Przyjaciółki – Niech żyją szalone miednice! – po odcinku 5

Kilka słów po prapremierze jak zwykle „pod kreską” 😉

Zuza doleciała do Nowego Jorku, aby wspierać Ingę.
Cel jest jednak zupełnie inny – Jerzy jest w udanym związku, a naszą Panią Prezes to zdecydowanie irytuje i zachowuje się jak rozkapryszona dziewczynka.
Agata się wściekła i trudno jej się dziwić. Nie dość, że nie miała pojęcia o spotkaniu z byłą ukochanego, to jeszcze została obrażona.
Czekam na rozwój wypadków.

Dorotka wkurzyła się na męża i zawiązała pakt. Dziewczyny spotkały się w domu Anki tylko po to, aby zamówić jedzenie ze znanym logo.
Ćwiczenia były miłą odskocznią, ale wiele do fabuły nie wniosły.

Patrycja powoli godzi się z utratą męża i salonu, jednak teściowa nie popuszcza.
Anka nawaliła w pracy i przez jej błąd Kancelaria może stracić najważniejszego klienta. Zupełnie tego nie kupuję. Tak ważną sprawę powierzyć stażystce? Niedoświadczona pracownica ma dopilnować fuzji i nikt jej nie sprawdza?
Paweł zachował się przyzwoicie, ale cała sprawa wydała mi się mocno naciągana.

Czy będzie ślub? Po pojawieniu się dorosłej córki na razie wykluczam taką opcję.
U Strzeleckich szykuje się natomiast rozwód. Rozpieszczona Julka usłyszała kilka słów prawdy od weterynarza, jednak spłynęło to po niej jak po kaczce 😉

Całość taka sobie.
Gdyby nie ostatnie sekundy to odcinek zaliczyłabym do typowych „zapychaczy”.

Za entuzjazm Dorotki, kilka sekund z Jerrym (ta postać powinna dostać własny serial 😉 i prawdy życiowe Marii – 2 bobry.

4 odpowiedzi do “Przyjaciółki – Niech żyją szalone miednice! – po odcinku 5”

  1. Bardzo trafna recenzja:) Proszę o usunięcie zwiastuna OMSNM ze strony głównej, ponieważ uruchamia się automatycznie w każdej karcie strony, co po tygodniu słuchania jest już trochę denerwujące 🙁 Dużo lepszą opcją były zwiastuny umieszczane w postach wtedy można sobie obejrzeć jak się ma ochotę 😉

  2. Na Zuzę brak mi słów. Jest straszna, drażni mnie od kilkunastu ładnych odcinków. Teraz przegięła. Jestem za Agatą, ale obawiam się, że eks pani prezes może dopiąć swego i niestety odebrać Jerzego ciepłej, fajnej kobiecie. Występ weterynarza przed żoną był moim hitem tego odcinka 🙂 Mógłby się rozwieść i zainteresować Anią, wszak ma ona już doświadczenie w relacji z młodszym mężczyzną, a doktorek żałuje, że Julka nie jest taka jak jej matka 😉

  3. Tak jest brawo dla Czarka w tym odcinku powiedzaił wreszcie, ktoś młodej prawde o niej. Niech sie obraza jeszcze doceni pewnie kiedys męża. Natomiast, Zuzę niech odetną jak najszybciej, od postaci Jerzego, bo to wraz z jego pojawieniem Zuza zidiociała. Fakt szkoda, Agaty. Jesli ma sie pojawic ten trzeci facet dla Zuzy, to niech go dawaja, moze bedzie jakims powiewem świeżości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *