Przyjaciółki 6 – Krzysztof Wieszczek nowym ukochanym Ingi?

Do obsady Przyjaciółek dołączył Krzysztof Wieszczek, który wcieli się w Roberta – maklera giełdowego, który będzie leczył złamane serce Ingi.
Rozstanie z Szymonem po przyłapaniu go na pocałunku z nieznajomą było nieuniknione (chociaż mam nadzieję, że scenarzyści postarają się wyjaśnić widzom zachowanie dentysty).

Nowe odcinki już w jesiennej ramówce.

8 odpowiedzi do “Przyjaciółki 6 – Krzysztof Wieszczek nowym ukochanym Ingi?”

  1. Kolejny potencjalny tatuś dla Hani (chyba było 4-ech albo pieciu, trudno się doliczyć). Praktycznie co sezon to inny. Biedne dziecko. Wygrana w TzG zobowiązuje Polsat do promocji.

  2. Co za masakra… Już lepiej by ten Piotr z pierwszego sezonu wrócił, albo Szymon zrehabilitował, a nie n-ty fagas dla wiecznie nieszczęśliwej Ingusi się pojawia. Wątek Ingi jest zdecydowanie najsłabszy w całym serialu.

  3. Socha, nie wiedzieć czemu, często dostaje fajnych wizualnie aktorów do pary w serialach (Bobek, Zaniewski, teraz Wieszczek). Dla mnie to kompletnie niezrozumiałe. Faktem jest, że jej wątek jako Ingi w Przyjaciółkach jest najsłabszy od samego początku. Co sezon to nowy adorator co dla mnie jako widza jest niewiarygodne, bo Socha [Inga] nie jest skończoną pięknością żeby co rusz uganiał się za nią jakiś facet. Nudy, dno, żenada.

  4. Weterynarz też był spoko, chociaż Inga miała go w 4 literach… Wątek z udziałem jego i Piotra jeszcze jakoś się kleił. Potem pojawił się Szymon i na początku też było ok, ale po pojawieniu się żony „zdeklarowanego przeciwnika małżeństwa” było już tylko gorzej. A oprócz romansów to u Ingi już tylko kompletne dno. Ciapowaty były mąż, rozpieszczona córunia, irytujący tatuś… jedynie Dorota na plus, choć w ostatnim sezonie też różnie to bywało. W Przyjaciółkach nie podoba mi się to, że postaci znikają jak gdyby nigdy nic, wątki zostają pominięte/urwane, nowe postaci głównie pojawiają się od czapy. Nie ma jakiejś płynności w tym wszystkim. Tym sposobem zniknął: Rafał, Piotr, Oliwia, Wojtek, Krzysztof, Stempel i wielu innych.

  5. Dorotka i jej podboje to zgrana płyta. Szymon oparł się jej wdziękom to zrobi też tak samo nowy fagas Ingi. Dla mnie logicznie napisane postacie to Patrycja i Anka.

  6. Inga i Dorotka miały już Andrzejka, ta druga miała chrapkę na Szymona, czyli obecnego, wkrótce byłego tej pierwszej. Teraz znów będą zainteresowane tym samym facetem? Czytałam o tym już na fb Polsatu i z każdym newsem co raz bardziej zniechęcają mnie do dalszego oglądania. Pocieszeniem jest, że wraca Wojtek… Anka i Patrycja od początku są najbardziej „życiowe”. Zuza na pewno przez 3 pierwsze sezony była fajna, nawet jeśli trochę przerysowana. Teraz stała się nielogiczna. A Inga jest zdecydowanie najsłabszym ogniwem. Z sezonu na sezon co raz gorsza.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *