Prawo Agaty 7×02 – „To co było” – po odcinku

*Sponsorem tytułu jest Ania Rusowicz.
Kolejna prapremiera za nami.

I jak Wam się podobało?
Moje wrażenia poniżej 🙂

Kolejny dobry odcinek.

Obie sprawy całkiem udane, chociaż ta, którą prowadziła Agata zdecydowanie bardziej mi się podobała.
Od zwolnienia z pracy do antysemickiej – tym razem zrozumiałej – reakcji. Finał mnie zaskoczył.
Jak zwykle bardzo dobra Edyta Olszówka.

Nie zawaham się i pochwalę wygląd wszystkich aktorek z drugiego odcinka. Dygant, Olszówka, Widawska, a nawet Karolina Kominek (Justyna) wyglądały bardzo dobrze.

Rodzina Gawronów przenosi się do Warszawy. Okazało się, że Dorota otrzymała pracę „po znajomości”, chociaż zupełnie nie była tego świadoma. Mam nadzieję, że jej były kochanek nie będzie wymagał niczego w zamian i przepadnie na dobre. Świetnie ogląda mi się prywatne życie prawniczki, a przede wszystkim Wojtka, który zgadza się na wszystko, jest jej wsparciem i prawdziwym przyjacielem.
Dzisiaj urzekła mnie najmłodsza aktorka – Zuzia – dziewczynka sporo urosła i jest przesłodka 😉

Wiemy z kim Okońska ma dziecko! To prokurator Hynek.
Wiele osób obstawiało, że w przystojnym mężczyźnie prędzej czy później zakocha się Aniela. Scenarzyści pomieszali szyki (i bardzo dobrze!). Żałuję jedynie, że w przeciętnym szóstym sezonie zamiast męczyć głównych aktorów moglibyśmy być świadkami wybuchu uczucia u Marii i Piotra.

Agata i Marek szukają mieszkania, ale jak widzieliśmy w końcu trafili na idealną miejscówkę. Uśmiałam się, kiedy specjalista od nieruchomości musiał zachwalać naszej parze dziwne pomieszczenia – włącznie z tym, gdzie trzeba było mocno schylić głowę.

Dziwię się Justynie. Bartek wyciąga do niej rękę, a ona odrzuca jakiekolwiek próby kompromisu. Szykuje się batalia sądowa o prawo do opieki nad Frankiem. Uważam, że to niepotrzebny wątek.
Szkoda mi Anieli. Od dwóch epizodów pokazywana nam jest jedynie jako opiekunka dla dziecka ukochanego mężczyzny. Przecież zakochani nie spędzają każdej minuty z Frankiem!
Gdzie jej pasja? – motocykle, gdzie szaleństwo? Rozumiem, że poznajemy ją jako idealną kandydatkę na żonę, ale brakuje mi scen gdzie Aniela i Bartek poznają się, bawią się i  robią cokolwiek innego niż huśtanie/karmienie malucha.

Agata ma brata? Na to wskazują wszelkie dowody zebrane przez detektywa, oraz zwiastun nadchodzącego odcinka.
W końcu pojawi się Eryk Lubos w pełnej krasie 😉 Wiem, że będą problemy – ale już nie mogę doczekać się finału i złodzieja samochodów w rodzinie.

Odcinek bardzo na plus. Po raz kolejny nie mam i nie chcę się do niczego przyczepić.
4 mocne bobry.

9 odpowiedzi do “Prawo Agaty 7×02 – „To co było” – po odcinku”

  1. W zasadzie Prawo Agaty w tym sezonie uwielbiam, więc może być nawet 5. Ale nie czepiałam się teleportacji Agaty do mieszkania ojca itp. więc myślę, że jest ok.
    4 mocarne bobry to idealna ocena.
    Trzymam mocno kciuki za trzeci epizod 🙂

  2. Szkoda mi Anieli bo aktorka nie ma czym się wykazać a jest na prawdę dobra. Mnie odcinek tak delikatnie znudził, ale mimo to uważam, że serial trzyma poziom

  3. Bardzo ciekawy odcinek 🙂 Ode mnie jeszcze dodatkowy plus za ekipę z Teatru Śląskiego – Talarczyka i Rolnickiego 😀
    Śmieszna sprawa z Hynkiem. I ładna piosenka Ani Rusowicz 🙂

  4. Sprawa Marka mnie nie porwała za to Agaty jak najbardziej na plus.
    Chyba nie mamy szans zobaczenia Marii i Hynka w prywatnej sytuacji

  5. ja też oceniam dobrze ten odcinek, już trochę znormalnieli, nie są przesadnie zmiękczeni. I duży plus za zaskoczenie w postaci ojca dziecka Marii. Uuuu nie spodziewałam, że Maria gustuje w takich młodych chłopcach… Podobało mi się poszukiwanie mieszkania, przedstawiciel biura nieruchomości był całkiem zabawny. Nie lubię Anieli, która stała się opiekunką Franka i zatraciła gdzieś swój temperament. Czekam na Lubosa i emocje, bo to w tym serialu lubię najbardziej i kłócącą się Margatę…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *