Przyjaciółki 17 – Słów kilka po trzech odcinkach

Małgorzata Socha wygląda świetnie, nie dziwię się zatem, że Inga dostała nowego, młodzieżowego partnera.
W sumie nie wiem, czy mi jej nie żal. Kolejny sezon, kolejny chłop, kolejne rozczarowanie. Wątek też odrobinę ograny – pamiętacie Ankę i Maćka?
Bardzo jestem zła na scenarzystów za wyśmiewanie się z Romana. Ja rozumiem, że „misiowatość” i „podskakujący brzuszek”. Tylko jak nasza bohaterka przechodziła w swoim czasie swoistą metamorfozę i zajadała problemy, to raczej nie dawali nam powodów do idiotycznego chichotania.
I brniemy dalej w parę homoseksualną, czyli przyjaźń Andrzejka i Roberta. Idiotyczne się to robi.

Patrycja nadal umawia się z Arturem, który chce otworzyć winiarnię.
Chłop pije i jej polewa.
Szybko wychodzi na jaw, że chłop ma pstro w głowie, jeździł pod wpływem alkoholu (zabrane prawo jazdy) i traci sponsora.
Cóż to… Przecież „nie chodzi o jakieś głupie auto, tylko o miłość”. No i jest pięknie.
Szkoda, że niebawem pożegnamy się z Pawłem Małąszyńskim – był kreowany na pozytywnego wariata z głową pełną pomysłów, a zakończy jako nieodpowiedzialny alkoholik.
Zauważyłam, że fryzjerka lubi „biczować” się psychopatycznymi osobnikami i uwielbia seks w nietypowych miejscach.

Koniec wiejskiego wątku Anki. Wracamy do podejrzeń o małżeńską zdradę.
Obstawiam, że ktoś brzydko wrobi Pawła w molestowanie i ten wątek będzie mordowany przez cały sezon.

Zuza ma większy problem. Bardzo prawdopodobne, że Krzyś ma autyzm.
Na razie oglądamy przepychanki z Jaśkiem i wiemy, że Chris się obraził i wyjechał z Polski.

Dagmar zaczyna randkować. Bardzo dobry pomysł. Bohater ma potencjał komediowy i warto to wykorzystać. Paleta Pań, które spotka na swojej drodze może być ogromna.

Dorotka nie docenia smażonej kiełbaski na śniadanie i spania na wersalce u Sławka.
Nie ma zamiaru wyprowadzać się z luksusów, więc tradycyjnie mota hydraulikowi w głowie.
Bardzo lubię ich relacje, ale niekiedy zastanawiam się, czy ten chłop jest naprawdę, aż tak głupi? 😉

Tradycyjne pochwały dla Eli i Stefy.

Za początek, na dobrą wróżbę – 2,99 bobra.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *