Nowy kurator (świetna rola Modesta Rucińskiego) uważa, że Pogotowie Górskie to jedynie pomysł
na udany podryw i chodzenie w stroju ratownika po zakopiańskich Krupówkach ma nic wspólnego
z prawdziwa pracą. Znajduje dla Staszka (Tomasz Schuchardt) prace w „Zieleni Miejskiej” przy kopaniu trawników i sadzeniu drzewek. Staszek początkowo się buntuje, ale w końcu, po wyraźnym ostrzeżeniu kuratora, że złoży do sądu pismo, że jego podopieczny nie rokuje dobrze i nie widzi szans na skuteczna resocjalizację, ulega.

Staszek zgłasza się do nowej pracy. Kopie rabatki w ramach pracy w Zieleni Miejskiej w okolicy skoczni narciarskiej, u podnóża Tatr. Praca idzie mu opornie, kierownik ciągle go strofuje, że to nie rowy melioracyjne trzeba wykopać, a jedynie przekopać rabatki. Na miejscu pojawia się Kurator, chcąc zaimponować czekającej w samochodzie dziewczynie, daje Staszkowi wykład o tym, że każdy dałby sobie radę z taką pracą i że nie jest zadowolony ze swojego podopiecznego. Staszkowi dzwoni telefon, ignoruje całkowicie Kuratora. Rzuca w niego grabiami i proponuje by zajął jego miejsce skoro to taka fajna i prosta praca, a sam biegnie na wezwanie z Pogotowia Górskiego.
Kurator jest tym bardziej wściekły, że Staszek imponuje towarzyszącej Kuratorowi dziewczynie.

To nie koniec problemów Staszka związanych z opieka kuratorską, ale i nie koniec poważnych problemów samego Kuratora..