Zuza jako jedyna potrafi potrząsnąć Patrycją, chociaż może fryzjerka potrzebowała czasu i kolejnych problemów?
Ważne, że dziewczyny w końcu się pogodziły.

Jasiek stracił matkę.
Nie dziwię się, że w tak tragicznej chwili Zuza nie chce pozbawiać go złudzeń co do ojcostwa.
Powinna to zrobić dawno temu!
Nie mogę się doczekać, aby wkleić zdanie sprzed kilku miesięcy - o możliwości bezdzietności mężczyzny.

Poczekam jeszcze tydzień ;)
Niechaj już scenarzyści kończą ten wątek. Ileż można?

Patrycja będzie dręczona psychicznie i z pewnością zgodzi się na dziecko. Tym bardziej, że Wiktor właśnie został uznany za bohatera. Przepiękny ślizg pod Tira i uratowany Mikołaj.
Dziewczyny zerkną przychylniejszym okiem jak mniemam ;)

Paweł nie chce iść do lekarza i proponuje Ance coś w rodzaju “białego małżeństwa”. Jak myślicie za “niemożnością” nie stoi przypadkiem teściowa, która dosypuje coś do śledzików?
Sama została zdradzona, więc chce oszczędzić tego córce. Taka hipoteza na wieczór.
Czy Julka wydorośleje pod wpływem nowej znajomości? Dowiemy się niebawem. Wybielanie rozpoczęto. O zdradzie męża chętnie opowiem, ale o tym, że twierdziłam, iż jestem w ciąży z kimś innym - przemilczmy.

Inga nadal bawi się w randki z Andrzejem. Nie napiszę niczego ciekawego, bowiem nie spodziewam się żadnych cudów i kciuków nie trzymam.
Tak na marginesie uleganie nastolatce w każdej kwestii nie wróży niczego dobrego. Rozumiem inwestowanie w wykształcenie dziecka.  Jeśli jednak wiemy, że ma słomiany zapał i zmienia zdanie co dwa tygodnie, to chyba szkoda AŻ tak nadwyrężać budżet?

Dorotka na swojej zawodowej drodze zetknęła się z kochanicą Łukasza i przeprowadziła rozmowę o wyborach życiowych.
Stefa obraziła się na decyzję córki, a Wiki (która nadal jest dla mnie obojętna) okłamała Patrycję.

Akcja nie posunęła się do przodu nawet na milimetr.
Ważne, że dziewczęta będą spotykać się w czwórkę.
2,5 bobra.