Ranczo 10 – O nauczycielkach, intrydze i mądrym kapłanie – po odcinku 3 i 4

Ten wpis pojawia się tylko po to, żeby przeprosić twórców, że ostatnio w nich zwątpiłam.

Po urlopie „z pewną dozą” nieżyczliwości podeszłam do odcinka numer 3 i Bum! pełne zaskoczenie.
Szybki pogląd na prapremierę i jestem ukontentowana 🙂

Ranczo wróciło na stare, dobre, wysmakowane tory.
Zupełnie nie brakuje mi Lucy, która pracuje w USA, bowiem w Wikowyjach dzieje się wiele. Oj jak wiele 🙂

Szatański pomysł z udawanym pożarem przyniósł sporo zmian. Notowania Kozioła szybują, a on sam uwierzył że jest bohaterem narodowym.
Dobrze, że Czerepach i Ola pilnują, aby ich wierny Prezes nie mówił zbyt wiele 😉

Na akcji skorzystała moja ulubiona Solejukowa, która w końcu będzie nauczycielką. Był szantaż, teraz czekam na zmiany wizerunku. I jednocześnie odrobinę się ich boję, bo jednak Kazia w skarpetkach, klapkach i chustce to kwintesencja tego serialu. Jej mąż również zgarnął „należny” przydział finansowy i dzięki jego hojności odżyła ławeczka.
Ileż to było rozmów, pogadanek i słusznych obserwacji. Chociażby ta o wpływie ślicznych nauczycielek na edukację pryszczatych nastolatków 😉

Do akcji wkroczyła Klaudia odpowiedzialna za dział kultury w Gminie. Wyprowadzanie Kusego z depresji na szczęście szybko się skończyło, a teraz nieodrodna córeczka należycie wykorzystuje swoją wiedzę i znajomości.

Biskup po raz kolejny pokazał, że nie jest tylko szychą u władzy, ale przede wszystkim mądrym kapłanem. Rozmowa z rodzicami ciężarnej nastolatki, obietnica chrzcin, kazanie na Sumie – wszystko to sprawia, że serce mi rośnie. Pamiętam jak owego czasu z trudem zgodził się na wykład w sprawie antykoncepcji, a dzisiaj sam z własnej woli zmienia nastawienie wsi do trudnego tematu.
I kochana Michałowa! Od śledztwa w sprawie Partii, przez dbanie o to, aby ksiądz nie chodził w cywilnych ciuchach, na całusach kończąc – rewelacja.

Odrobinę martwi mnie przyjazd Grażyny, bo obawiam się, że po raz kolejny akcja przeniesie się na dworek, który jest obecnie zupełnie niepotrzebny.

Świetne, arcymądrze napisane odcinki. Z humorem i rewelacyjnymi aktorami.
Oceniam dwa ostatnie, więc muszę wyciągnąć średnią. I niechaj to będzie 3,99 bobra.
🙂

Jedna odpowiedź do “Ranczo 10 – O nauczycielkach, intrydze i mądrym kapłanie – po odcinku 3 i 4”

  1. Zmiana wizerunku już była – w ostatniej scenie 3 odcinka zamiast kultowych klapek pojawiły się szpileczki, ale … skarpetki zostały xD

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *