Przyjaciółki „Muszę to przejść z godnością” – po odcinku 3

Nasze bohaterki mają nowe problemy, zaliczają sukcesy i przyjmują porażki.
A ja zaczynam krótkie podsumowanie.

Czy Zuza ma początki menopauzy? Nie sądzę.
Oczywiście zdaje sobie sprawę, że przekwitanie dotyka kobiet w różnym wieku, ale ja bardziej stawiam na ciążę. Albo przesilenie jesienne.
Cudowne sceny z Panią Prezes siedzącą pod kocem w biurze. Myślę, że puchate kapcie i okulary dopełniłyby całości w sposób idealny 😉

Patrycja żyje jak pączek w maśle. Przystojny, bogaty i niezły w łóżku prawnik wykonał gest niczym Edward w Pretty Woman.
I jeszcze kolczyki z diamentów na deser.
Wszystko wspaniale, ale już widać, że to tyran i despota. Znajomość skończy się jeszcze w tym sezonie.

Anka po jednej porażce w nowej pracy postanowiła spakować swoje zabawki i podążyć za planami Pawła. Jedzie w podróż dookoła świata.
Zazdroszczę, chociaż dziwię się, że tak beztrosko podeszła do kwestii wykształcenia synów.

Inga znowu biega po lesie. Ostatnio na łonie natury była z Szymonem, a wszyscy wiemy co wyszło z tej znajomości.
Nie mam nic przeciwko odstresowaniu się młodych matek, ale nikt nie zmusiłby mnie do łażenia boso po chaszczach tylko po to, aby zrobić zdjęcia kijankom, czy traszkom 😉
Z Robertem wieczne spięcia, więc łatwo wpaść w „bio” koktajle i rozmowy o podróżach.

Najmocniejsze sceny zaliczyła dzisiaj Dorotka. Kobieta już wie, że jej mąż ma kochankę i to dla niej poświęcił możliwość świętowania rocznicy ślubu.
Podziwiam ją. Byłam pewna, że zrobi użytek z rakiety do tenisa 😉 A tu jednak będzie zemsta na zimno.
Wiemy na co ją stać. Wypuszczenie wiarołomnego w samym skarpetkach to z pewnością jeden z punktów programu.

Kate z Dagmarem nadal świętują połączenie dusz, przyjaźń i podobne głupoty.
Prawda jest jednak taka, że mimo wysiłków namiętnej Anetki już niebawem para wróci do siebie. Stawiam na szybki ślub.

Zauważyłam, że Jerzy całkowicie zniknął z horyzontu. Nie ubolewam nad tym widząc jak Markiewicz bawi się z Jaśkiem. Płetwy to strzał w dziesiątkę! Chociaż zawsze śmieszy mnie to podpuszczanie: „Boisz się, nie zrobisz tego”… To tak jak z kultowym: „Ze mną się nie napijesz?” 😉

Akcja odrobinę się rozkręciła, chociaż na razie nic wielkiego się nie wydarzyło. Dodaję za Zuzę w piance, Dorotkę z bransoletką i próby fizyczne Pawła.
2,99 bobra.

2 odpowiedzi do “Przyjaciółki „Muszę to przejść z godnością” – po odcinku 3”

  1. Dla mnie odcinek był nawet fajny, lepszy od poprzedniego. Mogliby dalej tak ciągnąć, byleby nie wrócić do nudnego przeciągania akcji z ostatnich sezonów.

Pozostaw odpowiedź Ksenia Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *