Cezary zmusza Monikę, by wystąpiła za niego na pikniku. W tym celu daje jej maskę tygryska. Występ zespołu bardzo podoba się Hani. Aneta i Feliks zastanawiają się, dlaczego Rafał siedzi w sobotę w pracy. Aneta rozmawia z Feliksem o jego problemach z byłą żoną. Konstancja ma pretensje do Artura, że zabrał wszystkich na piknik, a nie w jakieś bardziej cywilizowane miejsce.

Dochodzi do kłótni. Konstancja idzie kupić wodę. Upuszcza torebkę, z której wysypuje się cała zawartość. Cezary stojący obok, pomaga jej zbierać rzeczy.

Jeżeli widzisz ten tekst, włącz obsługę JavaScript-u w swojej przeglądarce.