W jednym z wywiadów Kevin Bacon wyjawił, że scenarzyści pracują nad pierwszymi odcinkami drugiego sezonu i planują przeskok w czasie (grany przez niego bohater ma znaleźć się w innym momencie swojego życia).

Aktor wyznał również, że ma podpisany kontrakt na sześć lat! Wątpię jednak, że po słabym sezonie “The Following” nas zaskoczy i będą kolejne serie.