Musiałam przeredagować recenzję z przyczyn osobistych ;)

Ponadto po kolejnym przeczytaniu zauważyłam, że pominęłam kilka istotnych szczegółów, które postaram się nadrobić.

Beata. Uważam, że stawię tej postaci czoła, chociaż irytuje mnie nadal i jej zagrywki są na poziomie Liceum.
Ale zagryzam zęby i czekam cierpliwie, aż jej bohaterka zniknie z ekranu.

Rozmowa z Alicją na początku odcinka sprawiła, że w pewnym momencie zwątpiłam w dzielną, panią chirurg. Ale Szymańska pokazała klasę, chociaż mogła parsknąć śmiechem na wieść o tym, że Beatka była powodem bójki Maksa i Piotra.

Bardzo dobra rozmowa w windzie. Krótko i na temat - “Jesteś z nim? Nie”. “A ty wróciłeś do Beaty? Nie. Między nami wszystko skończone”.
W końcu dwoje, dorosłych osób rozmawia ze sobą.

Osobiście żal mi Piotra, który w wyniku kłótni z przyjacielem wrócił do nałogu. Dodatkowo nie ma szans na randkę z Alicją.

Orda patrzy na Sylwię jak “kot na słoninę” ;) Dobrze, że w szpitalu znalazł sobie inny obiekt uczuć i nie zakochał się jak jego koledzy w Szymańskiej.
Ich miłość może być najciekawszym wątkiem w nowych odcinkach.

Leon ma raka. Bardzo dobra reakcja jego najlepszej przyjaciółki: “raka się leczy”, chociaż opis jego nowotworu nie pozostawia za wiele złudzeń.
Mam nadzieję, że Jacek Koman nie odejdzie z serialu, bo jest jednym z najlepszych aktorów.
Najważniejszy wątek w odcinku - czyli odnaleziona po latach córka. Wszystko wyjawiły zdjęcia i rozmowa z Elżbietą.
Teraz musimy poczekać na reakcję Alicji na pojawienie się w jej życiu taty i co za tym idzie siostrzyczki z piekła rodem.

Wątki medyczne były przeciętne, a dobór “aktorów”, którzy zagrali pacjentów pozostawia wiele do życzenia.

Pan Stasio… Do tej pory nie doceniłam tej postaci, bo wszak do tej pory był tylko statystą, który upomina się o nerkę.
Kilka słów od prostego człowieka, który przesiaduje w korytarzach sprawiło, że szpital w Toruniu już nie jest takim idealnym miejscem.

Wyjazd po nerkę i romantyczne podchody Maksa urocze. Czekałam na takie sceny od początku “Lekarzy”.
Całkiem udany odcinek. Gdyby nie Beatka byłoby jeszcze lepiej ;)

3 bobry.