„Przepraszam Cię” – po odcinku 2×12

Maks wrócił do Polski i do toruńskiego szpitala.
W końcu dowiedział się prawdy o wydarzeniach w nocy swoich zaręczyn. A w rolach pacjentów/odwiedzających Andrzej Kopiczyński, Emilia Krakowska i Stanisław Tym!

Niestety nie będę obiektywna i nie ocenię gry aktorskiej. Ucieszyłam się, kiedy na ekranie monitora pojawili się bohaterowie mojej młodości – „Miś” i „Czterdziestolatek”. Starzejemy się, jednak dopiero dzisiaj zauważyłam upływ czasu na twarzach moich ulubionych i dawno nie widzianych aktorów.
Wątek „Sofi” przeciętny. Rzec można, że słabiutki 😉
Ale aktorzy – palce lizać 😉

Maks wrócił do Polski i dowiedział się, że jego ojciec dobierał się do Alicji. Przy okazji wiemy, że w jego życiu pojawiła się nowa kobieta, z którą wymieniał namiętne pocałunki.
Kocha Alicję czy Olgę? Co miał na myśli twierdząc, że wszystko się skomplikowało?

Rozmowa z ukochaną trwała krótko, owszem podziękował, przeprosił i… wyszedł z pokoju. Na końcu epizodu próbował bezskutecznie zatrzymać samochód, którym odjechała Ala… Wiemy już, że lekarka niebawem wyjedzie na szkolenie do Huston. A może tradycyjnie zakochani porozmawiają w ostatniej scenie i zmienią się ich plany 😉

To ostatni odcinek przed finałem. Dużym plusem jest powrót Pawła Małaszyńskiego do stałej obsady. Serial nabrał tępa, nikt nie snuje się bez sensu po korytarzach, nawet wątek Leona w KOŃCU ruszył do przodu za sprawą miłej studentki.

Nie będę się czepiać. Poczekam spokojnie na finał. Jeden, z najlepszych odcinków w tym sezonie (który był nudny jak flaki z olejem – no cóż, nie mogłam się powstrzymać 😉

3 bobry

3 odpowiedzi do “„Przepraszam Cię” – po odcinku 2×12”

  1. Niestety patrzę przez pryzmat przepisu i uważam, że ten’nudny jak flaki z olejem’ był o wiele od przepisu lepszy, a bohaterowie dojrzalsi. Owszem wątek z ojcem Maksa trochę naciągany, ale poza tym to nie była telenowela jak przepis. Dobrze, że ze sobą porozmawiali chociaż chwile, ale jak teraz Alicja stwierdzi, że wyjeżdża to zmieniam zdanie:P

  2. Niestety podzielam opinię, że drugi sezon bez polotu…. jakby twórcom zabrakło inwencji i chcieli „przelecieć” drugi sezon siłą sukcesu pierwszego…. jeżeli będzie trzeci sezon a nie będzie konkretnego pomysłu na przebieg akcji, to widzę serial gdzieś pomiędzy „Plebanią” a „Prosto w serce”….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *