„Przyciąga wszystkie typy spod ciemnej gwiazdy” – po odcinku 3×05

Kolejny odcinek, kolejne perypetie kancelarii i kolejne pochwały 😉

Moim zdaniem „Prawo Agaty” to zdecydowanie najlepszy, emitowany obecnie serial TVNu. I zaczęłam się zastanawiać: „Czy ja chcę żeby mecenas Przybysz była w końcu z Dębskim? (nie tylko dlatego, że uwielbiam rolę Małgorzaty Kożuchowskiej).

Chodzi mi przede wszystkim o to co z głównymi bohaterami robią scenarzyści innych produkcji. Czy jeśli Marek i Agata będą w końcu razem to zaczną się kłótnie, rozstania i powroty? Czy pojawi się ta trzecia/trzeci? A może Dębski będzie miał wypadek, wyjedzie albo zachoruje na tajemniczą chorobę?

Bardzo podoba mi się ich obecna relacja. Przede wszystkim brawa za Agatę, która z godnością przyjęła informację, że Marek po raz kolejny zamieszkał z Marią i bardzo szybko zmieniła nastawienie do mężczyzny. Pozwala sobie jedynie na drobne dowody sympatii i utrzymuje typowo przyjacielskie stosunki.

Ale z drugiej strony przecież ta para „musi być razem” 😉

W dzisiejszym odcinku Okońska wyznała, że Agata zapukała do w drzwi Dębskiego w „pamiętną noc”. Marek pojawił się na rozprawie wspólniczki ale niestety obyło się bez wyznań.
Coś zawisło w powietrzu i już nie mogę się doczekać co z tego wyniknie w kolejnych epizodach.

Kancelaria zbiera pieniądze na zapłacenie przegranej sprawy. Bartek udał się po wsparcie do ojca, Dorota znalazła bogatą klientkę (kto myślał, że matka trójki dzieci umawia się na spotkania aby zmienić pracę – ręka do góry 😉
Świetnie, że wszyscy w trudnych momentach trzymają się razem i szukają rozwiązania.

Sprawą odcinka było ubezwłasnowolnienie dziadka przez wnuczkę.
Rodzina i sąsiedzi twierdzili, że ekscentryczny staruszek jest chory, ma kłopoty z pamięcią i jest dla siebie zagrożeniem.
Agata udowadniała krok po kroku, że jest zupełnie inaczej. Ale nie była to łatwa sprawa 🙂
Świetnie napisany epizod. Kiedy byłam już pewna, że dziadek jest biedny i nie ma co zostawić w spadku okazywało się, że zostawia spory majątek bezdomnemu znajomemu. W momencie, kiedy byłam na 100% pewna, że mężczyźni są w związku – kolejne zaskoczenie.
Dużo humoru – scena z samolotem mnie rozbawiła, podobnie jak wizyta staruszka w szpitalu.
I ten czek 🙂

Mam mieszane uczucia co do roli Krzysztofa Kowalewskiego. Dlatego ocenę pozostawiam Wam.

Ode mnie – 4 bobry.

12 odpowiedzi do “„Przyciąga wszystkie typy spod ciemnej gwiazdy” – po odcinku 3×05”

  1. Mnie się Kowalewski w tej roli podobał.. nie jest on moim ulubionym aktorem, jego role nie raz mnie drażniły.. spodziewałam się, że będzie gorzej.. a jak dla mnie jest na duży plus.

    Co do pary Agata- Marek.. szczerze powiem, że jakoś nie wyobrażam sobie tych ich wspólnych namiętności itd.. z ich charakterami itd.. dziwnie będzie się to oglądać..

  2. aa nie możliwe że staruszek w ramach uczczenia tragicznej śmierci swojej wieloletniej współmałżonki postanowił zostać gejem….

    Krzysztof kowalewski znakomity w tej roli!!

  3. Franklin – literatura i film pokazują, że to całkiem prawdopodobne. Polecam chociażby film Beginners („Debiutanci”).

  4. Pingback: Żonka
  5. ja bym dodała tego świetne zakończenie, taką klamrę całego odcinka 🙂 „my lubimy świrów”
    Kowalewski całkiem dobry, choć ja tam najchętniej bym zobaczyła go w roli rozwodzącego się staruszka 😀 w roli żony oczywiście Lipińska, ten duet się nigdy nie znudzi 🙂

  6. Cały czas domagałyście się uczucia pomiędzy Agatą i Markiem. Kiedy twórcy zmierzają do spełnienia tej prośby nagle zmieniacie zdanie… Nie piszę tego złośliwie, ale jeszcze niedawno był szum, że spaprali finałowy epizod poprzedniego sezonu, a Marek wrócił do Marii…

  7. guarana – zgadzam się z Tobą 🙂 Jednak po kilku odcinkach obecnie emitowanych seriali TVN po prostu boję się, że ten wątek zostanie kompletnie spaprany. A nie wyobrażam sobie, że Dębski będzie miał kolejną adoratorkę, byłą żonę, o której nikt wcześniej nie słyszał, wypadek itp. 😉

  8. Ale w Prawie Agaty wiele wątków jest prowadzonych niestereotypowo i niestandardowo, wierzę, że tu też się scenarzyści postarają 🙂

  9. Dopiero teraz dodaje komentarz, ponieważ miałam zaszczyt uczestniczyć w urodzinach Agnieszki! 🙂
    Jeżeli chodzi o odcinek to muszę powiedzieć, że po zapoznaniu się z serialami z tego tygodnia serwowanymi przez tvn stwierdzam jednomyślnie, że tylko Prawo Agaty trzyma poziom. Nie mówię tego tylko dlatego, ze jestem fanką Agnieszki, czego nie ukrywałam nigdy 😀 Jestem fanką całego serialu, a tworzy go pzecież nie tylko ona. Bardzo mnie cieszy, że aktorzy w nim grający są tak doskonali dobrani i naprawde utalentowani. Wszyscy aktorzy. Jestem fanką serialu, ponieważ w końcu! jest co oglądać 🙂
    Odcinek był naprawdę zabawny dzięki aktorom gościnnym. Teksty Kowalewskiego były genialne 😀 ”mniej kombinować, więcej pracowac!’ 😀 I ten jego szalony przyjaciel. Humor pierwsza klasa. Podobały mi się również takie wstawki nawiązujące do trudnej sytuacji w kancelarii: ”jak się idzie na dno, to dopiero wtedy widac z kim sie ma do czynienia”
    Z kolei wątek naszych głównych bohaterów był taki… prawdziwy? Jak ja kocham, gdy z widzów nie robi się inwalidów umysłowych <3 Bez przegadania, wykładania kawy na ławę widzimy te rozwijające się uczucie, powoli wyjaśniające się niejasności. Brakuje tej kropki nad ‚i’ , pojawia się ten niedosyt, ale o to chodzi, by powoli wszystko szło w odpowiednim kierunku. (Ja też chyba wolę jednak tą parę jak jest ze sobą, ale za razem nie jest. Na pewno przyjemniej patrzy się na te zabieganie o siebie, niż na przypuszczalne kłotnie o nie wiadomo co, gdy będą już razem. Ale wiem, że sami aktorzy nie chcą łączyć tej pary więc mam pewność, że nie zrobią z tego serialu kolejnych Lekarzy 🙂 ) W każdym z odcinków oboje próbują pokazać, że sobie wierzą, że moga na siebie liczyć, że są dla siebie ważni. Budowanie uczucia na przyjaźni – kocham ich za tą dojrzałość.
    Piękna scena przy biurku, gdy do Agaty dociera, że jednak Marek nic nie wiedział o tym, że ”tamtej nocy” przyszła do niego i przyznała mu rację. I ten jej wzrok gdy odszedł od niej. Działa na emocje.
    Kolejna cudowna scena – w sądzie. Marek był i tylko patrzył. Agata niespokojna, kilkakrotnie powtarzająca ”co jest”, nie doczekała sie odpowiedzi. Ja autentycznie byłam tak przestraszona jak Agata 😀 Kolejny raz pojawiają sie te cudowne emocjonalne sinusoidy! Jak oni to robią?
    Scena z drabiną – mogli pójść na łatwiznę i zrobić z tego totalne love story, a zrobili coś za co ich kocham – napięcie, które tworzy sie praktycznie za każdym razem gdy są blisko siebie.
    Wielki ukłon również należy się Kożuchowskiej. Bardzo dobrze gra w Prawie Agaty. Cieszę się, że jej postać nie jest do końca takim czarnym charakterem. Mimo, ze jest kreowana na karierowiczkę to jednak ma swoje ‚ludzkie’ uczucia. Nie powiedziała wcześniej o Agacie, zrobiła to teraz. Lepiej póxno niż wcale. Zaskoczyło mnie chyba jednak bardziej sformułowanie ”czy ty byłys ze mna, gdyby Agata Cię chciała?”. Pięknie powiedziane.
    I jeszcze jedna sprawa – tzw. teledysk. Dawno nie było go tak cudownie zrobionego. Muzyka, słowa, i główni bohaterowie. Zmęczona, zrezygnowana Agata przed komputerem, niespokojna Dorota przy oknie i Marek uśmiechający sie na samą myśl o Agacie… Cieszę się, że do niej nie zadzwonił, bo takich spraw sie nie wyjaśnia przez telefon, choć widać było, że bardzo chciał z nią o tym porozmawiać. Może w końcu zbierze się na odwagę? 🙂 Idealny teledysk. Piękny odcinek.Stwierdzam, że trzecia seria jest lepsza od drugiej.
    ps. Chyba byłam tak przejęta wyjazdem na plan, ze w pierwszej chwili miałam wrażenie że Dorota idzie na rozmowę o pracę! Odetchnęłam z ulgą, gdy sie okazało, że jednak nie. 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *