Przedłużenia polskich seriali – moje przewidywania (czyli wizjonerstwo)

Opierając się na oglądalności ( i informacjach, które się pojawiają) postanowiłam sporządzić swoją subiektywną listę seriali, które zobaczymy jesienią 2014.
Ojciec Mateusz, Komisarz Alex i Lekarze mają już „zaklepane” miejsca, a stacje oficjalnie poinformowały o rozpoczęciu zdjęć i kontynuacji.
Powraca Czas Honoru, z którym wrócimy do wydarzeń z Powstania Warszawskiego.

Również niedoceniania przeze mnie Blondynka doczekała się trzeciego sezonu – jak na razie wiemy tylko, że produkcja szuka zastępstwa dla Julii Pietruchy.
Nie wiem kiedy TVP1 chce wyemitować nakręcony wcześniej sezon „Rozlewiska”. Być może, kiedy zdjęcia do Blondynki zostaną wstrzymane (ostatnia przerwa trwała kilka lat) w tzw.”międzyczasie”

Jestem pewna, że Prawo Agaty powróci jesienią. Na 100% i tak samo jestem pewna, że pożegnamy Samą Słodycz (chociaż w tym przypadku moja pewność to 50%). Aczkolwiek obserwując wyniki oglądalności i brak fanów na Facebooku (brak komentarzy po odcinku itp.) kasacja jest bardzo prawdopodobna.

Mam problem z serialami Polsatu.
Czuję, że Przyjaciółki wrócą.
Wiemy też od jakiegoś czasu, że stacja pracuje nad „Powiedz Tak” – nowym serialem o życiu organizatorki wesel, który zobaczymy jesienią.
To nie koniec świata
ma mnóstwo fanów, świetną obsadę i powinniśmy być spokojni.
W jesiennej ramówce pojawi się również Na krawędzi. Szkoda, jednak, że Polsat postanowił wyemitować na ipla.pl wszystkie odcinki już w lipcu. Jestem fanką tej produkcji i jeśli nadarzy się okazja to zobaczę serial sporo wcześniej i we wrześniu skupię się nad innymi propozycjami – wszak będę znała już wydarzenia z finału.

We wrześniu powraca Rodzinka.pl. Baron24 z pewnością zostanie skasowany. Nie wróżę również przedłużenia dla „Słodkiego życia” TVP1.

Za rok po raz kolejny wraca Ranczo – ale po raz kolejny powtarzam, że nie zabija się kury, która znosi złote jajka i  szybuje w wynikach oglądalności. To był pewne. Podobnie jak zamówienia dla Na dobre i na złe, M jak miłość, Barw szczęścia, Na Wspólnej, Pierwszej miłości i Klanu.

Szkoda, że te kilka nowości, które zamówiły polskie telewizje były/są takie słabe i nie wróżę im przyszłości.
Trzymam jednak rękę na pulsie i na bieżąco będę Was powiadamiać o zmianach 🙂

10 odpowiedzi do “Przedłużenia polskich seriali – moje przewidywania (czyli wizjonerstwo)”

  1. Jesli chodzi o Przyjaciolki, to beda krecone dalej na bank. Anita Sokołowska udzieliła wywiadu w ktorym mowi, ze Zuza zostanie zaskoczona dwoma cudami w nastepnym sezonie.

  2. ffg tylko, że ten wywiad ukazał się rok temu, Aczkolwiek masz rację. Z pewnością chodzi o dzieci 🙂

  3. Stawiam na bliźniaki,dziewczynka i chłopczyk,imiona : Milena i Witek.
    Takie puszczenie oka do widza 😀
    Napisałabyś adminie jakieś przewidywania co do losów bohaterów seriali.

  4. Tak właśnie odwiedziłam instagrama i człowiek, który montuje muzykę do „to nie koniec świata” wrzucił zdjęcie z podpisem w stylu: montaz muzyki do ostatniego odcinka, nostalgia, smutek, będzie pustka w sercu”….zakładam że serial mimo tego, że wydaje mi się dobrą propozycją, nie doczeka się kontynuacji i skończy na drugim sezonie. Szkoda, bardzo go lubię, mimo slabszego drugiego sezonu ma wierne grono fanów i naprawdę jedną z najlepszych obsad….emitowany w niedziele miał duzo lepszą oglądalność niż teraz, poza tym wraca „na krawędzi” i będzie jeszcze powiedz tak….stad mysle ze polsat nie zdecyduje sie na produkcje tylu seriali….zwlaszcza ze w jednym z ostatnich wywiadów nina terentiew sama powiedziała, że widz zmeczony jest już serialami. mam nadzieje ze sie myle i ze to czarnowidztwo 🙂

  5. Tak się właśnie boję myśleć, że mogę mieć rację, ale coraz więcej na to wskazuje. Poczekamy zobaczymy, choć nie jestem dobrej myśli…

  6. No i Ewelina twoje przypuszczenia się sprawdziły, nie będzie III sezonu „To nie koniec Świata”. Myślę,że wątek warszawski zniechęcił widzów. Gdyby pozostali w Białej… na pewn było by tak jak w I sezonie. Były słabsze niestety momenty. Szkoda,że znika. Ja bym dała jeszcze jedną szansę.

  7. też bym dała, wątek warszawski to jedno, potem serial wrócił na swoje tory, ale na pewno zmiana dnia i godziny emisji zrobiła swoje. w niedzile z pewnością chcieli uniknąć zderzenia z lekarzami i dlatego ich zabrali, ale czwartek i tak pozna godzina,. to jest ciężki czas, szkoda produkcji bo to był serial z prawdziwymi aktorami a nie celebrytami znanymi tylko z eventów. był humor, fajni bohaterowie, dobre wątki, brak nadmiernego w naszych serialach dramatyzowania. bardzo naprawdę załuję

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *