Premiera 17 marca 2013. Tytuł odcinka: “Podróż w czasie”.

Lucy musi oddelegować na kurs do Brukseli wójtową lub Lodzię. Żadna nie chce jechać, ale tylko jedna z nich jest na tyle sprytna, by uniknąć wyjazdu.
Michałowa pogodziła się z faktem, że ksiądz wyzdrowiał, a cudowne ozdrowienie na pewno wiąże się z wielkimi planami opatrzności wobec proboszcza (i jego kariery w kurii) i jej obowiązkiem jest dopilnować, żeby ksiądz nie przegapił żadnych znaków w tym temacie.
Klaudia po dramatycznym rozstaniu z Dudą przenosi swe uczucia na awangardowego reżysera z Lublina, który nie wiadomo właściwie po co przyjechał do Wilkowyj i nie wiadomo też, jak długo w nich zostanie.
Komisja programowa nie radzi sobie z pisaniem programu i żąda eksperta do pomocy. Klaudia, bo na nią padł wybór Czerepacha, jest bezsilna wobec zacofania poglądów komisji i stosuje nietypową terapię otwarcia umysłów. Efekty tej swoistej podróży w czasie są nie tylko zaskakująco silne, ale też jakże brzemienne w skutki.
Agentka Monika coraz lepiej czuje się w dworku, Lucy zaś (proporcjonalnie) coraz gorzej; Monika odkrywa też drugie źródło fascynacji, pisarza Witebskiego i adoruje go, nie bacząc na Franceskę w zaawansowanej ciąży. Bycie zbyt blisko Tomka to kiepski pomysł, kiedy się pamięta, że Franceska nie tylko pochodzi z Kalabrii, ale też nosi na co dzień broń.