No i miałam rację w sprawie córeczki Strzeleckich.
Ciekawe, czy inne podejrzenia też się sprawdzą?

- Zuza jest w ciąży z Ochroniarzem. To jeszcze nie jest pewne i wszyscy trzymają kciuki za Jaśka. Ale ja od pierwszego odcinka z mdłościami stawiałam na tatkę Ady.
I tak zostanie do końca. A raczej do badań DNA.
Tylko myślę sobie, że to potoczy się inaczej niż w Drugiej szansie.

Jaśko z początku będzie obrażony, a nawet się wyprowadzi. Później zrobi sobie badania, które wykażą: nieruchliwość plemników/zanik, czy też podobne przypadłości. Być może wówczas uświadomi sobie, że nigdy nie będzie ojcem, a jedyna kobieta którą kocha spodziewa się dziecka, które może być “jego”.
Do finału zostało kilka odcinków. Pożyjemy, zobaczymy ;)
Mam nadzieję, że Marek niczego się nie dowie.

Julka oszukała wszystkich i tak jak pisałam przed kilkoma tygodniami postawiła na swoim. Mamusia zmieniła plany wyjazdowe. Szkoda tylko, że dzięki intrydze właśnie straciła przystojnego męża.
Jak myślicie ponownie wprowadzi się do rodziców?

Patrycja pękła i wyznała prawdę o siniaku.
Dziewczyny jednym chórem nakazały ucieczkę. Jest jednak miłość, więc łatwo nie będzie.
Przymierzanie sukni, a na deser spektakularne wywiezienie Mikołaja do leśniczówki.
Przed fryzjerką jeszcze długa droga do niezależności i pozbycia się prześladowcy.

W końcu wrócił Paweł!
Kasprzykowski nie pograł sobie w tym sezonie. Jeszcze.
Plus za rozum, dobre intencje i miłość do rodziny :)

Dorotka szuka nowego męża optymistycznie. Jak widać wolni i bogaci robią dokładnie to samo. Będzie ciężko.

Inga to tradycyjnie najgorszy wątek Przyjaciółek.
Po skrzywionych minkach przyszedł czas na romans. Jak ja tego nie kupuję!
Fotograf pojawił się “od czapy” kilka tygodni temu (nie wiem dokładnie ile czasu minęło od wesela Strzeleckich), a bohaterka bez wahania daje się ponieść chemicznemu przyciąganiu… Robert zalęgł w fotelu z piwem i meczykiem. Nie usprawiedliwiam go, ale przyznajcie, że ma sporo obowiązków na głowie odkąd stał się tatą na cały etat.
Nasza zraniona blondyna chciała udowodnić sobie atrakcyjność, a najlepszym sposobem jest przecież skok w bok ;)
Powiedzcie mi gdzie tu logika? Nie pamięta jak płakała po zdradach mężów/narzeczonych?

“Choć coś Ci pokażę” - rzekł młokos.  Ostatnim razem były traszki. Teraz pokazał ptaszka ;)
Nadal zastanawiam się po co on wchodzi w relacje bez większych perspektyw. Może to jakiś “zakład”.

Dodaję bobra za Stefę :) Cudna jak zwykle.
Muzyka i Paweł razem tworzą: 2,5.