Przyjaciółki – ten serial jest bardzo dobry!

Po kilku czwartkach z Polsatem doceniam nową pozycję – czyli „Przyjaciółki”. Nadal jestem zdania, że Magdalena Stużyńska-Brauer czyli Anka ma najtrudniejszą rolę do zagrania i wypada w niej znakomicie.
Nie mam już obiekcji dotyczących doboru aktorek, mało tego, schylam głowę i posypuję ją w cudzysłowie „popiołem”.
Uwielbiam się tak mylić!

Uważam, że nagłówki w gazetach i na portalach plotkarskich zamiast zachęcić widownię zrobiły „krecią robotę”. Porównywanie Przyjaciółek do „Seksu w wielkim mieście” i „Gotowych na wszytko” z pewnością mocno zaszkodziły tej produkcji.

Nie mam pojęcia, kto był odpowiedzialny za tą promocję ale jak najszybciej musicie się go pozbyć.

Inga, Anka, Patrycja i Zuza. Każda inna, każda ma swoje problemy. Byli mężowie, alkoholizm, niepłodność i pracoholizm. Każda startuje w swojej dyscyplinie, dodatkowo w sztafecie dźwiga jeszcze kilka innych zmartwień.
Każdy odcinek zamiast przynosić odpowiedź na problemy tytułowych Przyjaciółek dokłada im kolejne zmartwienia.

Ale serial ma być obyczajowy. Przyjaciółki już dawno wymknęły się z granic schematu „miłego serialiku dla kobiet”. Są wredne zołzy w postaci nowych kobiet przy boku byłych mężów (Agnieszka Sienkiewicz GENIALNA. Franca nie do przyjęcia ale po Beatce z Przepisu na życie w moim rankingu kochanek zajmuje czołowe miejsce), teściowych i byłych przyjaciółek z klasy.

Nie brakuje również całej palety przystojniaków, którzy pojawiają się w każdym, nowym epizodzie.

Kochane moje.
Mam udane życie z heteroseksualnym partnerem. Ale potwierdzam to, co widzę na ekranie. Faceci to świnie. Słysząc opowieści innych kobiet, z którymi spotykam się m.in. w pracy: zrujnowanie małżeństwa, lub długoletniego związku twa zaledwie kilka minut. Kobiety (oczywiście nie generalizuje, bo nie wszystkie) maja większe rozterki moralne i chociaż zdradzają (równie często jak faceci), to zastanawiają się jak ich romans wpłynie na rodzinę.

Miało być o serialu, a jak zwykle wyszło kontrowersyjnie.
Serial jest bardzo dobry i zdecydowanie kupuję Przyjaciółki i ich trywialne (dla niektórych) problemy bardziej niż „Klub szalonych dziewic” itp.

„Przyjaciółki” z pewnością zostaną w Polsacie na kolejny rok – popatrzcie na wyniki oglądalności. I cieszę się z tego powodu.
W końcu widać scenariusz i inwestycje w aktorów, którzy pojawiają się w głównych rolach. Tak trzymać!

To dobry serial. Serio mówię – nie tylko dla bab.

4 bobry po 5 odcinkach.

9 odpowiedzi do “Przyjaciółki – ten serial jest bardzo dobry!”

  1. w koncu ktos docenil ten serial i tak bardzo sie z tego powodu ciesze ze w piatkowy wieczor tancze ale mam grype i dajcie mi spokoj hihihi.
    Tez znam kilka histori mesko damskich ale nie bede sie licytowac. opowiesc jest genialna i ma swietnie dobrane postacie. Trzymam kciuki za Rafala weterynarza dla Ingi, uwielbiam patrycje

  2. A ja jeszcze chciałam pochwalić Polsat za to, że ich seriale można w końcu oglądać na stronie ipla bez potrzeby ściągania aplikacji. Co prawda za darmo odcinki są po premierze w TV, a nie przed, ale ważne, że w ogóle można oglądać legalnie i bez reklam! 🙂

  3. Też lubię „Przyjaciółki”, a najbardziej Zuzę – ciekawa, wyrazista i intrygująca postać. 🙂

  4. Mi też bardzo się podoba ten serial i bardzo się cieszę, że zdecydowałam się oglądać. Racja, promocja nie najlepsza, ale mnie przekonały aktorki.. 🙂 I niektórzy aktorzy, np. Lesław Żurek. :))

  5. Serial bardzo mi się spodobał. Ma swój klimat,swój styl,fajną muzykę w tle. Fajne wątki,niektóre okraszone humorem,niektóre poważne,wyciskające łzę z oczu. Bardzo,bardzo na plus,rola Magdy Stużyńskiej.Postać ciekawa,świetnie dobrana aktorka.Również wątek Patrycji został fajnie pokazany,nagle polubiłam Joannę Liszowską 🙂 Postać Ingi też bardzo ciekawa,chyba najbardziej wzruszająca,łapiąca za serce (ciekawe,czy kiedyś ktoś zdecyduje się pokazać rolę samotnego ojca?).Na początku nie mogłam przekonać się do postaci zimnej pani bankier 😉 ale po kilku odcinkach zaczynam ją lubić 🙂 Fajnie,że serial ma dobrą oglądalność,mam nadzieję,że decyzja o drugim sezonie będzie tylko formalnością 🙂

  6. Też oglądam ten serial. Do tej pory obejrzałam wszystkie 5 odcinków. Nie jestem niż tak mocno zachwycona, jak adminka i pozostali komentujący, lecz serial nie jest wcale taki zły.
    Ale muszę, normalnie muszę napisać to, co mnie wkurza!

    … czyli pobawię się w krytyka :mrgreen:

    1.) Muzyka – denerwują mnie polskie piosenki, a najgorsze co mogło być to piosenka Gosi Andrzejewicz. No błaagam… żenująca polska piosenkareczka, którą lubią osoby bez gustu muzycznego, przepraszam za wyrażenie , ale rozwaliło mnie to 🙂 Darowali by sobie naszą polską muzykę, bo psują tym urok serialu.

    2.) Chwilami słaba gra aktorska – no nie wiem, ale ja słysze jakie czasem rozmowy są sztuczne, choćby ostatnio Patrycji i Zuzy. Anita Sokołowska – mam mieszane odczucia. Raz pasuje mi na panią bizneswoman, raz już trochę mniej…

    3.) Małgorzata Socha – szkoda, wielka szkoda, że gra w serialu taką sierotkę. Jakoś to do niej niezbyt pasuje, już się zaczynam przyzwyczajać, ale mogłaby się więcej uśmiechać, choć wiem, że Inga ma wiele kłopotów i zmartwień.

    Serial jest dobry, ale bardzo dobry to chyba zawyżona ocena. Przynajmniej jak dla mnie 🙂 Ale nadal będę oglądać, bo widzę, jest lepiej, rozkręca się, i LISZOWSKA MNIE NIE DENERWUJE! 😀 A tak jej nie lubiłam 😀
    Naprawdę dobrze gra, chyba nawet najlepiej 😉

    I Stużyńska też nie źle, pasuje mi na kurę domową i opiekuńczą osobę 😉

    Zobaczymy co będzie dalej 🙂 Cieszę się, że serial ma fanów, czego obawiałam się trochę po godzinie emisji – 22.00 to nie koniecznie dobra godzina, zwłaszcza, że ludzie chcą się wyspać wstając rano do szkoły (to ja 😉 ) i pracy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *