Prawo Agaty – recenzja po odcinku 3×08

Brak polskojęzycznego utworu = brak ciekawego tytułu 😉
Pojawiła się zapowiadana wcześniej aplikantka – Justyna. Tak jak się spodziewaliśmy poza pomocą miała szpiegować adwokatów. Po co ukradła telefon Agaty i do czego jej był potrzebny? Być może dowiemy się w kolejnych odcinkach.
Jej „kariera” zakończyła się błyskawicznie. Po skardze Bylińskiej przełożony postanowił zwolnić ją w trybie natychmiastowym.

Czy Justyna wróci do serialu? Tego jeszcze nie wiadomo. Postać aplikantki nie wywarła na mnie większego wrażenia i nie ukrywam, że spodziewałam się większych rewelacji w Kancelarii.

Prawo Agaty przyzwyczaiło nas do spraw z zaskakującym finałem. Dzisiaj było inaczej. O ile wątek Kowalskiego, który ma powiązania z mafią będzie miał swój dalszy ciąg w kolejnych odcinkach, to walka o spadek została zakończona na sali sądowej słowami niedoszłego spadkobiercy: „Udław się”.
Zabrakło mi kilku ostatnich minut, w których adoptowana siostra, która uwiodła (chociaż tego do końca nie wiadomo) brata wyciąga rękę na zgodę.

Ewidentnie Agata podesłała bezdomnego świadka Okońskiej. Dziwi mnie jedynie to, że mężczyzna, który był świadkiem morderstwa kolegi bez wahania zgodził się zeznawać w Sądzie. Jak dla mnie ta scena jest trochę „science fiction”.
Liczę na to, że Maria zapewniła mu status świadka koronnego…

Rozśmieszyła mnie „romantyczna” kolacja adwokatów – róże, świeca i namolny skrzypek. Szkoda, że tą scenę zagłuszyła muzyka – z chęcią zobaczyłabym jak prowadzi się służbowe rozmowy w podobnej atmosferze.

Szczerze mówiąc odcinek mi się nie podobał. Chemia pomiędzy Bartkiem, a Bylińską jest dużo większa niż ta, którą widzimy między Agatą i Markiem.

Poszatkowane wątki, główna sprawa mocno rozwleczona i niestety niezbyt ciekawa. Adwokaci pojawiali się na kilka chwil, brak życia prywatnego i ciekawych dialogów. Moim zdaniem to jeden z najsłabszych odcinków serialu.

1,5 bobra.

11 odpowiedzi do “Prawo Agaty – recenzja po odcinku 3×08”

  1. czasami mi się wydaje, ze oceny za odcinek sa przyznawane za chemie pomiędzy Markiem a Agatą. a chyba nie o to chodzi. mnie bardzo zaintrygowała cała ta sprawa z Kowalskim, bo jestem bardzo ciekawa jakie okaże się jego powiązanie z mafią, a konkretnie z Marczakiem i co najważniejsze, co będzie w tym liście, który zostawi Agacie po popełnieniu samobójstwa. pożyjmy trochę tymi sprawami, bo to główny wątek tego serialu, a nie czekajmy wiecznie na margatowe sceny, bo ja nie wiem czy się kiedyś ich w ogóle doczekamy 🙂

  2. Polecam okulistę, albo lepiej: koleżanko – fanko „Lekarzy” proszę cię dla naszego i twojego dobra skończ pisać te recenzje PA, bo one są rodem z księżyca wzięte. Ogarnij się dziewczyno!

  3. Jak pisałam kilka tygodni wcześniej nawet nie chcę aby Agata była z Dębskim, więc moje recenzje z pewnością nie są oparte na głównym związku. Mnie akurat sprawa powiązania Kowalskiego z mafią zupełnie nie zainteresowała, wątek spadku był nudny, a pozostałe sceny w odcinku nieciekawe (oczywiście moim zdaniem).

  4. Kwestia gustu. Nie narzucimy admince tego co powinno jej się podobać i za co dawać bobry… chodź nie ukrywam jestem w malym szoku… Wedle mojej opinii tam gdzie sprawa jest naciągana od początku przewidywalna itd – ocena tutaj jest wysoka i wychwalana że oj… natomiast gdzie widać ewidente rozbudowanie spraw jakiś dłuższy wciągający i intrygujący wątek – niby wieje nudą i bla bla bla… sam fakt że scenarzyści widocznie za dużo chcą napakować w te 45min trochę psuje oglądanie bo mielsimy zobaczyc zbliżającą wspierająca się Margatę uciekającą od dwuznacznych sytuacji, mafie, Okońską, aplikantkę, Bartka i jeszcze Dorotę… no toroszkę za dużo… ale nie mogę sie też nie zgodzić z opinią wyżej – ja rónież mam wrażenie jakby odcinki były oceniane za chemie między Margatą… po za tym czuje takie dziwne i notoryczne porównywanie jeden serial do drugiego, jedną parę do drugiej…. no nie ważne. W każdym bądź razie jak dla mnie odcinek dobry, ciekawa sprawa, ciekawe zakończenie obydwu wątków – tak na marginesie wiesz.. gdyby zakończyli to zgodą pewnie by było w recenzji ze przewidywalna albo to już było w drugim sezonie (6 odc) a tak mamy coś innego – małymi kroczkami mamy wspierająca sie Margate, oschłego Marka dla plesni… i zobaczymy co będzie dalej. Pozdrawiam dobrej nocy 🙂

  5. Tez sie wynudzilam szczerze mowiac. Aplikantka mimoza, sprawa mafii srednia, a spadek ponizej oczekiwan. Szkoda ze nie pokazali rozmowy Agaty z Okonska

  6. Troche mnie zaskoczyla recenzja.. ale kazdy ma prawo do swojego zdania..

    Mnie bardziej wynudził poprzedni odcinek i tamta sprawa.
    Tutaj natomiast zaskoczyło mnie zakończenie sprawy ze spadkiem. Podstęp Agaty, która nie mogła wycofać pełnomocnictwa oraz szybkie zwolnienie aplikantki.

    Zaskoczył mnie rzeczywiście fakt, że ten bezdomny od razu przyszedł zeznawać, skoro widział do czego Ci ludzie są zdolni..

  7. Tylko my tak naprawdę nic nie wiemy o tym bezdomnym… oni nakręcają to tak jakby rzeczywiście Agata miała go podesłać… a mnie się wydaje, że mogą to jeszcze inaczej obrócić….

  8. ta aplikantka to nie była zapewne żadna aplikantka tylko podstawionna panna (nie zdziwie sie jesli nie pani detektyw) która miała tylko i wyłącznie założyć agacie podsłuch na komórke, dlatego agata bedzie miała przechlapane jesli Okońska powiadomiła o tym bezdomnym świadku telefonicznie iiii „aplikantka” miała być taka szara nie wyróżniającą się osóbką właśnie po to by nie zwracali na nią uwagi…. więc nie rozumiem zdań w stylu że aplikantka była nijaką , bezbarnwną osobą czy tam postacią…. miała własnie taka byc:)

  9. az strach napisac cos niepochlebnego ;P Fakt jest taki, ze prawo agaty miewa slabsze odcinki i od dwoch tygodni niestety ich poziom spada. Jak dla mnie wczorajszy odcinek byl ponizej przecietnej, nie podobala mi sie sprawa z mafia kowalski byl nijaki. moment z zastraszeniem agaty powinien byc mocniejszy nie dziwie sie ze sie go nie wystraszyla.

  10. Kurczaki, aż strach skrytykować (słusznie czy nie, ale przecież to jest RECENZJA (a tak nawiasem mówiąc w jakimś stopniu krytyka zasłużona)…

    No ale do samego odcinka – sprawa w sumie ciekawa (na pewno lepsza niż tydzień temu), ale cała otoczka już niekoniecznie. Aplikantka mogłaby być barwną postacią, tymczasem nie pokazała prawie nic ze swej osobowości. Plusy za Bartka i Bylińską, wątek jest dla mnie ogromnym pozytywnym zaskoczeniem 🙂 O bezdomnym pomyślałam to samo. Ale ogólnie nawet jestem ciekawa dalszego ciągu.
    A Marek z Agatą – w sumie nie wiem po co była piękna scena z odcinka, skoro w ogóle nie pozostawiła żadnego śladu i wszystko toczy się jak gdyby się nic nie stało…

  11. Tak z innej beczki – widziałyście Darię w wampirzej sesji we wczorajszym Top Model? Przez przypadek włączyłam i byłam w szoku! Cała ta sesja była po prostu obrzydliwa…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *