Przyjaciółki „Widziałaś się w lustrze?” – po odcinku 7×03

Jak zwykle w czwartek prapremiera.
🙂
Aby nie psuć radości tym, którzy walczą o oglądalność i czekają na odcinki w telewizji – kilka słów poniżej.

W zasadzie zastanawiam się czy nie przejść do systemu ocen po odcinku telewizyjnym. Ale nie oszukujmy się. Jeśli mam możliwość zobaczenia prapremiery online, w dogodnym czasie i bez zalewu reklam – nie będę czekać.

W dzisiejszym odcinku wydarzyło się sporo ważnych rzeczy.
Miejsce 3. Powrót Michała.
Stęskniony żonkoś wrócił z Danii wprost w … ramiona stęsknionej matki. Teściowa Patrycji nadal w dobrej formie. Urzekł mnie zakup dwóch kilogramów schabu bez kości i trzech kilo kiełbasy na obiad dla czwórki osób 😉
Na szczęście małżeństwo mogło liczyć na pomoc Zuzy i krótkie „tete a tete”.

Miejsce 2. Ślub Dorotki.

Nasza ulubienica po kilku perypetiach postanowiła w końcu „łaskawie” doprowadzić się przed oblicze Urzędnika. Powinno mi być żal Łukasza, który daje się sterować maleńkiej brunetce, jednak mając w pamięci plejadę jego wyskoków uważam, że chłop zasłużył na to co go spotkało. A raczej spotka w najbliższej przyszłości 😉

Miejsce 1. – Bunt Anki.
Doczekaliśmy się! 🙂 Przemiła gospodyni domowa, która ostatnio rozważała nawet nowe potomstwo z byłym mężem w końcu powiedziała dość. Zamiast pichcić prędko obiadek dla rodziny z Ostródy i wymagającej teściowej zostawiła Pawła z porcją wczorajszych pierogów.
To największa metamorfoza w serialu. Kobieta prowadzi własny biznes i również ma prawo być zmęczona.  Trzymam kciuki za jej dalszą walkę.

Bonus. Poza konkurencją jest Inga, która nadal sama nie wie czego chce, ale już zdała sobie sprawę, że jest mimozą bez cienia życia. Wiecznie skwaszona mina (opisywana przez nas od dwóch sezonów) zaczęła jej przeszkadzać! Na razie pomaga sobie farmakologicznie.
A ja się zastanawiam – serio – co się stanie, jeśli w Panią Sochę wstąpią „emocje”. I aż się boję tego dnia 😉

Na deser Dagmar, który czeka do ślubu i Kate, która nadal cudownie kaleczy język polski. Po raz kolejny doceniam urodę, świeżość i naturalność Ilony Lewandowskiej.
Nie podobało mi się to, że Zuza opowiada swojemu nieodpowiedzialnemu asystentowi o „problemach” młodego kierownika. Ale Darek nie jest zbyt lotny, a jej się wyrwało – jestem w stanie to zaakceptować.
Marek Bukowski na razie mnie ani „ziębi ani grzeje”.
Szkoda mi „muffinarni”. Mam nadzieję, że mimo okrutnej konkurencji dziewczyny wyjdą na prostą.

Przede wszystkim za Ankę.
3,5 bobry.

5 odpowiedzi do “Przyjaciółki „Widziałaś się w lustrze?” – po odcinku 7×03”

  1. @Kasia miałam takie wrażenie, ale potem zaczęłam się zastanawiać czy raczej nie zajmie miejsca Pawła.
    Tym razem Twoja recenzja jest dużo bardziej zbliżona do mojej oceny.
    Obiektywnie dałabym 4 bobry.
    Podobała mi się rozmowa Ingi z Ojcem, i to, że przyjaciółki uświadomiły jej, że zamiast wypisywać o siostrę powinna zadzwonić. Jestem ciekawa czy serial nie chce nam zafundować wątku walki z depresją lub kolejnego uzależnienia tylko tym razem od leków.
    A na mega duży plus zasługują sceny w banku. Zarówno duety zuza Kate, dagmar Zuzia, i Kate Dagmar.
    A jeśli byśmy oceniać nie obiektywnie to oceniany na 4,5 z miłości do serialu 😉

  2. Wątek z depresją obstawiam. A co do Leszka to byłam pewna, że zniknie po szóstym sezonie. Pan Sadowski w nowej fryzurze bardziej przypomina mi Czyża, niż amanta od Magdy M 😉 Taka niechlujna odsłona jakoś do mnie średnio przemawia 😉

  3. Sądzę, że wiecznie skwaszona mina to nie jest element „gry aktorskiej” (cudzysłów użyty specjalnie) Sochy. Ona już tak ma, w Na Wspólnej jest to samo. Grać nie umie, ma bardzo ograniczoną mimikę, a wyskakuje z coraz to nowszych produkcji…
    Na plus oczywiście Ania z pazurem, zakochani, próbujący wytrwać w postanowieniu, Dagmar i Kate, oraz Patrycja i Michał. Nie podoba mi się za to mieszanie w ich małżeństwie przez koleżankę z Danii (mam na myśli zapowiedź kolejnego odcinka). Nie dość, że numer stary jak świat, to jeszcze w roli łowczyni bliźniaczka Chapko, za którą nie przepadam. Mam za to nadzieję, że przystojny pan weterynarz powróci, z sensownym wątkiem 🙂

  4. Dziewczyny co to za piękną sukienkę Inga miała na ślubie Doroty? Znacie markę? Zbliża się ślub mojej koleżanki i chcę taką mieć!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *