Przyjaciółki 7 – „Polowanie na bociany” – po odcinku

Scenarzyści przygotowali dla widowni niezły kogel-mogel emocji.
Nie spodziewałam się, że już w szóstym odcinku przyjdzie nam się pożegnać z ważnymi postaciami.
Ale tradycyjnie Spoilery poniżej.

Jerry wyjechał z Dzidzią. Jestem absolutnie zaskoczona, że wraz z nimi odeszła Inga, która nie mogła znaleźć sobie miejsca od dłuższego czasu. Nie wiem czy wyprawa do Ameryki Północnej ukoi jej nerwy, ale zawsze warto spróbować.
Cieszę się, że Hania zostanie z ojcem, tym bardziej, że Zuza będzie jej osobistą macochą.

Patrycja z Pawłem zakłada kancelarię adwokacką – Wow!  W końcu kobieta zrozumiała, że prawo to jej powołanie i sposób na zarobienie pieniędzy. Widzieliście jak Strzelecki patrzył na swoją nową żonę? Wzruszyłam się…
Tym bardziej, że to właśnie Anka jest najwierniejszym kibicem związku byłego męża i najlepszej przyjaciółki.

Anka nadal daje sobie radę. Wyjazd na farmę „W zdrowiu” pokazał nam jak jest silną kobietą. Codzienne prace polowe, medytacje, a przede wszystkim polowania dodają jej sił, a nam mnóstwa radości.
Odrobinę irytuje mnie jej nowy narzeczony.
Czy Wy też macie wrażenie, że nie ma czystych intencji?

Przyjaciółki w nowym odcinku naprawdę dają z siebie wszystko.
Bez zastanowienia
5 bocianów 🙂

9 odpowiedzi do “Przyjaciółki 7 – „Polowanie na bociany” – po odcinku”

  1. Niezłe prima aprilis. Czy to Twoje skryte nadzieje na dalszy przebieg wydarzeń, adminko? 😀 A tak serio odcinek przedpremierowy super, dałabym 3,9 bobra ups bociana.

  2. 1 kwietnia 😀 Dla mnie lipa jak zawsze, tylko wspólna kolacja i kalambury to dość sympatyczny fragment odcinka, a Zuza cichociemna jak zawsze aż boli jak się na to patrzy!

  3. Ja tam Pawła zeswatałbym z Jerrym;) Z Ingi zrobiłbym przypadkowo odkrytą gwiazdę tasiemców. Oczywiście przez gorącego producenta latynoskich seriali Pedro P, w którego ramionach znalazłaby w końcu małżeńskie szczęście. Ankę wysłał na konkurs śpiewaków operowych, a potem zakontraktował ją w Metropolitan Opera. Zuza z banku powinna przenieść się do Ministerstwa Finansów na najwyższy stołek i związać się z prezesem rządzącej partii. Jego kota zostawić pod opieką Dagmara i Kate, którzy mimo że świeżo po ślubie, to nie mogą doczekać się upragnionego małego Dagmarka. Patrycja z kolei powinna zostać szefową fitness, by wspierać Michała w jego zawodowej karierze i stręczyć mu pacjentów;)

  4. To byłoby najlepsze posunięcie scenarzystów, gdyby Inga naprawdę zniknęła. Socha jest tak daremna, że patrzenie na jej „aktorskie” popisy, które z prawdziwym aktorstwem nie mają nic wspólnego, boli. Pozytywnie zaskoczyła mnie Zuzka, która nie przespała się z Jankiem. Gdyby to zrobiła, zwątpiłabym w nią totalnie.
    No i chamska reklama Avonu, „kobiece tricki”, o mój Boże 😀 😀 😀

  5. Pani Beata Pasek jak mniemam chcę dla swojego serialu jak najlepiej , nie dawno puściłem sobie 2 sezon (scena gdzie pijane dziewczyny śpiewają z matką Zuzy w knajpie , notabene jedna z moich ulubionych) i pomyślałem że fajnie że mamy 7 sezon i ogólnie ogląda się bardzo dobrze , ale to już nie to , dzisiejsze Przyjaciółki nie mają już „tego czegoś” co miały do 5 sezonu. Choć zdarzają się lepsze i gorsze momenty , coś jest nie tak z tym serialem. Nawet nie jestem w stanie powiedzieć co jest nie tak z tym serialem , kiedyś dziewczyny były jakieś takie bardziej hm… swojskie ? była jakaś inna energia ? Nie wiem. Chociaż mamy polot i dalej chcę się to oglądać. Pytanie do Was czego nie mają Przyjaciółki a co miały np. w 2 serii (wspominana scena)?
    Nie widziałem 5 odcinków i tak się zastanawiałem co mnie jeszcze przy tym serialu trzyma i wyszło że tak jak od początku Sokołowska , stara Zuza wróciła !
    Michał nie chcę denerwować Patrycji , myśląc że szybko uwinie się ze spłatą kredytu , nie mogę doczekać się momentu jak oni w końcu się przeprowadzą. Świetna relacja z Zuzą , na przestrzeni lat często się stykali , pamiętacie wątek z Sylwią ?
    Inga i jej depresyjne stany , wreszcie coś robi z tą swoją mimozowatością , mdłością , głupimi decyzjami i posiadaniem nowego faceta co kawałek. Dzisiejszą Ingę oglądało się naprawdę dobrze a Socha grała świetnie , minus oczywiście za chamską reklamę Avonu. Chociaż spita i na antydepresantach była dobra , to czemu się napiła ? Jakby nie wiedziała że leków z alkoholem to brać nie należy , skończyło się na zataczaniu i rzyganiu , ale mogła być zapaść oddechowa lub śmierć.
    Patrycja zachowała się znakomicie wybaczając Michałowi wjechanie w Sebastiana , ale szkoda że nie przycisnęła Michała do wyjaśnień.
    Chwała Zuzie za to że nie przespała się z Jankiem i zechciała żeby był jej „buddy ” Pan Bukowski dość niekorzystnie prezentuje się na tle reszty męskiej obsady , leśny dziad z niego. Komiczne momenty z wołaniem „Jasiek !” zasługują na uwagę + rozmowy o pracę i końcowa scena. Szkoda że Zuza nie dało kolejnej szansy swoim kandydatkom , brakowało mi tu jakiegoś rozrachunku , w końcu nie dowiedzieliśmy się czy była zakonnica jest ekonomistą z wykształcenia a życiorys nie zawsze świadczy o wykształceniu , zbyt kosmiczne to było momentami.
    Ankę ciężko skomentować , rola luksusowej pani domu widać że jej nie leży a mi nie leży jej związek z Pawłem , powinni się natychmiast rozstać , mimo wszystko podoba mi się jak ona na każdym kroku go temperuje.
    „Była teściowa ” – to określenie mnie rozwala + jej młodszy kochanek , macie wrażenie że bawi się uczuciami ? Co prawda widziałem tylko jedną scenę ale wszystko nie wydaję mi się tak proste , no bo to było tak nierealne.
    Miło zobaczyć Bartka Wagę na ekranie 😀 Nie ma to jak chłopaki z Solskiego.
    Dorotka znów jest niesamowita
    PS: Ile lat mają bliźniaki żeby tak infantylnie zachowywać się w stosunku do Julki ?
    2,5 bobra Za Bartka Wagę , za kalambury i znośną Ingę na kolacji , i za starą dobrą Zuzę.

  6. bggh,

    z przyjemnością przeczytałem Twój głos ws Przyjaciółek i namawiam Cię do pisania recenzji:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *