Przyjaciółki „Ty łobuzie!” – po odcinku 11

I już jesteśmy jedną nogą w Finale.
Tak jak się spodziewałam Spoilery mocno zrujnowały mi przyjemność oglądania sezonu i niestety dalej to robią.
Szczegóły prapremiery niżej.

Paweł żyje, bowiem pojawił się na planie trzynastego sezonu w instagramowej transmisji Pani Magdaleny.
Na filmie nie wygląda na zmagającego się z chorobą alkoholową, więc podejrzewam, że śmierć przyjaciela od wódki mocno nim wstrząśnie.

Zuza zasłabnie na własnym ślubie – czytaliśmy o tym już w sierpniu.
Na razie trwają przygotowania i jest sielankowo.

Miałam dzisiaj dwa efekty pt.: „Dajcie spokój”.
Oba związane z seksualną wydolnością bohaterek.

Anka rozpoczęła romans z szefem. Serio?
Kilka tygodni bez męża i wskakuje do łóżka przełożonemu? Znowu wróciła chuć poprzednich serii?
O Patrycji już nie chce mi się pisać. Kolejny raz włazi do tej samej rzeki i miętoli się w pościeli z Wiktorem.
Jak dostanie po twarzy to na chwilę oprzytomnieje.
Macham na to ręką.

Tak jak w O mnie się nie martw przeszkadza mi reklama Allegro.pl, tak Przyjaciółki zdominował ostentacyjny Kaufland. Przeżyjemy i to 😉

Dorotka jest w ciąży!
Podobała mi się dzisiejsza relacja z córeczką Eryka i chemia pomiędzy bohaterkami. Odpuszczam już banalne rozwiązanie z testem niedbale wrzuconym do kosza i dzieciakiem, który w nim grzebie.

Jeleński brał ślub, czekał na syna, umawiał spotkanie i na deser zniszczył potomka. To dopiero jest głupi wątek.
W zasadzie stworzony tylko po to, aby nie wyrzucać Deląga z obsady. Ostatnio o tym pisałam, nie zamierzam się powtarzać.
Papa – tyran skutecznie przekona fryzjerkę do wybaczenia „grzeszków” byłego męża. W głowie się nie mieści jakie to banalne.

Bardzo pochwalę za to pomysł na Dominikę i jej dwóch kochanków. Robert i Andrzejek nieświadomi i zakochani sypiają z tą samą dziewczyną. Nie zdziwię się widząc ich niebawem u Ingi – pocieszycielki.
Wspólne opijanie smutków też byłoby całkiem OK 😉

Podsumowanie będzie krótkie. U Zuzy jest cudownie – pomimo choroby, Inga – niezły pomysł z facetami. Śmierć Pawła… Ech.
Dorotka i stan błogosławiony z milionerem! Rewelacja.
Anka i Patrycja – dajcie spokój.
Po co ta Wiki? (Podejrzewam, że ojcem dziecka jest Wiktor i wszyscy się zdziwimy)

3 bobry.

9 odpowiedzi do “Przyjaciółki „Ty łobuzie!” – po odcinku 11”

  1. Julka – wyzywa Rafała od gówniarzy, a jak sama zachowuje się przez 11 sezonów? 😀
    Pani Sokołowska zrobiła błąd szczegółowo opisując losy Zuzki aż do finału. A po Instagramie krążą zdjęcia uradowanej Markiewicz w grzyweczce z następnego sezonu…
    Inga, Patrycja, teraz już i Anka – brak słów.
    Czyżby śmierć poniósł Żółkowski znaleziony z dokumentami Pawła?

  2. Ola – tak 🙂 Tylko, że jak zauważyła annwinslet sama zachowywała się jak gówniara jeszcze tydzień wcześniej.
    Przy okazji: Na bank to będzie śmierć Żółkowskiego. Już jest nieprzydatny dla fabuły.

  3. A mnie się odcinek podobał i nawet jeśli ten tekst „należało Ci się” był głupi, to jednak mimo wszystko do tej całej sytuacji Anki pasował.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *