Jak ja nie mam czasu na nic, a jeszcze na dodatek kot chory i weterynarz dzień w dzień…

Ale nie ma co zwlekać :)
Przyjaciółki wyskoczyły z bardzo dobrym odcinkiem. Nie wybitnym - ale naprawdę było kilka udanych scen.
Patrycja niby jest zraniona (dosłownie), ale manipulant Wiktor robi wszystko, aby kobieta zapomniała o “nieistotnym” wybuchu złości i wielkim siniaku pod okiem.

Tak na marginesie, to powiedzcie mi czy siarczysty policzek może spowodować podobny obrzęk?

Były kwiaty i biżuteria, śniadanie do łóżka, słodkie słówka, a teraz czas na zagranie mocniejszą kartą. Zawał i pobyt w szpitalu zawsze wzruszy wrażliwą kobietę.
Nawet Ela powoli daje się nabrać na szarmanckiego prawnika z kasą.
O to, że Wiktor się nie zmieni mogę się dzisiaj założyć.

Anka jest załamana poczynaniami Julki. Córka zaszła w ciążę i szybko usunęła “kłopot”. Kto jest ojcem dziecka? A może została zgwałcona?
A może żadnej ciąży nie było?
Zagrywka skuteczna, bo mama została w Polsce. Z drugiej strony właśnie traci męża, którego pocieszy Zosia.

Inga wróciła do pracy, a Robert zwariował “na tacierzyńskim”.
Nie tylko porządki w kuchennych szafkach, zakupy zasłonek i rozmowy z Marysią. Niebieski kocyk towarzystwo mamy Gucia i ten błysk w oku!
Nie dziwota, że igraszki z ukochaną nie są teraz na Topie ;)
Nowy przełożony bardzo na plus. Myślę sobie, że nawet bardziej konkretny niż Zuza.

Powiedzcie mi czy ja już mam omamy wzrokowe? Wydaje mi się, że Gruszewska w jednych scenach miała doczepiane włosy, a później charakteryzacja o tym zapomniała. Nie zaliczam tego pod żadną wpadkę - zerknijcie z ciekawości ;)


Nadal na horyzoncie czai się fotograf. Po co ten wątek - nie mam pojęcia. Chłopak pojawia się i znika i w zasadzie nie mamy czasu nijak go poznać. Jakie relacje mogła z nim nawiązać Gruszewska po dwóch spotkaniach i jednym weselu?
Takie wciskanie siłowe kolejnej zdrady.

I Apropo’s - Łukaszek.
Dorota miała plan, który szybko się posypał. Kochanka dogadała się z mężem, a nawet obraziła możliwości łóżkowe amanta.
Prawie doszło do wybaczenia, “kobieta luksusowa” przemyślała sprawę… I bach! Będzie drugi pozew. Mocno obrażający rodzinne “dokonania” naszej ulubienicy - dodajmy. Bedzie się działo.

Tak jak podejrzewałam od początku kadencja Anetki dobiegła końca, bowiem Dagmar nadal kocha Kate. Szkoda, że nie widzieliśmy momentu ostatecznej rozmowy.

Na sam deser Zuza.
Dolegliwości żołądkowe nie przeszkodziły jej w pomocy innym - a to rozmowa z Anką, a to wypad do Patrycji.
Była też niebanalna kolacja z mineralną wodą w roli głównej i wyznanie przez mikrofon. Dawno się nie wzruszałam na Przyjaciółkach, a tutaj łezka popłynęła :)
Nie byłam od początku największą fanką Jaśka, jednak teraz nie wyobrażam sobie dla niej innego partnera.
Podczas wizyty na USG w końcu wybuchła prawdziwa bomba! Jest ciąża!
Nie mogę się doczekać kolejnego odcinka i reakcji dziewczyn na wiadomość. Kto jest ojcem? Niestety obstawiam ochroniarza.

Odcinek upłynął błyskawicznie. Kilka miłych scen, dwa porządne wzruszenia i komediowa Dorotka w zupełności mi wystarczą.
3,99 bobra.