Przyjaciółki -„Można na mnie polegać” – po odcinku 9

I już po prapremierze.
Dla tych, którzy nie czekają do przyszłego czwartku – kilka słów poniżej.

Dzisiejszy odcinek podobał mi się dużo bardziej od poprzednich – bowiem akcja ruszyła.

Anka rzeczywiście wygoniła męża z domu. Paweł na razie nie skruszał. Za to pożegnaliśmy Zosię.
Do Warszawy przybyła matką dziewczyny, która postanowiła odwiedziła miasto i zabrała latorośl ze sobą.
Okazało się, że kobieta nadużywa alkoholu.
Po nocach upaja się do nieprzytomności.
Zirytowała mnie Anka. Przysłowie, które dzisiaj zacytuję to: „Nie pamięta wół, jak cielęciem był” – bowiem idealnie odnosi się do sytuacji.
Przecież jeszcze kilka sezonów temu to właśnie Strzelecka walczyła z alkoholizmem i  otwierała wino w samotności. I takie durne zdanie: „Jej matka to pijaczka” – wypowiedziane z pogardą… To było idiotyczne.
Ania mogłaby uścisnąć sobie dłoń z mamą Zosi, a raczej zaproponować jej pomoc i wsparcie.
Nie pamięta jak walczyła o dzieci? Jak trudno było przestać, kiedy córka i synowie zamieszkali z ojcem?

Patrycja w układzie z seksem w roli głównej.
Zachowuje się jakby była w amoku, ale może w końcu została zaspokojona w sypialni? 😉

Zuza ma asystentkę – Kopię.
Anetka plagiatuje jej fryzurę i stroje. Zobaczymy co będzie dalej.
Bardzo podobała mi się rozmowa z Dagmarem. Przeszła do rzeczy, po swojemu przeprosiła i przegadała problem.
Lekcja strzelania to strzał w dziesiątkę. Tego jeszcze nasza Pani Prezes nie przeżyła, a jak widać adrenalina pomaga się odstresować.
Podejrzewam, że nowy absztyfikant ukrywa w domu córeczkę bez matczynej opieki. Niebawem poznamy szczegóły i zaliczymy spotkanie Markiewicz z małym dzieckiem.

Inga jest zaopiekowana przez Roberta.
Chłop tradycyjnie zwariował na punkcie kruszynki, a jej matkę traktuje jak dystrybutor pokarmu.
I to się zmieni – sądząc po minie Gruszewskiej.
PS. Czy kobieta, która urodziła kilka dni temu dziecko i karmi może pić sok pomarańczowy bez żadnych komplikacji?
Z tego co wiem, to cytrusy są wprowadzane do diety po kilku miesiącach. Ale produkt placement rządzi się swoimi prawami 😉

Na deser Dorotka, która z kilku zdań lubego odczytała zdradę.

W końcu było śmiesznie i ciekawie.
Za 9 odsłonę dam 3,5 bobra.

9 odpowiedzi do “Przyjaciółki -„Można na mnie polegać” – po odcinku 9”

  1. 10

    Wyszukaj…
    Szukaj
    Zaloguj

    Przyjaciółki – Odcinek 108 (Sezon 9)
    Polska 2017

    Zobacz wszystkie multimedia
    PoprzedniWszystkie odcinki Następny
    Do mieszkania Anki i Pawła przychodzi Mirka. Okazuje się, że Zośka uciekła z hotelu. Nikt nie ma pojęcia, gdzie mogła się zatrzymać. Kiedy wszyscy szukają Zośki, w mieszkaniu pojawia się Julka. Informuje, że dziewczyna zatrzymała się u niej. Wydaje się, że zbliżył je wspólny „wróg”. Zuza wyznaje, że kocha Jerzego. Teraz Inga lepiej rozumie, to co wydarzyło się w Nowym Jorku. Zuza wybiera się do Stefy. Niespodziewanie odwiedza je Bożena z Jaśkiem i Beatą. Mają szokującą wiadomość. Dziewczyny idą na strzelnicę, gdzie spotykają Marka i jego córkę, Adę. Marka wzywają sprawy służbowe. Zuza proponuje, że zaopiekuje się dziewczynką. Kiedy odprowadza małą do domu, drzwi otwiera jej mama Ady. Wiktor odwozi Patrycję do pracy. Ich czułe pożegnanie widzi Teresa. Nie czeka długo, aby opowiedzieć Patrycji o jego romansach, o których słyszała od zmarłej żony Wiktora. Patrycja nie może w to uwierzyć.

    11
    Anka i Paweł dowiadują się, że mają współpracować z Jeleńskim. Zgodnie rezygnują z prowadzenia tej sprawy. Zuza spotyka Dagmara, który postanowił zmienić styl na „złego chłopca”. To do niego nie pasuje, Zuza postanawia mu pomóc. Wpada na pomysł, by umówić go ze swoją asystentką. Wiktor przychodzi do mieszkania Patrycji, bo ona nie odbiera jego telefonów ani nie odpisuje na SMS-y. W gniewie Patrycja wyznaje Wiktorowi, czego się dowiedziała na jego temat. Zuza i Inga wyciągają Patrycję z pracy. Wiedzą, że dzieje się u niej coś złego. Patrycja wyznaje wszystko Indze i Zuzie. Nie jest jednak gotowa, by przyznać się Ance. Julka i Zośka zaskakują Ankę i Pawła, przygotowując wspólnie posiłek. Widać, że dziewczyny się dogadują. Zuza spotyka się z Markiem. Mężczyzna wyjaśnia jej, jaki ma układ z byłą żoną. Zuza coraz bardziej przekonuje się do niego i ich znajomości. Robert natomiast ma coraz więcej zastrzeżeń, co do sposobu wychowania Hani przez Ingę. Jego ciągłe uwagi wyprowadzają ją z równowagi. To wszystko nieuchronnie prowadzi do wielkiej kłótni.

  2. Rzeczywiście Anka z hasłem o pijaczce przegieła, a potem to podtrzymała rzucając pomysł zatrzymania tej całej Zosi! zabierać córke kobiecie, która faktycznie ma tylko nią, bez sensu watek, niech lepiej zajmie się swoimi dziećmi.
    mam tylko uwage do Admin, że matka Zosi nie wróciła na stare śmieci, wydaje mi się, że Zosia to efekt wyjazdu Pawła do Gdańska, i że ta matka w Warszawie nigdy nie była?(tak to zapamiętałam) poza tym, zgadza si,ę sok cytrusowy matki karmiącej to wielkie niedopatrzenie scenarzystów.
    Oj, podtrzymuję, że uwzięli się na Zuzę, gdzie się nie pojawi to kłopoty i miesza, ale trochę dostała za swoje kiedy nowy amant odebrał telefon, chyba zwyczajnie po ludzku zrobiło jej sie smutno i poczuła że jest sama:(, że nie ma nikogo, za to Agata jaki detektyw i od razu wnioski, że było spotkanie jerzego z zuzą.

  3. A mnie położna mówiła żeby pomarańczowego unikać. W sumie na necie też dziewczyny odradzają. Magda daj jakiegoś linka żeby potwierdzić 🙂

  4. Ana poprawię – chodziło mi, że nie była w Warszawie 20 lat i powróciła zwiedzić 🙂 Ale to już za sekundę.

    Magda- ja byłam przekonana, że nie wolno, ale ja baba z małego miasta, to nie znam wszystkich nowości. Aczkolwiek przed opublikowaniem wpisu zerknęłam na forum dla młodych matek, a nawet wykonałam telefon do bratowej, która rodziła rok temu i jest na bieżąco.
    Wszystkie potwierdziły mą wiedzę, więc dałam – Publikuj.

    Doczytam, ostatecznie skreślę. Ale jak widać, to ważna sprawa 🙂

    PS. Cytrusy nie uczulają?

  5. Ja rodziłam ładnych parę lat temu i wówczas cytrusom mówiono stanowcze „nie”,dlatego również zdziwił mnie widok soku pomarańczowego.W sumie mogliby się kiedyś wyłamać i pokazać inne smaki,np.jabłkowy,który z pewnością nie jest zakazany ( aczkolwiek uczulić może wszystko,nawet jabłko).
    Fajny odcinek,jeden z lepszych z dotychczasowych tej serii 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *