Przyjaciółki 6×11 „Ty się po prostu nie chcesz wiązać!” – po odcinku

Noga mnie boli i nie mam pojęcia dlaczego… To chyba syndrom czwartków 😉

Jak wypadł przedostatni odcinek w tym sezonie? (Okazuje się, że Przyjaciółki będą liczyć ich tym razem 12).

Kilka słów po prapremierze znajdziecie poniżej.

Sonia w końcu się obudziła. Niestety nie ma szans na taką samą reakcję u Anny i Leszka. Tak jak pisałam w odpowiednim momencie – „nie ma co liczyć na powrót pary – rozwódka i wdowiec”. Pan Przemysław w szóstym sezonie zakończy przygodę z serialem. Chyba, że zdarzy się cud. Ale już na to nie liczę (nota bene nigdy nie czułam żadnej chemii pomiędzy w/w bohaterami).
Ania cieszy się z bliskości córeczki i jednocześnie jak gówniara ukrywa się przed Maćkiem. „Mleko się wylało”, a raczej zadziałał syndrom ospy…

Dziwię się. Przecież para rozstała się w przyjacielskich stosunkach i mimo wszystko mogą spotkać się na kawie.

Patrycja jest wkurzona. Jak było do przewidzenia w końcu dowiedziała się, że Michał wyjeżdża na rok.

Inga i chce i boi się.
Zupełnie jej się nie dziwię. Przez jej życie przeszedł spory maraton męskich postaci, więc stabilizacja z Robertem to ostatnie czego w danej chwili potrzebuje.
Uważam, że Andrzej zasłużył na siarczysty policzek. Nie znoszę, kiedy niewierni mężowie zarzucają cokolwiek byłym żonom. Wszak to z jego przyczyny związek się rozpadł, a Hania poza wujkami poznała kilka „cioć”.

Zuza jednocześnie żegna się z demonami przeszłości i z nowym asystentem.
Ci, którzy trzymali kciuki za powrót Wojtka muszą być srodze zawiedzeni. Jeden z najlepszych mężczyzn w życiu Pani Prezes okazał się kłamcą i żonkosiem bez cienia honoru.
Szkoda – powiem Wam szczerze. Liczyłam na nowe wątki z „użyciem” Pana Żurka. Wyszło jak wyszło.

Asystent – buddysta to synalek przełożonej. Od dwóch tygodni wiemy, że nie nadaje się na zajmowane stanowisko, a dzisiaj okazało się dlaczego jeszcze zajmuje miejsce w firmie. Nepotyzm w czystej postaci.

Czy jest szansa na powrót do Jerzego? Nie mam pojęcia.
Ja chyba czekam na nową miłość w życiu Markiewicz.

Gdyby nie Dorotka dzisiejszy odcinek byłby bardzo przeciętny.
Nie mogłam doczekać się na sceny Pani „Prezesowej” z Maciusiem. Agnieszka Sienkiewicz nie zawiodła. A to, że obudziły się w niej macierzyńskie instynkty – nic nowego. Tym razem ma je wytrenowane na ukochanym „podrzutku”.

Odcinek słabszy niż poprzednio.
Taki przerywnik przed „wielkim finałem.
Trzymam kciuki, abym za tydzień mogła przyznać 5 pełnych bobrasków 😉
Na dzień dzisiejszy – 2,99.

9 odpowiedzi do “Przyjaciółki 6×11 „Ty się po prostu nie chcesz wiązać!” – po odcinku”

  1. Nawiążę do komentarza Admin, tak jestem w tej grupie „srodze zawiedzionych”:(, wkurzył mnie wczorajszy odcinek z wątkiem Zuzy i Wojtka. Uważam, że scenarzyści upadli na głowę!!! Zachciało się wielkiej pani dyrektor zemsty i to w takim, uważam, brzydkim stylu…poczuła się oszukana, że chłop ma żonę (sama tez się kiedyś brała za żonatego), a ona ma faceta i też zdradziła i takich akcji Jerzy nie robi, no ale skoro żona Wojtka ją przyłapała, to też się odegrała, pytam dlaczego w taki sposób….Był sobie chłop, romantyczny informatyk i poznał Zuzę, zakochał się, podrywał, zdobywał, Zuzie się to spodobało, pozwalała się podrywać, otwierała się, to on nauczył ja bliskości, to on pokazał co to miłość, to Zuza pozwoliła sobie kochać prawdziwie i być kochaną, to Wojtek uczył jak może wyglądać związek….wiele osób kibicowało temu związkowi bo był taki fajny, Zuza i Wojtek pasowali do siebie i jeszcze dziś sobie przypominam jak przyszła do Wojtka ze zdjęciem z usg i spytała czy on zaopiekuje się nimi….piękne:) była miłość i szczęśliwi ludzie, ale rozumiem serial….potem nieszczęście i nasz bohater, który nigdy nie przestał kochać Zuzy, żeby zapomnieć, albo mama przykazała,ożenił się, ale nadal to Zuza jest dla niego najważniejsza, tęskni do niej, do tego co między nimi było, tylko dlaczego Zuza z przyjaciółkami tak okrutnie o nim mówi, dlaczego chce takiej wstrętnej zemsty, dużo zawdzięcza Wojtkowi, sama nieźle nabroiła i nie powinna w ten sposób się zachowywać, a swoja drogą czemu ten facet tak podpadł scenarzystom, że robią z niego potwora, skoro był takim poczciwym facetem, cierpliwym, wyrozumiałym i zakochanym prawdziwie w Zuzie, jak mantrę też będę powtarzać, że powinni go zrehabilitować, że to jego małżeństwo to wydmuszka, ta pseudo-żona zrozumie i jedynie takie zachowanie Zuzy mogę sobie tłumaczyć, że ona jednak kocha Wojtka, nie jest jej obojętny i dlatego się mści, bo gdyby był obojętny to olałaby sobie a tak liczę na starego-dobrego Wojtka w następnej serii, bo jak napisała Admin „kłamca i żonkiś bez cienia honoru” nie pasuje do tego faceta i tej postaci
    Wątek Dorotki trzymał mnie przy oglądaniu tego odcinka

  2. Nie jest to pierwszy ani ostatni bohater którego scenarzystka wyeliminowała z serialu.Najważniejsze są cztery nieskazitelne bohaterki.

  3. Też nie mogę im darować że tak poprowadzili postać Wojtka, tylko dla niego wróciłam do serialu a teraz czuje się w pewien sposób oszukana.

  4. Tak w ogóle to zauważyłam pewną nieścisłość, a mianowicie to, że Zuza miała Wojtka w znajomych na facebooku i to właśnie przez fb się skontaktowała z jego żoną. W takim razie nasuwa się pytanie, dlaczego w takim razie nie odnotowała, że jest on żonaty. Dziwnie to wyszło.

  5. Wcale nie dziwne wcale nie musiał mieć zaznaczone że to jego żona, przecież niekonieczne jest podawanie że jest się w związku oraz z kim jest się w związku.

  6. Zgadzam się z pierwszym komentarzem w stu procentach. Wciąż liczę na zrehabilitowanie Wojtka przez scenarzystów. Takie komentarze powinny się też pojawiać na fb. Bo jak wiemy oni to czytają. A sezonowcy jakoś nie krępują się pisać, żeby już Wojtek poszedł w cholerę bo jest żonaty, beznadziejny itd. Szkoda, że twórcy zawiedli oczekiwania fanów. Nie musiało być kolorowo, ale żeby coś takiego? Może jest jeszcze szansa…

  7. Dokładnie zrehabilitowali Pawła, to mogą przecież i Wojtka. Myślę, że można by to sprawić w wiele łatwiejszy sposób niż Pawła. Tylko pytanie czy Pan Żurek jest przewidziany do kolejnej serii. W sumie scenarzyści zabili kurę, która znosiła złote jaja czyli związek Zuzy i Wojtka. Ta para dopóki była razem, a właściwie do momentu ślubu Stefy nie miała słabych scen. Stawali się jedną z najbardziej hitowych par w polskich serialach. I po co było to psuć. Co do Jerzego, to jedna wielka niewiadoma w ostatnim odcinku wyglądało, to tak jakby sobie Zuzę odpuścił. A co wymyślą z nim w finale, to się okaże.
    Maciuś to urocze dziecko, a Dorotka z nim razem dodawał dodatkowego powera w odcinku. Po prostu Bomba. Podobała mi scena Julki na spacerze z psem jak łapała promienie słońca. Parę dni za kratami i świat stał się piękniejszy po wyjściu. Nie rozumiem natomiast po co ten Michał kłamał Patrycji, pewnie że by się nie zgodziła na jego wyjazd, ale z czasem może by zmieniła zdanie. W sumie od czasu do czasu i ona z Mikołajem mogłaby do niego pojechać. Nie jedno małżeństwo w dzisiejszych czasach tak funkcjonuje.
    O ile Inga i Zuza w odcinku sensownie gadały na tema swoich problemów z facetami i się zachowywały, to Anka zgadzam się z adminem bez sensu. Oczywiście w poprzednim odcinku gdzie jej był Maciek w głowie i na początku dzisiejszego jak miała swoje problemy, to jednak jak już go widziała, to było trzeba wejść pogadać a nie ściemniać i przy pomocy Ingi, która zawsze coś chlapnie nie tworzyć głupiej sytuacji. Mam nadzieje, że jednak Maciek za dużo nie namiesza, bo trzymam kciuki za Pawła.

  8. Jeśli chodzi o postać Wojtka i wątek Zuzy i Wojtka w tym serialu to w 100 procentach zgadzam się z przedmówczyniami.
    Nie mam pojęcia dlaczego scenarzystka „zniszczyła” postać Wojtka?! Tak zniszczyła…
    A konsekwencji w prowadzeniu tego bohatera czy konstruowaniu jego charakteru nie ma żadnej.
    Normalnie facet, którym był Wojtek w pierwszych czterech seriach „Przyjaciółek” nigdy by tak nie postąpił, jak teraz jest to pokazane…
    Czy da się to jakoś odkręcić, żeby móc dalej oglądać go w serialu nie wiem. Ale myślę, że tak. Może tym razem scenarzystka się „popisze”… 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *