„Proszę jaka koalicja” – po odcinku 6

Tasiemiec, Beata i zaburzenia osobowości zdominowały szósty odcinek.
Poznaliśmy również rodziców Maksa – naciągniętą operacyjnie mamę przez ojca plastyka. Miłość głównych bohaterów bardzo ładnie się wykluwa, podobnie jak nowa przyjaźń Alicji.

Jestem fanką Dr Ordy, który nie dość, że przestał plotkować, trzyma stronę Szymańskiej, stawia trafne diagnozy, to na dodatek posiada „przepiękne” pudełko śniadaniowe na kanapki 😉

Odcinek był przeciętny. Sprawy medyczne bardzo słabe. Na szczególną uwagę zasługuje Anna Matysiak, którą znacie z Tancerzy. Sceny z jej udziałem bolały mnie fizycznie. A tak wymuszonego płaczu już dawno nie widziałam. Ale przyznaję – jej tatuaże robią wrażenie.
Żałuję, że nie pokazano nam operacji, podczas której wyjmowano tasiemca. To byłoby coś.

Scena z podłożeniem szczura strasznie naciągana i naprawdę nie trafiła w moje gusta.

Jak zwykle świetny Jivan i jego rodzina. Czy ten specjalista musi w każdej sportowej dyscyplinie pogrążać przyjaciela? 😉

Maks musiał ulec pokusie aby nie pocałować ślicznej Beatki. Mam wrażenie, że TVN nie przepada za kobietami, które noszą właśnie to imię. Kolejna zołza po Przepisie na życie?

Beatka knuje ale na razie bez skutku. Alicja gotuje, świetna Katarzyna Bujakiewicz jako Sylwia (nie mogę się doczekać kiedy zacznie spotykać się z Ordą).

Zauważyliście, że na ścianach u Leona wiszą „obrazy” wzorowane na zdjęciach z czołówki serialu Dr House?

Odcinek zapychacz, bez rewelacji. Pojawienie się Beaty na razie nie ma wpływu na akcję. Nie ukrywam, że brakowało mi ginekologa – Piotra.
Zdecydowanie czekam na kolejny epizod i pomysły scenarzystów. Bo było mdło.

2,5 bobra

15 odpowiedzi do “„Proszę jaka koalicja” – po odcinku 6”

  1. oglądam ten serial jedynie dla pary Max i Alicja, wiec jak to zepsuja scenarzysci to ja im podziekuje. Fajnie na razie mi sie podoba, ale Beatka i szczur to slabizny czekam na wiecej

  2. i zgadzam sie z komentarzem ana winslet bo ktos postanowil obie aktorki z m jak milosc zatrudnic wszedzie, z marnym skutkiem bo nadal wygladaja jakies 10 lat mlodziej i ciezko uwierzyc ze to kochanki, ktore namieszaja w zyciu ludzi 30 plus

  3. Ale, ale możliwe, że randka Ordy i Sylwii już się odbyła 😉 przecież Orda szykował się na randkę, a gdy Sylwia wróciła do domu mówiła, że już jadła 😉 trzymam się tej part (otp 😉 )
    Wątek Maxa i Alicji w dalszym ciągu jest świetny
    Beatka jest nie do zniesienia, za to Orda też stał się moim ulubieńcem, wszystko mnie w nim ujmuje. Jest strasznie przerysowany, ale tak fajnie zrobione postaci są wyraziste, ciekawe i ujmujące.
    Motyw z myszą był tragiczny, ale fajnie, że Orda i Alicja mają pakt:))
    Odcinek sam w sobie nie porywał, zdecydowanie słabiej, niż tydzień temu, ale serial jest u mnie ciągle na dużym plusie.

  4. To w takim razie ja dodam, że długo się musiałam przyglądać zanim dojrzałam Kasię z Magdy M. jako żonę Jivana:)

  5. Znalazłam już na telemagazynie streszczenie 8 odcinka, nie wiem czy wkleić tu czy zostawić to adminowi?

  6. nie wiem czy oglądałyście serial 1920 Wojna i miłość,ale jeśli tak to jak różnią się postacie grane przez Zielińskiego(dr Orda), aż trudno uwierzyć, że to ten sam aktor gra 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *