Premiera 7 kwietnia 2013. Tytuł epizodu: “Słowo senatora”. Już wiadomo kim zainteresuje się Wójtowa ;)

Lucy z najwyższym trudem znosi fakt, że za ścianą jej mąż maluje nagą kobietę, do tego, jak na złość, bardzo atrakcyjną. Monika coraz śmielej próbuje wykorzystać sytuację i wszystkie swoje niewątpliwe atuty, aby zrealizować plan przejęcia wielkiego artysty. Lucy czuje się bezradna. I porzucona.

Klaudia podejrzliwie patrzy na rodziców, którzy zaczynają nagle wychwalać pod niebiosa Łukasza i są cały czas mili. Za dobrze ich oboje zna, żeby nie podejrzewać, że za słodkimi minkami mamusi i przyjaznym zachowaniem tatusia coś się kryje. Senatorowa, choć przez Łukasza porównana do Izis i Pramatki, w najbliższym otoczeniu jest postrzegana zgoła inaczej; córka oskarża ją o hipokryzję, a wójt, zamiast żonę pocieszyć, dokłada jej, rugając ją na grubo.Rozdygotana sprzecznymi emocjami wójtowa udaje się po ratunek do apteki, nie bacząc na wywieszkę przyjęcie towaru.

Senator uświadamia sobie, że kosztowne usługi tropienia Lodzi opłacane są jak najbardziej z biurowego budżetu, co kończy się wielką awanturą. Wójtowa oszołomiona delikatnością i troskliwością (stropionego) magistra zmusza go do udzielenia sobie dużo dalej posuniętej pomocy niż tylko sprzedaż pigułek uspokajających.

Ksiądz rozpaczliwie szuka cichego miejsca, w którym może przemyśleć swoje powołanie i usłyszeć wskazówki od opatrzności. Wzorem świętych mężów udaje się do lasu, gdzie buduje sobie samotnię; niestety, zalety pustelni okazują się mocno przereklamowane.