Przed nami finał sezonu, a może nawet tytułu. Trwają rozmowy o kontynuacji, a wszystkiego dowiemy się za tydzień.
Trzymam kciuki - serial ogląda się bardzo dobrze, jest odpowiedni klimat i dobrze zagrane postacie.

Zacznę od tego co zdumiało mnie już w poprzednich epizodach. Proch, który używał walkmana i nie miał bladego pojęcia o internecie/nowinkach technicznych nagle ni z tego ni z owego jest posiadaczem laptopa, na którym ogląda przesyłane przez szantażystów filmiki.

Czyżbym przegapiła jakiś kurs komputerowy z udziałem Kazimierza?

Ogólnie sprawa odnalezionego syna okrutnie się ślimaczy. W zasadzie już zgubiłam się w wątku. Czego tak naprawdę chce tajemnicza grupa?
Niby chodziło im o dane z laptopa przełożonej, a później wszystko ucichło. Został finał. Ciekawe czy cokolwiek się wyjaśni, a Proch spotka się z młodzieńcem.

Nowy odcinek był bardzo udany. Od pierwszych scen, w których odważni policjanci zwymiotowali na widok zwłok, po arachnofobię wybiórczą Witka (ma chłop rację te kudłate są obrzydliwe ;), na scenach z kochającym synkiem kończąc.
Nie wiem czy jesteście fanami serialu “07 zgłoś się”, ale pościg na lotnisku do złudzenia przypomniał mi “Bilet do Frankfurtu”. Nie było tak spektakularnie jak u Borewicza chociaż przez chwilę miałam wrażenie, że milioner zaatakuje stewardesę (ona chyba też ;)

Sama jestem ciekawa jaki wyrok dostanie ojciec, który zabił gnojka, szantażującego jego rodzinę.
Mam nadzieję, że pomimo pobytu w więzieniu będzie nadal tak wspaniałym tatą dla swojego jedynaka.

Myślę sobie też, że niejeden tatko chciałby, aby jego ukochany junior miał możliwość jeździć na żagle w lecie, zimą na narty i bawić się każdego dnia na rewelacyjnych imprezach. Od czasu do czasu wyjść na mecz, czy skoczyć prywatnym odrzutowcem do Brazylii.
No cóż…

Kielak powoli żegna się z dziećmi, bo nie wyobrażam sobie, że będzie chciał wstrzymywać żonę przed wyjazdem do Londynu…
Może para zejdzie się w finale?
Mam nadzieję.

Tradycyjnie pochwalę klimat, zdjęcia i walory artystyczne.
Uwielbiam takie smaczki jak bar mleczny, czy rozmowa z sąsiadką pod śmietnikiem.

Cielecka i Kolak świetne - ale to już się powtarzam ;)
Za całość 4 bobry.
Kupiłam wszystko na jednym wdechu.