Artur jest zły na Konstancję za wywiad, którego udzieliła jednemu z brukowców. Kobieta nie zamierza niczego prostować. Mówi Arturowi, że nadal będzie kreować się na idealną żonę i matkę. Radzi mężczyźnie, żeby z nią współpracował, bo tylko tak będzie mógł odzyskać dzieci.


Hanię boli ząb, ale dziewczynka za nic nie chce otworzyć buzi u dentysty. Monika ratuje sytuację. Gdy jest już po wszystkim, Hania z radością opowiada o tym Konstancji.

Jeżeli widzisz ten tekst, włącz obsługę JavaScript-u w swojej przeglądarce.