Przyjaciółki – „Homar za długo czekał” – po odcinku 9

Prapremiera nie pojawiła się bezpośrednio po emisji telewizyjnej więc poszłam spać 🙂
Dzisiaj nadrabiam.

Tak jak było do przewidzenia Anka rzuciła pracę i przez cały odcinek starała się przeprosić Pawła. Mąż w końcu wrócił do domu i oznajmił, że pojechał do klientki… Iiii?
Zdradził?
Rozmowa nie była jasna – „Przepraszam cię za wczoraj”. Nadal mam nadzieję, że po namiętnych pocałunkach Strzelecki zdołał się opanować.
Pobicie konkurenta będzie miało swoje konsekwencje – Wiktor nie wygląda na człowieka, który łatwo wybacza.

Inga urządziła imprezę i pożegnała córeczkę. Mam złe przeczucia w stosunku do Hani.
Nie udało się odzyskać pieniędzy od siostry – od czego jest bogaty tatuś! Po co gotówka ma się marnować na koncie skoro córeczka zawsze marzyła o domu z ogrodem.
Sama nie wiem dlaczego wątek mieszkaniowy tak mi działa na nerwy 😉

Patrycja poznała nową dziewczynę Michała i nie dała się przeprosić Tomkowi.
Przystojny nauczyciel kaja się i prosi o szansę. Na razie motylki odfrunęły. Jak widać na zwiastunie do salonu Sebo zawita Pipi 😉

Przejdźmy do najważniejszych momentów.
Powrócił Jerzy. Zuza udaje niewzruszoną, ale widać, że stara miłość nie zardzewiała. Janek nigdy nie wywoła u Markiewicz podobnych emocji.
Szkoda mi chłopa i zupełnie nie dziwię się, że przedstawił sprawę jasno.
On żałuje, ona sama nie wie czego chce… Ale co biedny homar zawinił? 😉

Zabrakło mi wątków komediowych. Sam odcinek poza przybyciem Jerzego niewiele zmienił w życiu bohaterek.
Niespecjalnie mam co docenić.
2 bobry.

Jedna odpowiedź do “Przyjaciółki – „Homar za długo czekał” – po odcinku 9”

  1. W serialu juz jest jedna kawiarnia chyba… anka z Patrycja, pozniej Zuza z Jerzym..
    Andrzejek przeprowadza sie do Stanow z pusta walizka, to taktrudno napakowac cos to walizek?
    Jeden ze slabszych technicznie odcinkow wedlug mnie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *