Scenarzyści przygotowali dla widowni niezły kogel-mogel emocji.
Nie spodziewałam się, że już w szóstym odcinku przyjdzie nam się pożegnać z ważnymi postaciami.
Ale tradycyjnie Spoilery poniżej.

Jerry wyjechał z Dzidzią. Jestem absolutnie zaskoczona, że wraz z nimi odeszła Inga, która nie mogła znaleźć sobie miejsca od dłuższego czasu. Nie wiem czy wyprawa do Ameryki Północnej ukoi jej nerwy, ale zawsze warto spróbować.
Cieszę się, że Hania zostanie z ojcem, tym bardziej, że Zuza będzie jej osobistą macochą.

Patrycja z Pawłem zakłada kancelarię adwokacką - Wow!  W końcu kobieta zrozumiała, że prawo to jej powołanie i sposób na zarobienie pieniędzy. Widzieliście jak Strzelecki patrzył na swoją nową żonę? Wzruszyłam się…
Tym bardziej, że to właśnie Anka jest najwierniejszym kibicem związku byłego męża i najlepszej przyjaciółki.

Anka nadal daje sobie radę. Wyjazd na farmę “W zdrowiu” pokazał nam jak jest silną kobietą. Codzienne prace polowe, medytacje, a przede wszystkim polowania dodają jej sił, a nam mnóstwa radości.
Odrobinę irytuje mnie jej nowy narzeczony.
Czy Wy też macie wrażenie, że nie ma czystych intencji?

Przyjaciółki w nowym odcinku naprawdę dają z siebie wszystko.
Bez zastanowienia
5 bocianów :)