Kolejna prapremiera za nami.
Kilka słów poniżej.

Nie rozumiem co stało się scenarzystom, którzy od lat budowali bohaterów, a w piątym sezonie postanowili wszystko skreślić i zacząć od nowa.

Pokochaliśmy mocną Zuzę, a otrzymaliśmy jakąś marzącą się beksę, która zamyka się w ciemnym pokoju i płacze wystawiona przez faceta.
Jej zachowanie nijak nie pasuje mi do tego co oglądaliśmy na ekranach przez cztery lata.
Nie rozumiem również sytuacji z telefonem. Czy smutek ją zamroczył, że nie zauważyła kilku nieodebranych połączeń i nie mogła odsłuchać wiadomości głosowych?
Oczywiście scena była napisana na potrzeby pogodzenia się przyjaciółek. Ale to nie było ani ciekawe, ani wzruszające. Inga wpadła do koleżanki tylko po to, aby kazać jej odebrać telefon (który nota bene nie był wyłączony).

Postępowanie Zuzy mogę sobie jednak wytłumaczyć staniem zakochania.

Ale co się stało Szymonowi?
Wytłumaczcie mi dlaczego dentysta po miesiącach starań o ukochaną nagle zauważył, że ma małe dziecko, które jest przeszkodą w romantycznych randkach z Ingą.
Jego zachowanie i awantura o kilka poplamionych koszul jest bardzo zastanawiające.
Ewidentnie scenarzyści chcą namieszać nudnym wątku Ingi, ale dlaczego robią to w tak głupi sposób? Miałam wrażenie, że na ekranie pojawił się złośliwy brat bliźniak…

Anka zazdrosna o koleżankę córki zafascynowaną Maćkiem… Z jednej strony nie chce przyjąć zaręczyn, nie chce zamieszkać z ukochanym, a z drugiej jest zła, że gówniara podrywa jej faceta.
Sceny z łyżwami miłe, ale nie wniosły niczego do odcinka.

Pojawiła się rozpuszczona do granic możliwości córeczka Gintera i maleńka Blanka, która może zostać adoptowana przez Patrycję i Michała.
Jak to w życiu bywa - spełnienie marzeń jest na wyciągnięcie ręki. Dziecko pojawiło się jednak w najgorszym momencie - Patrycja pracuje od rana do wieczora, a jej mąż postanowił zająć się rehabilitacją maluchów - za bardzo niskie wynagrodzenie.
Wiemy jednak, że instynkt macierzyński pokona wszystkie przeszkody.

Dorotka zabrała Hanię na podryw - spodziewałam się jednak, że ten wątek będzie dużo bardziej zabawny.

Kolejny przeciętny odcinek. Mam jednak dużo zastrzeżeń - Szymon, Zuza…
Za Patrycję i kilka scen - 2 bobry.