Prawo Agaty – „Nie wie nikt co się jeszcze zdarzy” – po odcinku 7×13 FINAŁOWYM

Czy po Magdzie M. i Prawie Agaty TVN zainwestuje jeszcze w serial o tematyce prawniczej? Mam WIELKĄ nadzieję.
W dniu dzisiejszym pożegnaliśmy się z mecenas Przybysz na dobre.
Jaki to był finał?

Ciężko mi ocenić ostatni odcinek bez emocji, bo nadal obcieram łzy.
Ale postaram się krótko, acz treściwie wydać swoją opinię.

Bardzo podobała mi się sprawa obrony Cybulskiego.
Gdyby nie Dorota i jej obrona z urzędu Michał cieszyłby się wolnością – świetne alibi, w zasadzie nie do podważenia, miotanie się prokuratora Hynka, plus zeznania policjanta – naprawdę byłam pewna, że to kolejna, szablonowa sprawa z wrabianiem niewinnego człowieka w roli głównej.
Cieszę się, że zostałam zaskoczona.
Mimo, że brat Agaty zostanie zamknięty na osiem lat i nie będzie miał możliwości obserwowania jak dorastają jego dzieci wiemy, że w każdej sytuacji może liczyć na swoją siostrę.
Jak zwykle rewelacyjny Eryk Lubos, ale pochwalę również Agnieszkę Dygant – aktorka w końcu miała okazję rozwinąć swoje możliwości.

Byłam zaskoczona Bartkiem. Cieszę się, chociaż również żałuję, że dopiero w finale pozbył się „nabzdyczenia”, które prezentował nam od kilku tygodni.
Podziękowania dla swojej przełożonej i oryginalny zegar w prezencie – świetne sceny.
Okazało się również, że wyprawa do Brukseli celem spotkania z synkiem może wypalić.

Wielka tajemnica życia Jaśka wyszła na światło dzienne. Ale wszelkie scenki w domu Gawronów nie były do końca oczywiste.  Wiemy, że matka dowiedziała się o jego fikcyjnej narzeczonej, ale ostatecznie nie otrzymaliśmy potwierdzenia orientacji najstarszego syna Doroty (w takim sensie, że nikt nie powiedział na głos „jestem gejem”, rodzice nie złapali go z innym facetem, czy chociażby na rozmowie z „kochankiem”).
Ale ten wątek zupełnie mnie nie ciekawił i nadal ubolewam nad tym, że poświęcono mu aż tyle czasu w finałowym sezonie.

Uwielbiam relacje Agaty z ojcem i cieszę się, że prawniczka wybrała się do rodzinnego miasta, aby na stadionie pogadać z Andrzejem. Okazało się, że to była ich ostatnia rozmowa.
Spłakałam się w ostatnich minutach, bo ta śmierć zupełnie mnie zaskoczyła. Pan Opania od pierwszego, do ostatniego odcinka „Prawa Agaty” dodawał mnóstwo uroku i ciepła do produkcji.

W zamykających minutach dowiedzieliśmy się, że Dębski odszedł od Czerskiej i wrócił do Kancelarii, oraz o tym, że jego ukochana spodziewa się dziecka.

Niczego więcej mi nie potrzeba do szczęścia.
Uważam, że ósmy sezon mógłby okazać się niewypałem, więc ten łzawy finał ze śmiercią i ciążą jest zakończeniem idealnym.

Być może zabrakło mi kilku minut z dopiskiem np. „5 lat później” zamiast sprawy orientacji Jaśka.
Ale biorę to co jest, żegnam się z Prawem Agaty i przyznaję 4,5 bobra.
Dziękuję za kilka lat i czekam na podobny serial TVN, którego stacja nie będzie musiała się wstydzić (czyli kasować po pierwszym sezonie).

58 odpowiedzi do “Prawo Agaty – „Nie wie nikt co się jeszcze zdarzy” – po odcinku 7×13 FINAŁOWYM”

  1. Zgadzam się Adminko,
    Mnie finał też zaskoczył żeby nie powiedzieć zszokował – i też uroniłam łzy, pięknie przypomniana postać ojca. Choć był moment w 7 sezonie jak ojciec Agaty trafił do szpitala że spodziewałam się najgorszego ale nie w ostatnich 4 minutach serialu, i to po ogłoszeniu wyroku – szok. Nie ukrywam że trochę chciałam zobaczyć happy end ;/ i już sam wyrok był dla mnie zaskoczeniem ale z drugiej strony może i dobrze. Też zabrakło mi kilku chwil. Ja nigdy nie ukrywałam że Prawo Agaty jest jednym z moich ulubionych seriali i ogromnie mi żal że to już koniec 🙁 Generalnie zgadzam się że raczej nie ma już sensu kręcić następnego sezonu tym bardziej że jest oficjalny komunikat w tej sprawie ale jakoś tak strasznie mi smutno 🙁 ( wiem to tylko serial:D. Nie dość że to już koniec to jeszcze taki 🙁
    5 BOBRÓW za dzisiaj i za całokształt ! 🙂

  2. Chcę 8 sezon ! Bo „Nie wie nikt, co się może stać…” : D
    Coś się kończy, aby coś się mogło zacząć.
    Co za pustka… tak po prostu koniec… dziwne że koniec przychodzi tak po prostu… juz nigdy nie będzie wtorku.
    niby 3 lata a zleciały jak 3 dni…
    Za tydzień to juz nie będzie wtorek. To będzie tylko drugi dzień tygodnia 🙁

  3. Mnie wątek z bratem przypadł do gustu i liczyłam na spektakularne pojednanie 😀 ale przecież wszyscy wiemy że PA to nie serial gdzie czyta się miedzy słowami, gdzie gesty i spojrzenia bohaterów mówią najwięcej – polskie seriale raczej mnie nie wzruszają dziś było inaczej 🙂

  4. Zapomniałam dodać, że za przepiękną piosenkę, która dzisiaj doprowadza mnie do łez w połączeniu z ostatnimi scenami odpowiedzialna jest Monika Urlik. Polecam również zobaczyć teledysk…

  5. bggh trzeba podliczyć bobry w poszczególnych odcinkach i wyjdzie średnia 😉
    Sama jestem ciekawa szczerze mówiąc 😀

  6. Ogólnie to jakoś mi tak smutno i żal. Masz rację bggh to jednak będą inne wtorki bez Agaty…
    Mimo, że oceniałam serial przeróżnie, to jednak mi będzie go brakować.
    Ale o ósmy sezon walczyć nie będę. Może jakiś „spin-off”? 😉

  7. Martucha187 trzymaj się 🙂 Wiem, że byłaś jedną, z największych fanek i zdaję sobie sprawę jak ty się dzisiaj popłakałaś.

  8. I dziękuję ekipie za to że dzięki nim przez trzy lata w fanklubie Prawa Agaty znano mnie jako ” Okonia ” bo uwielbiałem Okońską.

  9. Ostatni teledysk z odcinka pozwolono zmontować naszej streemowej koleżance , która też statystowała w Prawie Agaty.

  10. adminko powiedz nam proszę, dlaczego 10×6 oceniłaś tak słabo? To nas intryguje, bo przez fanów uważany jest za jeden z najlepszych odcinków…

  11. załamana jestem totalnie ;/ No wciąż odtwarzam ostatnie minuty odcinka i słucham genialnej piosenki Moniki.
    Kurcze szkoda, żal mi też tych naszych wpisów pod każdą recenzją już nie będziemy się ani zgadzać ani spierać o PA ;/

  12. Piękny finał, super zakończenie w dobrym stylu. Aczkolwiek trochę mi właśnie brakowało takiej sceny z przyszłości… Albo finału, gdzie Agata, Marek i Dorota wygrywają razem jakąś sprawę albo balu adwokatury, gdzie spotkamy wszystkich naszych bohaterów (Okońską, Bartka, Hynka itd.), tak na do widzenia. Ale i tak było świetnie. Wprawdzie nie jest to mój ulubiony finał, ale płakałam i śmiałam się na przemian. Pożegnanie z widzami zdecydowanie z klasą 🙂

  13. Szkoda, że dziadek nie dowiedział się że będzie dziadkiem… 🙁
    Mam wielką nadzieję, że TVN coś tak genialnego zaserwuje nam jak PA czy pierwsze sezony Przepisu na życie

  14. Oczywiście będzie mi brakowało… Ale lepiej tak, niż robienie na siłę telenoweli.
    Swoją drogą chętnie bym zobaczyła pana Bakę znowu, choćby na moment, bardzo lubiłam jego postać, w ogóle mam do niego słabość odkąd jako dziecko oglądałam Radio Romans 😀 A ostatnio go przypadkiem spotkałam na żywo i mi się tak właśnie przypomniało o jego roli w Prawie Agaty 😀

  15. Ja też kupuję ten finał – był piękny, ale pech Agaty nie opuszczał do końca :/ Ciąża to mała rekompensata za wyrok brata i śmierć ojca. No mogli na koniec pokazać coś więcej ale i tak super 😉

  16. Piosenka,,Nie wie nikt ,, pojawiła sie drugi raz w serialu ,pierwszy raz w 10 odcinku 4 serii podczas ślubu Andrzeja i Zofii

  17. Dziękuję wszystkim twórcom serialu! Był to najlepszy serial jakikolwiek oglądałam. Mam nadzieję, ze powstanie niebawem kolejny który mu dorówna. Podziękowania należą się także za dobór muzyki.

  18. dziękuję całej ekipie, a zwłaszcza tym którzy pisali scenariusz i aktorom za serial który mnie- widza traktował poważnie i szanował moje uczucia,

  19. Obejrzałam i powiem szczerze nie zawiodłam się. Coś więcej napiszę jak będę miała dostęp do komputera, bo teraz piszę z komórki.
    Tylko takie małe zastrzeżenia, jak dla mnie wątku Jaśka mogłoby nie być wcale a na to miejsce może scena jak Andrzej dzwoni do Marka i prosi żeby ten zaopiekował się Agatą.
    Do tego brakowało mi jakoś wsparcia Marka w momencie jak dowiadują się o śmierci Andrzeja.

    P.S. nie odnieśliście wrażenia że Marek nie był za bardzo zadowolony z powodu ciąży?

  20. kasia on był zadowolony cieszył się tylko na pewno był mega zaskoczony. Chyba na początku nie docierało do niego to dopiero gdy zobaczył reakcje Agaty i to że mu się na szyje rzuciła prawie wtedy chyba do niego dotarło a po za tym mi sie wydaje, że on nie był pewien jak ma zareagować jak zareaguje agata. CO od reakcji Marka gdy się dowiedzieli o śmierci Andrzeja myślę że on był zszokowany tak jak Agata i dla niego Andrzej był jak ojciec i ta sytuacja też dla niego była bardzo ciężka. Ja jestem zachwycona finałem ale brakło mi np w końcówce czegoś typu rok później

  21. bggh nie mogę znaleźć żadnych stron, z tego co mi podałeś w google. Przekierowanie do facebooka, na którym nie ma żadnych komentarzy – to chyba nie o to chodzi 🙁

  22. Chodzi o grupę ” prawo agaty fanclub ” są dwie , tam gdzie nas jest więcej to o te grupę chodzi , a co do społeczności to trzeba wpisać w google ” prawo agaty społeczność mixxt”.

  23. Żeby nie było, że dziś same złośliwe komentarze popełniam, dopiszę się także tutaj. A tu mogę tylko chwalić – całe 6 sezonów obejrzałam z równą przyjemnością – wszystko super! Pomysły scenarzystów kupowałam w całości, poziom od początku do końca zachowany. Szkoda, że koniec ale rozumiem i akceptuję – lepiej tak, niż na siłę naciągać. Zakończenie bardzo dobre – skoro nie ślub (nadmiernie wykorzystywany jako pomysł na zakończenie – który przy okazji gromadzi wszystkich ważnych bohaterów w jednym miejscu), trzeba było znaleźć coś innego – pogrzeb rewelacyjnie sprawdza się w takiej sytuacji – też gromadzi wszystkich ważnych bohaterów w jednym miejscu a do tego płacz nad grobem lubianej postaci miesza się z płaczem po ulubionym serialu 🙂 – zdaje się, że ten motyw był wykorzystany również w serialu „Usta, usta” (o ile dobrze pamiętam, tam pogrzeb też odbył się w ostatnim odcinku). Tym, którym przeszkadzał wątek Jaśka – chciałam zwrócić uwagę, że to taki swoisty product placement… coby uświadomić, oswoić z tematem, upowszechnić – prawdę powiedziawszy (znów mi się dzisiejsza złośliwość budzi), często bardziej mnie takie product placement denerwuje niż takie zwyczajne wciskanie rzeczy do kupienia… bo to takie protekcjonalne pouczanie ciemnoty co jest dobre, normalne itd a co nie. Nie lubię być traktowana w ten sposób… a pełno tego w naszych serialach a zwłaszcza w tych ciągnących się latami codziennych, których nie oglądam. One rzeczywiście zmieniają postrzeganie społeczne ale nie jestem przekonana, że zawsze to idzie we właściwym kierunku… kończę wracając do PA – bardzo, bardzo dobrzy serial. Gratulacje i podziękowania dla twórców. Ile tych bobrów można dać najwięcej? 10? To ja daję 10 za całość!

  24. Ok dorwałam się do komputera więc mogę opisać swoje spostrzeżenia. Tak jak pisałam ogólnie odcinek mi się podobał i byłam mile zaskoczona że wszystko było poskładane w całość, a nie tak jak w poprzednim odcinku wielki chaos. Dodatkowo jestem bardzo zadowolona że nie wyszło słodko i cukierkowo jak to bywa w polskich serialach które się kończą, tu nie było pełnego happy endu i wszyscy nie „rzygali tęczą”. Finał zaskakiwał od samego początku i to co nam próbowano „wmówić” okazało się całkowicie inną rzeczywistością (oczywiście serialową 🙂 )
    Na plus zachowanie Bartka jak przez cały sezon mnie wkurzał i nie mogłam na niego patrzeć tak w tym odcinku „odkupił” swoje winy. Piękne podziękowanie w stronę Agaty, może faktycznie potrzebował odejść żeby zrozumieć że gdyby nie Agata to byłby kolejnym przeciętnym adwokatem, albo utknął by w corpo.
    Bardzo dobra gra Eryka Lubosa, ale jego grą zachwycałam się od początku sezonu, mimo że jego postać w pewnym sensie jest negatywna to jednak ją polubiłam. Super że scenarzyści zadbali o jako takie pojednanie brata i siostry, to jego „dzięki siostra” oraz „zaopiekuj się nimi, proszę” piękna scena.
    Niestety ale pojawiły się też minusy w tym odcinku trochę już o nich wspominałam wcześniej czyli wątek Jaśka geja nie trawiłam go od początku sezonu i jeszcze raz się pytam jak Jasiek w pierwszym sezonie mógł się podkochiwać w Bernadecie, a teraz być gejem?
    lnlvcn no ja właśnie odniosłam całkowicie inne wrażenie co do „radości” Marka. W momencie jak Agata się rzuca mu na szyję jest zbliżenie na jego twarz i oczy wcale nie wyrażają radości, a do tego to zmarszczone czoło, dopiero po chwili je „wygładza” ale w oczach dalej jest jakiś niepokój, a nie radość.
    Jakąkolwiek radość widzę dopiero w momencie jak mówi: „zawsze musisz mieć ostatnie zdanie”

  25. Nie jestem w stanie skomentować finału… Mowę mi odjęło.
    Jasiek jednak jest gejem i wrócił do Londynu.
    Przepiękne retrospekcje…
    Ja u Marka to raczej widzę zaskoczenie i niepokój przełamany radością.
    Co to za uroczystość była że Gawronowie jedli tort ?
    Agata miała te szelki również w pierwszym sezonie , chyba 3 odcinek. Uwielbiam takie lekko depresyjne klimaty , a zwłaszcza tam gdzie pierwsze skrzypce gra Agnieszka Dygant i jej mimika.
    MarGaciątko musiało zostać poczęte między whiskey a drugą rozmową w areszcie.
    Areszt śledczy robił za areszt sądowy 😀
    A czy Andrzej mając tyle lat mógł pełnić taką funkcję jaką pełnił ? Z rozmowy na stadionie wynika że i tak miał niedługo odejść ( na emeryturę czy w ogóle to mógł wykonywać taką pracę jako emerytowany nauczyciel wychowania fizycznego tudzież emerytowany trener ? )
    Agata była sama na kanapie bo Marek był w łazience , bo się szykowali na pogrzeb 🙂

  26. A Agata i Marek dostali te dzieci w świetle prawa ” zabezpieczająco ” bo skoro Matka wróciła ze szpitala to co ? Możecie mi te sytuacje wyjaśnić.

  27. bggh Agata jest rodziną zastępczą do momentu aż Monika nie zakończy leczenia lub Tomek nie będzie na tyle samodzielny finansowo żeby mógł sam utrzymać rodzinę. To tak w wielkim skrócie.
    Ogólnie to ten wątek też taki naciągany bo nikt nie zabiera dzieci tylko dlatego że matka jest chora. Dodatkowo Agata i tak z nimi nie mieszka więc kiepska ta rodzina zastępcza taka trochę na papierze

  28. nie zgodzę się z tym że Marek się nie cieszył jak Agata mu pokazała test. Marek był mega zaskoczony i ogólnie w szoku a po za tym wiadomo że na początku był zmartwiony bo na pewno przeszło mu przez myśł przez co Agata przechodziła to całe poronienie i trochę się wystraszył ale widać było że jak mu się Agata już na szyje rzuciła to doszło do niego że będzie tatusiem i to mocne przytulenie Agaty i potem jeszcze ta mina i ten tekst widać było że się cieszy. Trochę ten watek z Jaśkiem takie trochę nic a Bartek też jak dla mnie odkupił swoje winny 🙂

  29. a Agata była szczerze szczęśliwa chodź na początku tej sceny jak wchodzi do gabinetu to mam wrażenie że skrajne emocje się w jej głowie biły. Z jednej strony dopiero co jej ojciec zmarł i nigdy nie pozna wnuka a z drugiej strony widać było potem że cieszy się bardzo z tego że jest w ciąży nawet zauważyłam że jest tak delikatnie wzruszona.

  30. Wiem, że Wy wszyscy już o finale zapominacie a ja jak zwykle oglądałam dopiero w TV, ale dopiszę tak czy tak zostawię ślad po sobie… wszak to mój ulubiony serial. Choć z drugiej strony nie mam nic nowego do powiedzenia, zgadzam się z Wami, finał zaskakujący ( po raz pierwszy oparłam się ciekawości i nie przeczytałam tego newsa aż do tej chwili, więc zaskoczenie było w pełni). Szkoda, że uśmiercili ojca Agaty..
    Chciałabym też zobaczyć scenę, w której Dębski zawiadamia Czerską, że odchodzi.
    Już tęsknię za PA, ale z doświadczenia wiem, że najgorsze są pierwsze dni, później człowiek się dystansuje.. zawsze po ostatnim odcinku Sherlocka jestem wściekła, że na następny sezon trzeba czekać 2 lata, i to przy dobrych wiatrach… a później jakoś trzeba się z tym pogodzić.

  31. Ja jeszcze zwróciłam uwagę na to, że Agata miała szelki 😀 Takie są dla niej charakterystyczne, fajnie, że je miała ubrane w ostatniej scenie.

  32. Właśnie obejrzałam 4 odcinek 5 sezonu gdzie Dorota mówi teściowej że Jasiek ma dziewczynę, a tu zaraz za rok w sezonie 7 będzie gejem

  33. tak na prawde to że jest gejem to tylko nasze domysły po za tym może wtedy nie wiedział jeszcze różnie to bywa

  34. Gdyby patrzeć na polskie seriale, to okazałoby się, że gejów w społeczeństwie jest z 30%, a nie ok. 2-3!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *