Przyjaciółki „Umrę z Prezesem!” – po odcinku 9×01

Widzieliście bardziej spektakularny wypadek w polskim serialu?
Ten autobus naprawdę zrobił na mnie wrażenie. Poczułam się jak w kinie rodem z USA.

Chociaż wiedzieliśmy o tym, że mąż Patrycji niebawem umrze to nie spodziewałam się, że scenarzyści zrobią to w tak mocny sposób.

Za tydzień napiszę Wam jak bardzo jestem zła na produkcję, która z idealnego mężczyzny zrobiła zdradzieckiego skurwy*yna. Ale nie uprzedzajmy faktów.

W życiu kobiet nastąpiło wiele zmian, chociaż upłynęło tylko kilka miesięcy.

Mikuś – nie do poznania – bo całkowicie zmieniono młodego aktora 😉
Patrycja ma nową szefową. W zasadzie Sebo znikł kilka sezonów temu, więc świeża krew w salonie jest jak najbardziej na plus. Upierdliwa, wkurzająca i „zakochana” w Stempelku. Cieszę się, że będzie więcej scen z fryzjerami.
Błagam Was! Ela nie zauważyła, że wcina cukierki połączone specjalnymi nitkami? W sensie majtki?

Andrzej mimo zmiany kontynentu nie zmienił swojego nastawienia. Burak jak zwykle. To „sweetie” do Hani. Uśmiałam się. „Ja być w USA dwa tygodnie, ja zapomnieć polska mowa” 😉
W relacjach Ingi najbardziej rozbawiła mnie jednak pierwsza rozmowa – „Co tam u Wioli? Lekarze mówią, że będzie żyła. A dwa zdania dalej: „Tak jest przytomna, rozmawiam, z nią”
To się stary zdecyduj. Albo przeżyje, albo żyje i będzie rehabilitowana.

Anka wraca do pracy. Na razie będzie to fucha u męża, chociaż już po pierwszym odcinku wiemy, że Paweł przyjął ją postawiony pod ścianą i Strzelecka nie ma szans na większy rozwój.
W domu jest niewidzialna, a rodzina woli oglądać idiotyczne filmiki, niż rozmawiać przy stole z kaczką.
Gruczoły okołoodbytowe i uścisk dłoni – uśmiałam się.

Zuza była w Indiach i na razie nie szuka pracy.
Jak widzimy – Singielka w wielkim mieście nie ma łatwo. Byli mężczyźni budują nowe związki, a ona cierpi.
Trochę jej wstyd, trochę żałuje…
I ta ucieczka spod kina.

Ewidentnie widać, że Jerzy nadal ma ją w sercu, ale ja proszę uprzejmie o nowego kandydata na miarę Wojtka z pierwszych sezonów.

Pojawiła się Dorotka, która nadal jest w szale zakupów i trwonienia pieniędzy.
Łukaszek bez pracy – a ja trzymam kciuki za zejście na ziemię naszej ulubienicy. Chociaż kilka odcinków z tanimi dyskontami i radzeniem sobie bez kart kredytowych.

Cieszę się, że zaczęło się od wysokiego poziomu (widzieliście ten wypadek!).
Pomimo przegadania niektórych wątków, lub tłumaczenia „łopatologicznego” należy się:
3,99 bobra.

7 odpowiedzi do “Przyjaciółki „Umrę z Prezesem!” – po odcinku 9×01”

  1. ‚…jak bardzo jestem zła na produkcję, która z idealnego mężczyzny zrobiła zdradzieckiego skurwy*yna.’ – podpisuję się pod tym. Zła też jestem na brak profesjonalizmu pani Liszowskiej, przez który musieliśmy niestety pożegnać pana Rogacewicza.
    Zuzka mnie drażni już od dłuższego czasu, mam dość jej cierpienia. Jakoś mi jej nie żal. Panowie przecież nie będą czekali w nieskończoność aż eks pani dyrektor się zdecyduje.

  2. Nie lubie tego serialu , ogladam z przyzwyczajenia ale obiektywnie musze przyznac ze odcinek byl naprawde dobry.Nie męczył. Jestem pozytywnie zaskoczona.

  3. Wypadek woow, zrobili świetnie faktycznie zaleciało zachodem. Chociaz wypadek Anki z pierwszego sezonu tez byl profesjonalnie zrobiony. Szkoda Michała, ok uśmiercili go ale po co mieszac pozniej go z błotem. Ogólnie dobry start serialu. Plus nowa właścicielka salnou wprowadza ożywienie. Na Zuze, żal bylo patrzec jak wiala z kina, ale ma to jednak na własne życzenie.

  4. Podobno teraz leci 29 seria Kiepskich. Prawo Agaty też miało sporo bo 7 . Ale Polsatu w ciągnięciu serialu na siłę żadna stacja nie przebije.

  5. Oglądałam już drugi odcinek i jak powtarzam od dawna jestem bardzo sceptyczna w stosunku do tego serialu. Ale jeżeli większość z was jest zdania że pierwszy odcinek 9 sezonu jest całkiem ok, to szybko musi obejrzeć drugi. Jeżeli mierzyć w skali serialu to jeden z lepszych odcinków, naprawdę ścisła czołówka – moim zdaniem. (Piszę o 2 epizodzie)
    Pozytywnie jak nigdy zaskoczył mnie Paweł, nad innymi wątkami nie zamierzam się rozwodzić. Co do słów „jak bardzo jestem zła na produkcję, która z idealnego mężczyzny zrobiła zdradzieckiego skurwy*yna” – ujęłaś to Adminko naprawdę bardzo delikatnie. Kompletnie tego nie rozumiem, odnoszę wrażenie że scenarzyści tego serialu mają widzów za nic, a to boli. Bo są ludzie może nie do końca ja, ale którzy oglądają ten serial z zapartym tchem to pamiętają że owszem Michał wyjechał do Norwegii bodajże ale został pokazany jako lekki krętacz, narobił długów, jego koleżanka Edyta spotkała się z Patrycją i mówiła jej że nic jej z Michałem nie łączy a problemy Michała dotyczyły głownie kasy, matactw, załatwiania pacjentów na boku. A to zakończenie ma się nijak do postaci pokazywanej widzom przez 8 sezonów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *