A jeśli jesteśmy już w temacie cytatów i porzekadeł nasuwa mi się jeszcze jedno: “Koniec Balu Panno Lalu”. I oczywiście chodzi tutaj o Patrycję.
Za chwilę opublikuję streszczenie szóstego odcinka, na które to jestem i zła i cieszę się. Jednocześnie.
Ale nie uprzedzajmy faktów.

Nowy odcinek Przyjaciółek przyniósł nam kilka zmian.

Dagmar kocha Kate. To związek po przejściach, jednak nie ma się co oszukiwać - z tego będzie ślub i dzieci. A zagrywki rodem z Przyjaciół to tylko miód na me serce. Pamiętacie, jak Rachel doradzała wstrzemięźliwość seksualną Rossowi?
Toż to kopiuj i wklej :)
Przerysowane toto okrutnie, ale jak się nie cieszyć z ich widoku?

Paweł i Anka zabrali najmniej czasu. Kupili samochód, będą podróżować po świecie. Dom sprzedany.
Po powrocie wrócą do niczego…
A ja mam wrażenie, że za wszystkim stoi Strzelecka. Jak widać na zwiastunie w kolejnym odcinku pozbędzie się dóbr wszelakich - łącznie z jaśkami do spania.
Gdzieś w głowie mam poprzednie rozmowy i delikatnie wnioskuję, że to ona wpłaciła zaliczkę i posiadłość nie przepadnie.
Wiem, że mogę się mylić. Ale tak ja wspomniała Julka - matka zawsze miała poukładane w głowie i raczej dba o rodzinę.
Chciałam napisać jeszcze jedno. Ostatnio psioczyłam na pomysł zabierania “nielatów” w podobną przygodę. Z drugiej jednak strony to moje niezrealizowane marzenie - rzucić wszystko i wyjechać sobie na rok. Albo dłużej :)
Pooglądałam, poczytałam i już mam umysł otwarty na podobne ekscesy. Rodziny wyjeżdżają z dziećmi, które nie tylko mają frajdę, ale również poznają świat - kulturę, historię, języki. Tego im żadna szkoła nie da.

Zuza nie ma żadnej menopauzy. A my nadal tkwimy w tych podejrzeniach. Podobnie jak scenarzyści, którym na razie skończyły się pomysły na najbarwniejszą postać.

Inga i Robert pokłócili się o Hanię.
Oczywiście, że to rozpieszczona gówniara. Kradnąc pieniądze rodziny, pyskując itp. - wystawiła sobie świadectwo. Tutaj zanosi się na większe kłopoty, więc zostawiam to na później.
Matka roku - zamiast gasić pożary i rozmawiać - ucieka z domu i cieszy się jak gimnazjalistka na widok animowanego misia. Daj Pan spokój.
Ps. Jeśli dzieciak kupił sobie drogie perfumki to czemu nie ukrył ich w swoim bałaganie i własnych pierdołach? To tak nielogiczne, że zachciało mi się śmiać.

Patrycja niebawem dojrzeje do decyzji o rozstaniu.
Ale jeszcze przeżyjemy z Wiktorem kilka odcinków.
Nie jestem jakąś zołzą i rozumiem, że facet pracuje i zarabia na moje zachcianki.
Jak można jednak wytłumaczyć fakt, że zamiast odbierać telefon i szykować się na lotnisko jestem właśnie w innym mieście? To przecież trwało kilka godzin. Chociażby przemieszczanie się z punktu A do B.
Tylko czy on się w zasadzie chce się tłumaczyć? Te zdawkowe dwa zdania zamiast wizyty w Paryżu.

I na sam deser Dorotka.
Te uśmiechy! Ta promienna twarz podczas podsłuchiwania.
Prezesowa wie, że jest zdradzana i nie boi się tego wykorzystać. To wzór do naśladowania. Kamienne oblicze, mnóstwo wsparcia i… “krecia robota”
Już nie mogę się doczekać kolejnego odcinka.

Na plus mama Pawła i Stempel.
Rozmowa o Modelkach Plus Size - czyli nowym formacie stacji - nachalna do granic możliwości.
3 bobry będzie Oki.
Tym bardziej, że one są przed zimą bardzo Plus Size ;)