Jak podaje portal wirtualnemedia.pl Prosto w serce ma średnią widownię na poziomie 2,6 mln telewidzów, kiedy pierwsze odcinki Majki śledziło 2,76mln.
Nie oznacza to jednak, że Prosto w serce jest słabsze od Majki. Na oglądalność losów przypadkowo zapłodnionej panny Olkowicz z pewnością wpływ miała BrzydUla i rozkręcenie nowego pasma 17:55, oraz brak darmowych odcinków na VOD.

Jak wiadomo tradycyjnie TVN puszcza przedpremierowe odcinki na VOD. Podobnie było z serialem Usta usta. Z tym jednak, że w tamtym przypadku pozwolono widowni oglądnąć tylko kilka. Fani musieli czekać na emisję w sobotę lub wykupić nowy epizod za duże pieniądze.

Tym razem tydzień po tygodniu, w tych samych godzinach pojawia się przedpremierowy odcinek zupełnie za darmo, w bardzo dobrej jakości na stronie. (Myślę, że do “oglądalności” w TV warto doliczyć też ilość wyświetleń).

Dodatkowo pierwsze odcinki Majki puszczono zaraz po hicie stacji BrzydUli, w ostatnim odcinku Joanna Osyda pojawiła się na pokazie kolekcji i fani rozpuścili plotkę jakoby w ramach “przyjaźni” Majki i Uli Cieplak Julia Kamińska miała pojawić się gościnnie w nowym serialu.

Po pierwszych odcinkach wiemy też, że Prosto w serce nie będzie serialem komediowym - jak to było w BrzydUli. Jednak nadal uważam, że nowa propozycja TVNu jest zdecydowanie lepsza niż “Majka”.

Zobaczymy czy wyniki oglądalności poprawią się, kiedy serial zniknie z darmowego VOD.

fot.http://pws.plejada.pl/