Prosto w serce 104-108 streszczenia

Ślub Artura. Co zrobi Monika?
Przeczytajcie streszczenia.


104

Artur zwierza się Feliksowi, że być może zbyt pochopnie zdecydował się poślubić Konstancję. Spłaca też Rafałowi jego część domu rodziców. Monika nie rozumie powodów, dla których Artur żeni się z Konstancją, ale ponieważ jej na nim zależy, podejmuje desperackie próby zdobycia uczuć Sagowskiego. Wiki organizuje wieczór panieński dla Konstancji. Cezary nieoczekiwanie pojawia się na przyjęciu

105

Artur wyjaśnia Monice powody, dla których żeni się z Konstancją. Trwają przygotowania do ślubu. Kuba pod wpływem impulsu zabiera Arturowi dowód osobisty, co staje się przyczyną kłopotów w urzędzie stanu cywilnego. Konstancja zrywa umowę z Rafałem, po ślubie ma zamiar zatrzymać dzieci. W ręce Sagowskiego trafia tajemnicza przesyłka z USA, zaadresowana do Konstancji.

106
Artur składa przysięgę małżeńską. Monika wybiega z sali ślubów. Jest zrozpaczona, sądząc, że nie ma już szans na związek z Arturem. Po jej wyjściu do sali ślubów wkracza dyrektor urzędu i nakazuje przerwać ceremonię. Basia i Gośka umawiają się na podwójną randkę ze Zbyszkiem i Kazikiem. Konstancja próbuje wytłumaczyć Arturowi, co się stało, ale on nie chce jej wysłuchać. Postanawia, że będzie walczył o Monikę w tajemnicy przed wszystkimi.
107
Artur wyjaśnia Monice ostatnie wydarzenia, ale jej to nie interesuje. Pogodziła się z myślą, że jej ukochamy wybrał Konstancję i nie ma dla niej znaczenia chwilowe odroczenie ślubu. Basia ma dość rywalizacji z przestępcami o czas Kazika. Postanawia działać, by zmienić tę sytuację. Cezary znajduje w zabałaganionym mieszkaniu zapomniane bilety na egzotyczną wycieczkę do Kenii. Wyjazd jest tego dnia, a wycieczka – dwuosobowa
108
Artur sądzi, że Monika wyjechała z Cezarym na wycieczkę. Okazuje się, że ona postanowiła zostać, gdyż zależy jej na pracy. Gośka przygotowuje się do castingu. Zbyszek jej w tym pomaga. Konstancja chce za wszelką cenę dotrzeć do Johna Mizery, by unieważnić ślub, który odbył się w Las Vegas. Próbuje też być, wręcz przesadnie, miła dla Artura. Gdy okazuje się, że Cezary zagubił się w Czechach, Artur i Monika zamierzają tam pojechać, by mu pomóc.

20 odpowiedzi do “Prosto w serce 104-108 streszczenia”

  1. Yes, yes, yes!
    Jak to dobrze, że nie ma ślubu 😉 Widzę w tym scenariuszu ekipę Bulową. Do samego końca trzymają w niepewności 😉
    Co się musiało dziać w LV skoro Konstancja nie pamiętała, że za maż wyszła 🙂
    Artur w tajemnicy przed wszystkimi? Czy przed Moniką też?
    No może w końcu pokaże, ze ma cojones 😉
    Romantyczna wycieczka 😉 Może nareszcie zobaczę chemię i fizykę między nimi 😉

  2. Wygląda na to, że ślubu nie będzie 🙂 Będzie za to wycieczka do Czech 🙂 Ciekawe, czy zdjęcia rzeczywiście były kręcone w Czechach?

  3. naprawdę się cieszycie, że ślubu nie będzie, bo coś z zewnątrz im go uniemożliwi? dla mnie to tak samo okropne, jakby się rzeczywiście odbył. bo to oznacza, że artur jednak na to poszedł. że się zdecydował. to, że mu coś przerwało, nie ma znaczenia.
    i co, postanawia, że będzie „walczył o monikę”, ale nadal ślub ma w planach, bo przecież mówi jedynie o „chwilowym odroczeniu”? to jest albo kompletnie idiotyczne albo skurwy…syńskie. nie wiem, czy wolę o nim myśleć jako o kretynie czy ostatnim ….

    i tiramisu, ja nie widzę zupełnie w tym „ręki” ekipy Bulowej. U nich artur sam by nie poszedł na taki absurd. sam by doszedł do wniosku, na czym mu zależy. bo tam dbali o spójność i logiczność postępowania bohatera.
    i to by mógł być powód do „yes yes yes”.
    tam jednak

  4. Moki, Artur doskonale zdaje sobie sprawe na kim mu najbardziej zalezy, dzieci i ich adopcja to jest dla niego sprawa odpowiedzialności i najważniejsza.Obiecał dzieciom ,że nie pozwoli ich rozdzielić. Wie doskonale w tym układzie ktoś bedzie skrzywdzony , będzie to Monika. Monika sama sobie nagrabiła swoimi krętactwami i w oczach ośrodka adopcyjnego. W życiu wybory sa bardzo trudne , nie ma idealnych rozwiazań. A co do streszczeń to nie oddaja one całości odcinka.

  5. esa, to, że nie może się, jak już musi w ten sposób ratować dzieci (z których jedno jest na dodatek już pełnoletnie!), ożenić z moniką jest niczym nieuzasadnionym idiotyzmem. nawet nie podejmuje takiej próby, chociaż na przeszkodzie nie stoi tak naprawdę nic. to zupełnie nie mieści się w jakiejkolwiek logice uczuć. no, chyba, że tej moniki tak naprawdę nie kocha.
    i czego on chce od moniki? ja się tu ożeni, a ty nie wyjeżdżaj i bądź moją kochanką? jak chce, żeby została, to może niech to pokaże.
    w ten sposób krzywdzi siebie, monikę, konstancję, która jednak widocznie robi sobie nadzieje, jak również dzieci, które nigdy nie będą szczęśliwe w nieszczęśliwym domu. brawo.

  6. a ja bym chciała, żeby był ślub:-) to byłoby takie niekonwencjonalne rozwiązanie, bo z reguły w serialach zawsze jest wielkie zamieszanie, a do ślubu nie dochodzi. No, ale cóż ja chyba lubię dramaty;-) No i jestem ciekawa jak twórcy, by z tego wybrnęli…:)
    Sam powód ślubu uważam za idiotyczny. Bogaty facet, prezes firmy, ma na pewno większe szansę niż małżeństwo zarabiające średnią krajową. A już cały wątek z tym, że sędzia spotykał się z Konsti itp., totalna bujda, gdzie jest w ogóle tajemnica sędziowska, czy coś w tym stylu, sędzia nie moze być stronniczy, no ale to serial;P
    Ja sama jestem zainteresowana wątkiem Gośki i Kuby, a takze Konsti i LV;-) A Czarek w Czechach, hmmm, to brzmi bardziej jak jakaś komedia sytuacyjna, czy coś;-)

  7. Że to chwilowe odroczenie to myśli Monika i raczej sądzę że na podstawie słów KOnstancji, która nadal będzie mieć nadzieję na ślub, po uzyskaniu rozwodu. Już pisałam, że nie rozumiem postępowania i zachowania Artura.Wydaje mi się że ekipa Bulowa pisała właśnie te odcinki, bo do końca nie wiadomo jak będzie.
    Nie chodziło mi o cały scenariusz, który jest porąbany i posiekany. Ale te odcinki, które są przez nich pisane mają spójność lekkość humor i logiczność.
    Artur dochodzi wcześniej do wniosku, że źle robi, ale skoro sam się oswiadczył, powiedział Konstancji na jakich warunkach i mimo to ona się zgodziła, to nie może teraz znowu sam się wycofać. A ten akt ślubu Konstancji to jak
    gwiazdka z nieba dla niego. Pozbędzie się niechcianego ślubu i wyjdzie z tego z twarzą i honorem. Myślę, że nie będzie powtórki z rozrywki 😉
    Kuba ma 17 lat, nie jest pełnoletni i się uczy.
    Nie oznacza to jednak, że warunki adopcji w serialu nie uważam za idiotyczne.
    Mnie ciekawi jeszcze wątek Rafała oraz Feliksa i Anety 😉

  8. Według prawa polskiego osoby samotne mogą adoptować dzieci , ale jest to bardzo trudne i małżeństwa zdecydowanie są preferowane w tym procesie.Nie jest to kwestia zasobności majatkowej ( chociaż to też jest ważne aby zapewnić dzieciom poziom zycia) ale poradzenia sobie z dziećmi, które po pobycia w „bidulu” mają różne problemy emocjonalne ( patrz Monika). Opinia ośrodka adopcyjnego jest decydująca w wydaniu wyroku przez sędziego. W serialu jest to pokazane w skróconej formie. Wizyty pracownicy osrodka nie utwierdzają jej w przekonaniu , że Artur jest w stanie wychowywać dzieci samotnie. Akcje Kuby,Lauru czy zaginięcie Hani są skrupulatnie odnotowane. Artur wie doskonale ,że żeniąc się z Konstancja (małżeństwo z rozsądku) robi coś wbrew sobie, ale dobro dzieci stawia ponad wszystko.

  9. esa pewnie masz racje, nie znam się na tym.
    Ale nie wyobrażam sobie, aby bogaty, prezes prężnej firny nie mógł zatrudnić innego prawnika, ba całej kancelarii a nie polegać tylko na jednym, który na dodatek ma konszachty z jego bratem. Pracownica pojawia się tylko gdy Artur ma kłopoty. W innych sytuacjach jej nie widziałam. Poza tym przed rozprawą powinna być rozmowa dzieci z sychologiem, a Laura i Kuba są na tyle dorośli, aby mogli zeznawać przed sędzią. Myślę, że dało by się to wszystko odkręcić bez pakowania się w małżeństwo, które nikomu nie przyniosło by nic dobrego. Na plus Moniki mogło by się liczyć, ze też pochodzi z Domu Dziecka i jak nikt inny rozumie problemy dzieci.

  10. Tiramisu, to tylko serial, taki był pierwowzór. Tak jak piszesz to serial zakończyłby się juz przed wakacjami. I żyliby długo i szczęśliwie a tak droga do szczęścia będzie trudna i wyboista.Miłośc to jest piekne uczucie .Potrafi dawać szczęście i radość,ale potrafi także sprawiać ogromny ból i powodować rozpacz.Buduje i niszczy, gubi i zaślepia, czasami odbiera nam rozsądek .Choć daje nam ona tak wiele, to często musimy za to słono płacić, gdyż los bywa okrutny. Czas pokaże jak będzie w przypadku Moniki i Artura.

  11. Wiem, ze to serial i nie mam nic przeciw intrygom i przeszkodom byleby były prowadzone z sensem. Tak było w oryginale, ale oczekiwałam większej kreatywności od naszych autorów a nie tylko kopii. Dlatego tak się cieszę, ze ślubu nie będzie(?)

  12. yes! ślubu nie będzie 😀 bardzo się cieszę 😀 i też mam nadzieję że zobaczę chemię między Moniką i Arturem! Pozdrawiam ;))

  13. Bardzo dobrze żę ślubu nie będzie 😀 bo już mi szkoda tego Artura widać że chciałby być z Moniką, a Monika z nim :))

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *