Kolejny odcinek będzie z pewnością przełomowy - chociażby z faktu stanu Zuzy. Przy menopauzie wymioty nie są codziennością ;)

Mężczyźni naszych bohaterek zachowują się różnie.
Paweł ignorując stan córeczki postanowił spakować się i wyjechać. I teraz zastanawiam się czy złościć się na niego, czy kręcić z niedowierzaniem głową nad naiwnością Anki.
Julka jest dorosła. Ma męża, wyprowadziła się od rodziców, a znowu tupie nóżką i stroi foszki.

Mamusia po raz kolejny pozbywa się marzeń i planów, aby usługiwać pannicy.
Jest Internet, są telefony - można być w stałym kontakcie - jak tysiące rodzin mieszkających za granicą.
Dziwi mnie tylko fakt, że Paweł nie przeprowadził z żoną wyjaśniającej, normalnej rozmowy. Będzie źle, będziesz potrzebna - wsiadasz w samolot i wracasz.
Najlepiej trzasnąć drzwiami i zostawić kobietę z małolatami bez dachu nad głową.

Robert bardzo na plus.
Jak myślicie opieka nad Marysią przerośnie go kompletnie, czy wręcz przeciwnie - idealnie spełni się w roli taty na cały etat?
Inga wraca do pracy. I bardzo dobrze! Może pora skończyć z wątkiem kwaśnej miny i buntowniczą Hanią?

Powiedzcie mi gdzie się podział Jerzy?
Na weselu deklarował, że wrócił walczyć o ukochaną kobietę, a teraz całkiem zaginął.
Nie żeby mi go jakoś mocno brakowało ;) Ale zastanawiam się.

Zuza powiedziała “magiczne słowa”.
Podejrzewam, że happy-endu nie będzie. Przed nami badania DNA i tym podobne. Chyba, że kolejna kobieta zrobi Jaśkowi nadzieję na bycie ojcem i perfidnie go okłamie.
Marek okazuje się świnią. Niby człowiek do seksualnych rozrywek szefowej, a jednak prostak i gnojek.

Patrycja buja w obłokach, szuka ryby, a ostatecznie na kolację robi wołowinę ;)
Luksus, miłość, erotyczne uniesienia i… Wiktor.
Pierwszy raz w życiu dostała w twarz od mężczyzny. Jeszcze będzie go bronić. Wybaczy mu, przyjmie na siebie brzemię, stwierdzi, że to była jej wina.
Później ukryje sińce pod ciemnymi okularami, aż dziewczyny wyrwą jej z tej toksycznej relacji.
Myślę, że w okolicach finału pożegnamy Pawła Deląga.

Dorotka nie będzie miała łatwego rozwodu - tak zapowiada Łukasz.
A może ona ma jakiś plan?
Na razie trwoni pieniądze.

Tak jak myślałam - Dagmar i Kate w końcu się pogodzili.
Były nieudolne próby zostania przyjaciółmi, ale każdy kto ogląda Przyjaciółki wiedział co musi się wydarzyć.

Jestem niezmierna ciekawa reakcji Patrycji (i moich przepowiedni odnośnie scenariusza). Nie mogę się też doczekać na Zuzę i najważniejszą w tym sezonie informację.
I kto jest ojcem dziecka Julii? (Bardzo podobne wątki nota bene - bo zastanawiamy się kto ojcem? :)
Za szósty odcinek 3 bobry.