Przyjaciółki „Ona Cię wzięła pod pantofel” – po odcinku 7×01

Nie mogłam się powstrzymać i zerknęłam w prapremierze 😉
Co wydarzyło się po powrocie Przyjaciółek?

Zacznę od najlepszych momentów.
Spektakularna przemiana Pawła. Zdradziecki adwokacina stał się czułym mężem i jeszcze lepszym kochankiem (na plus mina po wyznaniu Anki).
Do końca nie jestem w stanie mu zaufać…
Ziemniaki, odwożenie do pracy, przyzwolenie na czytanie smsów to dużo. Zdaję sobie sprawę, że Anka jest wielką fanką nowej odsłony męża – ale ja na jej miejscu nie zdecydowałbym się na czwarte dziecko. To jednak despota, który w poprzednim sezonie kilkakrotnie pokazał widowni, że zmiana jest tylko powierzchowna.
Ale pożyjemy, zobaczymy 😉

Dorotka w ciąży jeszcze nie rozwinęła skrzydeł. Na razie wiemy, że tyje i w związku z tym przekłada ślub kościelny. Jednak chłopa trzeba zaklepać i obrączkę przed narodzinami pociechy mieć należy. Jak mus to mus 🙂

Najlepszy zdecydowanie był krótki, acz treściwy wątek Dagmara.
Asystent tradycyjnie rozpromienił się na widok Pani Prezes, a później przypomniał sobie, że są „kolegami z pracy”. Poklepywanie i zaproszenie na kawkę – urocze. A przede wszystkim bardzo śmieszne.
A co słychać u głównych bohaterek?
Fani nie polubili wątku Jerzego, więc postać Gintera na dobre pożegnała się z produkcją. Wiemy również, że Wojtek nie wróci do życia Zuzy – ale nad tym marnotrawstwem już ubolewaliśmy.
Niebawem pojawi się Jan. Jestem ciekawa czy tym razem to będzie strzał w dziesiątkę.

Patrycja wraca do pracy i wyczekuje na przyjazd Michała.
Była romantyczna kolacja na Skype i odsłona nowej fryzury. Niebawem pojawi się niańka w osobie Kate.

Jak zwykle najsłabszym ogniwem jest Inga, która akurat w siódmym sezonie postawiła sobie za punkt honoru posiadanie współlokatora i narzeczonego w jednej osobie.
Szkoda tylko, że Robert zamiast wymarzonego pierścionka przyniósł jej czerwone majtki z lotniska 😉
Przez kolejne odcinki będziemy świadkami „polowania na męża”.
Ale może to i lepiej? Ileż można męczyć się z zapłakaną Sochą?

Przyjaciółki wróciły. Na razie jest przeciętnie, ale już za kilka tygodni sytuacja powinna się rozwinąć.
Za Dagmara (mój osobisty pupil), Dorotkę i Pawła – 3 bobry.
Na dobry początek 🙂

5 odpowiedzi do “Przyjaciółki „Ona Cię wzięła pod pantofel” – po odcinku 7×01”

  1. Znacznie bardziej porwał mnie i zaintrygował pierwszy odcinek tej serii Przyjaciółek niż początkowe Drugiej Szansy. Narazie wygląda to na ” na stare ale jare”. Myślałam, że się rozczaruje startem kolejnego sezonu patrząc, że koncepcja gdzieś sie wypala, ale tu miłe zaskoczenie i odcinek mi sie podobał. Inga to była zawsze jakaś inna słaba strefa w tym serialu. Teraz mamy odwrotność w jej wątku zobaczymy co wyjdzie, mam nadzieje, ze nie bedzie jakiegoś niepotrzebnego obrażania między nią, a Robertem. Trudno uwierzyć w aż tak duża zmianę Pawła mimo tego, że go dopingowałm w ubiegłym sezonie . Dobrze byłoby aby ta przemiana okazała sie prawdziwa. U Patrycji na duży plus kolacja. Szkoda jednak jej i Michała. Zuza pożegnała sie z Jerzym w sumie, to nie wiem po co wiązali go z Zuzą, aby jednak ostatecznie nie byli razem, tak samo sytuacja ma sie z Wojtkiem. Dużo radości sprawia mi nadal pojawiania sie Stefy dlatego za nia dałabym pół bobra do tych 3. Zresztą uważam ze Stefa i Zuza, to jeden z najlepszych duetów mama, córka w tego typu serialch. Co prawda na troche nietypowych relacjach, ale jednak. Dagmar i Dorotka, to ozdoby tego odcinka. Czekam na to co bedzie dalej. Jak na początek jest dobrze.

  2. witam miłosników serialu. czy ktos może mi podpowiedziec gdzie moge kupisć torebkę camelową , ktorą miała Inga w odcinku nowym nr 75 , wczoraj? strasznie mi się podoba

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *