Przyjaciółki „Co Twoje to i Moje” – po odcinku 11

Jako, że Przyjaciółki w TV będą dopiero za tydzień kilka słów poniżej.

Inga po raz kolejny próbowała dogadać się z Andrzejem.
Były ignoruje jej uczucia i stan. Wcale się nie dziwię, że kobieta chce wyjechać do USA. Tylko jak zmusić małą Hanię, która jest oszołomiona „amerykańskim snem” do powrotu?
Dobrze, że jest Robert.
I tyle w tym wątku.

Anka widziała, że mężulek umawia się z klientką, z którą kilka dni wcześniej figlował i jest przekonana, że nadal ją zdradza.
Bardzo podobała mi się dojrzałość Julki. Chyba po raz pierwszy w życiu powiedziała kilka mądrych słów. Teściówka cudowna.
Terapia czekoladą i wsparcie synowej jak najbardziej na plus (chociaż ja nie znoszę jak ktoś wkłada łapy we wspólne jedzenie 😉

Skąd Michał wytrzasnął swoje „cudo”? Nowa dziewczyna jest infantylna i nie dziwię się Elżbiecie, że patrzy na nową miłość syna z dystansem.
Patrycja po wyznaniach Dyrekcji odrobinę się zestresowała. Ona nadal kocha męża, ale dopiero podczas rozwodu sobie to uzmysłowi – mogę się założyć po raz kolejny 🙂
(Ubawiłam się, kiedy Mikuś, który na pytanie o wycieczkę rowerową z kojca krzyczał z niemiecka: „Nein, Nein”! 🙂

Zuza wybierała swój ślubny „outfit”i oczywiście w męskim smokingu wyglądała rewelacyjnie.
Szykują się komplikacje w pracy.

Największe zmiany u Kate i Dagmara. Zakochana para kilka chwil przed weselem pokłóciła się o ulubione miejsce wypoczynku. Góry czy morze? – odwieczne pytanie polskiej rodziny doprowadziło do wybuchu emocji, fochów i jak widzieliśmy w zwiastunie – do rozstania…
No cóż, jeśli pierwsza kłótnia ma takie konsekwencje, to nie wróżę im długiego stażu małżeńskiego 😉

Dorotka lansuje się z męską nianią.
Niestety Łukasz pokrzyżował jej plany zabierając koleżkę na tenis. Może w kolejnych odcinkach chłopaki pójdą na piwo?
Cieszę się, że Prezes pod wpływem wymagającej partnerki nie zamienił się w pantoflarza.

Odcinek był swoistą poczekalnią przed finałem.
Nic specjalnego się nie wydarzyło, jednak na kilku scenach naprawdę nieźle się bawiłam.
3 bobry przede wszystkim za Marię, Dorotkę i Dagmara.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *