizodzie mamy ślub i już dzisiaj żałuję napisanych słów 😉 Oczywiście jest pełen realizm – Basia nie może znaleźć klientów, jej firma prawie bankrutuje, a kolejni chętni rezygnują.
Ale ja czekam na weselisko z prawdziwego zdarzenia, a otrzymuję kłótnie w zespole, oszukiwanie żony, czy miotanie się po pustych pokojach…

Justyna po wyzywaniu swojego niedoszłego narzeczonego od debili przeszła w etap seksu. Już jej nie przeszkadza brak pierścionka, czy różnica wieku. Ważne, że chłopaczyna potrafi umiejętnie ściągać spodnie.

Wiktor to dobry człowiek. Idealista, który ma chwile słabości. Mimo, iż ma odmienne zdanie niż rodzice czuwa przy szpitalnym łóżku ojca. Widać, że zależy mu na Basi, która potwornie mnie irytuje.
Nie dość, że mami biednego Wiktora namiętnymi pocałunkami (powiedzcie mi po jaką cholerę robi mu nadzieję?), to jeszcze bez konsultacji z Olgą  wyciąga byłego narzeczonego na spotkanie z organizatorkami wesel (i jeszcze to oburzenie na telefon do Michała).
I na deser cmokasy z gościem, którego poznała kilka chwil wcześniej…

Ciocia bez dochodów nadal unosi się honorem. Ale w jej przypadku aktorska duma sprawiła, że producent jest nią poważnie zainteresowany. Poczekam na rozwój wydarzeń.

Wypad do konkurencji udany, chociaż w tej kwestii scenarzyści mogli się bardziej zabawić formatem.

Ogólnie odcinek oceniam przeciętnie.
Za płaczącego Pawła Domagałę wyciągam tłustego bobra.
Razem 2,5.

10 odpowiedzi do “Powiedz Tak „Super narzeczonym byłeś” – po odcinku 6”

  1. ja daję 3,9 bobra za aktorów głównie. Mam nadzieje, że w przypadku Basi na cmokasach się skończyło 🙂

  2. Dodam jeszcze że Wiktor też musi dorosnąć. Nikt normalny nie zakocha się w gościu, który nigdzie nie pracuje i totalnie o siebie nie dba. Mam nadzieje, że będzie nam dane zobaczenie metamorfozy bohaterów.

    Strasznie denerwuje mnie postać Justyny. Ona tego Bartusia nie kocha tylko jego rozporek. Te kobiety

  3. Oni wszyscy są trochę niedojrzali… Basia niby żyje na własny rachunek, sama pracuje, ale też jest czasem ciągle jak nastolatka, która by tylko imprezowała. Natalia nie widzi nic złego w życiu na rachunek ojca, czy teraz męża. Wiktor – idealista, który jest chyba najbrdziej dojrzały z nich wszystkich, ale też musi dorosnąć.
    Co do rozmowy o oragnizacji wesel, to Michał ma rację, a poza tym to chyba ie tylko podawanie własnych propozycji, ale też pomoc w ogarnięciu całej uroczystości od strony technicznej – wszelkie rezerwacje, zakupy, zamówienia, przymiarki itp. Basia oczywiście to robi, ale jak do tej pory w stosunku do własnych pomysłow tylko
    Choć serial bardzo lubię, to jednak szału nie było tym razem.

  4. Tak myślałam, że z Basi wyjdzie całkiem niezłe ziółko. Odziedziczyła to chyba w genach po ciotce 😉

  5. A co d niedojrzałości bohaterów to jest ona często irytująca, ale jeśli mam wybierać to wolę jednak niedojrzałość od nierealnej perfekcyjności w różnych serialach. Takie kryształowe postacie się po prostu nie zdarzają.

  6. Ann zgadzam się z Tobą. Uważam, że ten serial spośród chłamu dawanego nam przez polskie media i tak jest najlepszy

  7. Coście się czepili tej dojrzałości bohaterów? Nie wiem ile wy macie lat, ale ja mam więcej niż 40 i z perspektywy czasu stwierdzam, że dojrzałość bohaterów jest adekwatna do ich wieku.
    Człowiek, który jest już dorosły, już odpowiada za siebie, ale jeszcze nie do końca stabilny. Gdyby Basia była dojrzała (a raczej odpowiedzialna), to nie rzuciłaby kancelarii. A przecież to jest wiek, w którym się ciągle szuka. A jak szuka, to popełnia błędy.
    Jeżeli wy macie po dwadzieścia-kilka lat i wydaje wam się, że jesteście dojrzalsi od bohaterów, to jesteście w wielkim błędzie.

  8. mq bo ja wiem… Ani Basia, ani Wiktor nie mają „nastu” lat, a momentami tak się zachowują. Grajek nie ma ochoty nawet przekroczyć progu biura – bo przecież mama nie wysyła go na produkcję (a jeśli nawet to rzeczywiście horror).
    Ci ludzie są przed 30-tką, a trudno u nich wyczuć śladowe ilości kultury osobistej, czy obycia.

    W zasadzie niepotrzebnie ci spoileruję, bo to wydarzy się w kolejnym odcinku…

  9. admin ciekawi mnie ile ty masz lat 🙂
    A wszystko dlatego, że mam wrażenie, że moje spojrzenie na tych młodych ludzi naprawdę wynika z wieku.
    Ostatnio coraz częściej (a dzisiaj szczególnie mnie dopadło), myślę o tym jak to fajnie było mieć te dwadzieściakilka lat i móc pozwolić sobie na taką nieodpowiedzialność.
    Tęsknię też za innymi sprawami związanymi z tym wiekiem ale to już inna sprawa.
    I mam wrażenie, że nie do końca rozumiesz jak bolesne, a nawet destrukcyjne jest robienie czegoś czego się nie chce robić tylko po to, by zaspokoić potrzeby innych. Im bardziej robisz coś wbrew sobie tym bardziej jest to destrukcyjne. A mówi ci to ktoś po depresji, więc ręczę ci, że wiem o czym mówię. Jeżeli uleganie i pozwolenie, by ktoś wcisnął cię w nie swoje ramy uważasz za odpowiedzialne, to chyba coś ci się pomyliło. W mojej ocenie odpowiedzialne i dojrzałe jest życie w zgodzie z samym sobą. I szczerze mówiąc nie potempiam takich ludzi, a wręcz przeciwnie – podziwiam, bo trzeba mieć w sobie sporo determinacji, by powiedzieć „nie!”. W niektórych rodzinach, czy środowiskach nie jest to łatwe, a bywa, że i niemożliwe.

    Inną kwestią jest brak kultury czy obycia jak to nazywasz. A to akurat z dojrzałością ma niewiele wspólnego. Nie dalej jak wczoraj rozmawiałam o tym, jak fatalny wpływ na młodych ludzi ma język, którym posługują się media. Tak samo i w tym przypadku mało grzeczne zachowania nie pokazują niczego mądrego. Jesteś dorosły/a i ja też i widzimy to, że coś jest niegrzeczne, chamskie albo wulgarne, a młodzi uznają to za przejaw luzu i współczesnych zwyczajów.

    To co mi najbardziej nie podoba się w tym serialu to to, że wszyscy tam palą papierosy, szczególnie ci młodzi ludzie. Może faktycznie jestem stara i przez to jestem w błędzie, ale wydawało mi się, że aktualnie palenie papierosów nie jest, że tak powiem… modne. Że ponownie nie wspomnę o złych wzorcach.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *