Kolejny świetny odcinek. Aktorzy znowu dali z siebie wszystko. Było jak zwykle śmiesznie, mądrze i wyczerpująco. Nikt nie zostaje w tyle. Tym razem Borys Szyc pokazał nam się z innej strony - jako ojciec.  I jako pijus ;) Anka robiła muffinki. Wystąpił też Apart - więc doszło do zaręczyn.
Nadal jest bardzo. bardzo dobrze.

Gruba zachowywała się przesadnie entuzjastycznie. Z pewnością pamiętacie bajkę Disney’a, w której jeden piesek non stop podskakiwał wokół drugiego nazywając go “szefem” - ten obraz cały czas miałam przed oczami oglądając momenty młodszej części Przepisu. Doszło w końcu do rozmowy Mańki i Grochola. Teraz dziewczyna musi mu tylko wybaczyć. Mańka opiekuje się mamą - najwyższa pora!

Duże niedopatrzenie specjalistów od streszczeń. Po pierwsze jak wcześniej zauważyliście syn Jerzego nie ma na imię Piotr, tylko Jan. A po drugie kucharz nie odprowadzał go na lotnisko - tylko na przystanek. Długa rozmowa o lęku przed turbulencjami ojca z synem. I Jerzy zaprosił Ankę nie do opery a do filharmonii.

Szyc potrafi grać pijanego. W niektórych momentach widzieliśmy nawet, że improwizował. Dotykając brzucha Anki i bełkocząc pod nosem wywołał uśmiech nie tylko u swojej podwładnej. W wersji romantycznej również się sprawdził. Maciek doprowadził remont do końca i włożył weń mnóstwo pracy i pieniędzy. Nadal jednak nie wyobrażamy sobie tego cynicznego przystojniaka w roli partnera Anki - chociaż stara się jak może. A Żurek wygląda z odcinka na odcinek coraz lepiej :)
Właścicielka restauracji, w której Jerzy był przechowywany w chłodni ;) przypominała mi Magdę Gessler (strój i burza loków). Anka świetnie poradziła sobie z kontrolą pracowników, dlatego już nie dziwi mnie, że Jerzy wyznaczy ją na swoją następczynię.

Najbardziej intymną częścią tego odcinka był moment, kiedy Jerzy pogłaskał Ankę po brzuchu. Widzieliśmy w polskim serialu wiele bardziej “roznegliżowanych” scen, a jednak ten dotyk w połączeniu z muzyką wywarł wrażenie nie tylko na Ance.

Andrzejek i Beatka w końcu się pogodzili. Pani Ostaszewska cudownie przyjęła oświadczyny. Były też wątki komediowe. Tej postaci życzę z całego serca aby została matką, chociaż świadomie stwierdziła, że poświęca rodzicielstwo dla kariery. Mam nadzieję, że w kolejnym sezonie Beatka już będzie w ciąży.

Jak zwykle cudowne wątki poboczne. Ten serial pokazuje Nam, że w polskim serialu nie jest tak źle. Przed nami jeszcze jeden odcinek. Zostawiam ostatniego bobra na podsumowanie serii :) Cały czas jest bardzo dobrze.
I dziękuję za informacje, że dzięki recenzji kilka z Was trafiło na ten serial. Dzięki za komentarze :) To nie ja produkuję tą pozycję. Ja ją tylko szczerze polecam.

4 bobry.