Przepis na życie, Lekarze czy Prawo Agaty – najlepszy serial TVN to…? [SONDA]

Sama zaczęłam się zastanawiać. Trzy nowe pozycje TVN, z własnym scenariuszem bez zakupu pomysłów z zewnątrz. Owszem, wiem, że Przepis na życie zakończy się na wiosnę, wraz z czwartym sezonem. Lekarze już pracują nad drugą serią.
Nieznane są jeszcze losy Prawa Agaty. Wiem, że w jesiennej ramówce zabrakło miejsca dla Przepisu na życie ale jeśli jesteście fanami seriali TVN z pewnością macie porównanie.
Proste pytanie: Który serial TVN jest lepszy? I na odcinki którego najbardziej czekacie?

Po prostu co lepsze: Przepis na życie, Prawo Agaty czy nowość – Lekarze?

Zagłosujcie w sondzie.

n

{democracy:326}

27 odpowiedzi do “Przepis na życie, Lekarze czy Prawo Agaty – najlepszy serial TVN to…? [SONDA]”

  1. To nie jest proste pytanie!:) Lekarzy znamy najkrócej i przez to są dla mnie najświeżsi i najciekawsi, Przepis na życie już mi się opatrzył, a i scenarzyści trochę naciągali historie w 3 serii. Prawo Agaty niestety nie ma podejścia, ale o tym już kiedyś pisałam. Chyba się wstrzymuję:D

  2. Hmm ciężkie pytanie. Pierwszy sezon „Przepisu na życie” był bezkonkurencyjny, późniejsze sezony nie były już tak udane. „Prawo Agaty’ ogląda się całkiem przyjemnie. Natomiast „Lekarze” mnie nie przekonują. Może ja zbyt wybredna jestem 😉

  3. „Prawo Agaty” zdecydowanie. Pamiętam, kiedy ostatnio tak wciągnęło mnie oglądanie serialu. To było za czasów „Magdy M.” Agata jest genialną kontynuatorką nurtu prawniczego w TVN-ie. Ale ja lubię seriale o prawnikach, więc przyznaję się: jestem całkowicie nieobiektywny.Wśród nowości nie widzę konkurenta dla „Prawa Agaty”. Magdę Różczkę w serialu „Usta Usta” uwielbiałem. W „Lekarzach” nie mogę na nią i na jej Alicję patrzeć. Do Małaszyńskiego mam sentyment z powodu „Magdy M.” ale tak nachalnego serialowego amanta jak Maks jeszcze nie widziałem, więc też jestem na nie. Gdyby nie świetny Orda i cudowna Danuta Stenka to „Lekarze” mogliby dla mnie nie istnieć. A „Przepis na życie” ? Oglądam, ale tylko dla Żabć. Wątek Anki przestał mnie interesować, odkąd w pierwszej serii rozstała się z Maćkiem. A to dlatego, że wprost nie cierpię Szyca, i nie podoba mi się, że do roli „miłości życia Anki” wybrano akurat jego. Więc dla mnie wybór jest oczywisty- „Prawo Agaty”.

  4. to ja oczywiście na Przepis na życie. Lekarze całkiem dają radę ale to z pewnościa nie to co Przepis. Ilość bohaterów, młodszych, starszych i ich perypetii najbardziej przypadła mi do gustu. I co tu dużo mówić seriali o prawnikach czy lekarzach widziałam już sporo i zdecydowanie produkcje tvnu nie są w tej dziedzinie wybitne.

  5. Echhh, trochę mnie zaskoczyliście, bo zestawienia seriali jest dosyć kłopotliwe dla mnie 😛 Wszystkie 3 seriale są moimi numerami jeden więc baaaardzo trudno wybrać. Przepis już uwielbiam od bardzo dawna, praktycznie od pierwszego odcinka. Później pojawiła się Agata i jej kancelaria, która zawładnęła moim sercem na dobre. Teraz w nowej ramówce wkroczyła Alicja z Lekarzami. Ten serial już skupia moją wielką uwagę w poniedziałkowe wieczory. Tak więc trudny wybór przede mną… Musze chwilkę pomyśleć i zagłosować. No chyba, że pojawi się jeszcze jedna opcja, czyli „Wszystkie” 😀

  6. Lekarzy nie oglądam, z dwóch pozostałych jednak Przepis, chociaż Prawo też fajne. Ogólnie uważam< że pierwsze sezony są z reguły najfajniejsze

  7. Wszystkie trzy seriale są wspaniałe, ale sercem i duszą głosuję na Agatę, gdyż ten serial bardzo wielbię <3

  8. nie jest to proste ale zastanawiam sie nad lekarzami i przepisem na zycie i jednak glos na przepis na ktory czekam i nie wierze ze to moze byc koniec

  9. Różnica cały czas na poziomie zaledwie kilku głosów. Jak widać – każdy serial ma swoich wiernych fanów 🙂 Chyba nie było jeszcze w historii strony tak wyrównanej sondy.

  10. Oczywiście Prawo Agaty. <3 Chyba najambitniejszy serial obyczajowy ostatnich lat w tvn-ie. Bardzo dobrze grany – nie ma się wrażenia, że jest to wszystko sztuczne, aktorzy mają w sobie taką lekkość i dzięki temu to się miło ogląda. Co jeszcze zasługuje na brawa? Poza doskonała obsadą, genialnie dobraną parą ”wiodącą” i ciekawymi sprawami ? A to, że bohaterowie już w I sezonie nie lądują ze sobą w łożku, tylko ich relacja partnerska rozwija się w bardzo fajny ( inny niż w pozostalych serialach) sposób. 🙂 Agata i Marek nie muszą od 1 odcinka się całować czy coś, by zauważyć pomiędzy nimi chemię. Wystarczą te cudowne spojrzenia by pokazać prawdziwie uczucie, gesty a nawet kłótnie. 🙂 I tu wielki ukłon w stronę Dygant i Lichoty – co klasa aktorska, to klasa. 🙂 I nie przeszkadza mi to że Agata ciągle wygrywa sprawy (choć zdarzało jej sie przecież przegrać czy zrezygnować pełnomocnictwa, ale o to własnie chodzi w serialu – by pokazać sprawy) Mimo, że wszystkie produkcje pokazują ludzi po 30-stce, to najbardziej odpowiada mi typ Agaty i Marka – moim zdaniem najprawdziwszy życiowo, że się tak wyrażę. Ale nie jest tak, że dwa pozostałe seriale nie mają ‚tego czegoś” 😛 np. Lekarze mają u mnie plus za Stenkę i Bobrowskiego (choć ciągle go tam za mało) 😛 . I oczywiście za scenografie. Przepis na życie lubię za Beatę i Polę . Przełamanie stereotypu koniecznej obecności femme fatale przez Ostaszewską, świetne. Trochę smutne jest to że ”pary wiodące” w obu serialach są przygniatane przez doskonałych bohaterów pobocznych. Z jednej strony to dobrze, bo mamy okazje śledzić też losy innych, jednak z drugiej strony to te właśnie pary oglądamy przez większość odcinka. Strasznie frustruje mnie relacja na linii Maks-Alicja, niby fajnie, śmiesznie, ale jest to jednak ”ciężkie” i tandetne. A teraz jeszcze powrót byłej dziewczyny Maksa – jak dla mnie kontynuacja telenowel z godzin popołudniowych. Zarzuty stawiane przed Prawem Agaty typu – mało wątków osobistych czy okrajanie spraw są nieuzasadnione, bo jak zapowiadano jest serial prawniczy – życie bohaterów to wątek mega poboczny, który oczywiscie dodaje smaku serialowi jednak to sprawy są tu najważniejsze. Serial dla ambitnych, lubiących troszke pomyśleć wraz z Agata Dorotą i Markiem osób. 😀

  11. Gdyby była możliwość zagłosowałabym na wszystkie, ale jako iż tej opcji nie ma wybrałam Lekarzy. Wszystkie te seriale są tak samo świetne, wszystkie oglądam, ale mam nadzieję tylko, że jednak będzie więcej sezonów Prawa Agaty.

  12. Prawo Agaty jest naprawdę fajne. Dobry serial prawniczy, wyeksponowane sprawy, przypadki. Zero mdłych, przeciagających się i niszczących serial wątków miłosnych na poziomie debila, bo tym tvn zawsze niszczy seriale i aktorów.
    Oby tylko nie wprowadzili takich wątków! Uważam, że obok Układu Warszawskiego i Naznaczonego (jedyne seriale tvn na poziomie) to poziom dobry jak na TVN

  13. Prawo Agaty. Zadziwiająco dobry jak na TVN. Poczekajmy, to go zniszczą jak Przepis na życie, który zaczynał się rewelacyjnie, a skończył, jak na tę stację przystało.

  14. Wiecie z czego wynika te wasze rozczarownie „Prawem Agaty”? Tym, że nie chce się (co nie którym oczywiście) w tej naszej kochanej Polsce pomyśleć. Lepiej usiąć przed tv i oglądać jak w „Lekarzach” w szpitalu pracują dzieci z przedszkola – no sorry, ale ich zachowania jak na swój wiek (szczególnie pary wiodącej) są tak dziecinne, że szok. Gdyby nie jedyny plus – Toruń, to bym w ogóle ich nie oglądała. Co do „PA” genialna obsada aktorska, genialne dialogi, para wiodąca – idealnie dobrana, piękne widoki, piękna muzyka, idealna czołówka – Czego chcieć więcej? Jako, że to serial prawniczy to właśnie PRAWO odgrywa tutaj pierwsze skrzypce, a nie rozdmuchane wątki miłosne i to jest w tym wszystkim najlepsze. Żeby zrozumieć, trzeba pomyśleć. „Prawo Agaty” to nie jest zwyczajny serial. Tutaj losy bohaterów czy pobocznych postaci tak zaskakują, że można wymyśleć 100 różnych teorii na daną scenę, a i tak w serialu będzie 101. O ile PA nie idzie przewidzieć. O tyle „Przepis…” i „Lekarze” (w szczególności) są to tak przewidywalne seriale, że mogę nie oglądać jakiegoś odc. i tak wiem, co było, co będzie. „Prawo Agaty” jest inne, oryginalne, swoje. TVN na pewno nas nie zawiedzie i każda seria, jest i będzie zarówno bardzo dobra jak poprzednia. Zdecydowanie „Prawo Agaty”! „PA” najlepszy serial od czasów „BrzydUli”!

  15. BEZAPELACYJNIE PRAWO AGATY!!!!!!!! TEN SERIAL JEST TAK DOBRY JAK ALLY MCBEAL. PO PROSTU GENIALNY SCENARIUSZ I OBSADA. ZNIECIERPLIWIENIEM CZEKAM NA TRZECIĄ SERIĘ I KOLEJNĄ. GORĄCO POZDRAWIAM CAŁĄ EKIPĘ SERIALU!

  16. ZDECYDOWANIE PRAWO AGATY! Nie wiem co bym zrobiła, gdyby nie wyemitowali Prawa Agaty w wiosennej ramówce 2013. Gra Agnieszki Dygant – klasa, klasa i jeszcze raz klasa. Nie dość, że bardzo podobają mi co tydzień nowe „sprawy sądowe”, to na dodatek wątek Agaty i Marka jest genialne rozwinięty. Między nimi niby nic, a jednak coś. Lichota genialne gra swoją rolę. Serial jest po prostu bardzo ciekawy. Bardzo spodobało mi się, kiedy serialowa Agata straciła pracę, została oszukana przez narzeczonego i musiała zacząć wszystko od nowa. Z chodzenia po chmurach spadła na ziemię. Później rozwijał się wątek kancelarii, który bardzo mi się spodobał, zarówno jak ten z serialowym Dębskim. Jedyny serial, zasługujący na wyróżnienie. Dygant idealnie gra swoją rolę. Natomiast jeśli chodzi o Lekarzy, oczywiście, że byłam nimi zachwycona. Nadal jestem, ale już nie w takim stopniu. Mój entuzjazm zaczął spadać. Na początku było świetnie, ale serial zaczął się psuć, przez wątek Alicji i Maksa. Alicja jest bardzo niezdecydowana, nic się tam nie dzieje. Odbiorcom serialu zaczyna coraz mniej podobać się ich wątek. Ludzie chcą, żeby coś między nimi zaczęło się dziać, a ciągle wszystko kręci się wokół tanich gierek. Obsada tego serialu jest genialna: Różczka, Małaszyński, Stenka, Bobrowski, Więdłocha.. TVN wie co dobre. Ale mimo wszystko serial ten, zaczyna mnie wkurzać. Wszystko, wszystko jest tam pokręcone. Po prostu tego wszystkiego jest za dużo. Tu Maks jest byłym Beaty, tu kręci z Alicją, tu się okazuje, że Leon jest ojcem Alicji, a Beata siostrą. Moim zdaniem po prostu za dużo. Choć to wszystko nie zmienia faktu, że bardzo lubię ten serial i nie chciałabym żeby zniknął z anteny TVN na wiosnę. Nawiązując do Przepisu na Życie… Ten serial zawsze mi się podobał, były świetne wątki, rola Poli genialna. Nie raz się uśmiałam. Anka również świetna, Mania, matka Anki, Jerzy.. serial był po prostu super. Jednak mimo wszystko, chyba zaczął mi się powoli nudzić. Pod koniec zaczął powoli wymiękać. W sumie to zawsze początki są najlepsze. Owszem – uwielbiam ten serial, ale nie w takim stopniu, jak właśnie PRAWO AGATY! A na dodatek przez tą przerwę, w jakiej nie był emitowany, emocje tym bardziej opadły. Tak więc jeśli miałabym wybrać z tych trzech dwa seriale, choć nie ukrywam, wybór jest bardzo ciężki, były by to Prawo Agaty i Lekarze. Ale mimo wszystko, najlepiej byłoby, gdyby wszystkie trzy zostały wyemitowane wiosną. TVN zyskałby dużo na popularności. Do Prawa Agaty nie mam żadnych wątpliwości, bo to najlepszy serial TVN, bezkonkurencyjnie. Byłam i będę jego wielką fanką. Genialna obsada, genialne wątki… Serial idealny. Dlatego jedyny serial, który nie może zniknąć, to właśnie Prawo Agaty.

  17. I popieram w powyższych komentarzach „Dębską”. Zgadzam się z tym, że wszystko w Lekarzach i Przepisie na Życie można przewiedzieć, w przeciwieństwie do Prawa Agaty. Nigdy nie wiadomo co się wydarzy, jest na swój sposób oryginalny. Jak wspomniałaś powyżej, pierwsze skrzypce odgrywa prawo. Wątek miłosny jest tak tajemniczy i właśnie dzięki temu ten serial ma swój urok. I oczywiście na 100% zgadzam się z tym, że Prawo Agaty to najlepszy serial od czasów BrzydUli (mojego ulubionego serialu, prócz PA)!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *