Ratownicy po odcinku 12

Lara jest jednak lesbijką! Wielka szkoda dla zakochanego Huberta, jednak zastanawia mnie dlaczego dziewczyna wysyłała mu tyle sprzecznych sygnałów. Uśmiechy, pikantne rozmowy, a po akcji z misiem doszło nawet do czułości. A tu okazuje się, że scena w jedenastym odcinku była wyjaśnieniem. I wychodzi na to, że Lara woli jednak kobiety…

Dziwne zachowanie. Na naszych oczach kokietuje chłopaka przez kilka odcinków i jednak okazuje się, że nic z tego nie będzie.
Hubert po nieudanych zalotach chce wrócić do Darii i podejrzewam, że po ostatniej akcji z pobiciem tajemniczego prześladowcy ma u niej duże szanse.

Główny wątek z dzieckiem w samochodzie uwięzionym na krawędzi przepaści słabszy niż poprzednie. Ratownicy przyzwyczaili nas do wielkich, dramatycznych akcji, które są wielowymiarowe i pokazują, że pracownicy GOPR to twardzi ludzie, którzy narażają życie dla innych. Tym razem cały odcinek zajęła sprawa sprzedaży ziemi i ustawionym przetargu.

Dzięki Rojkowi Daria ma materiał i może prowadzić dziennikarstwo śledcze. Marta Dąbrowska również bardzo dobra w swojej roli. Początkowo nie przepadałam za tą postacią ale z odcinka na odcinek coraz bardziej mi się podoba.

Modest Ruciński – kurator to mistrz drugiego planu. Nikt w swoim życiu nie chciałby się spotkać z takim „przełożonym”, od którego jakkolwiek zależałby nasz los. A biedny Staszek to ma pecha. Nie dość, że go ostatnio ośmieszył, to jeszcze nie ma stałej pracy, a na spotkania z kuratorem przychodzi z wielką śliwą pod okiem. A na koniec w obronie Darii po raz kolejny wdaje się w bójkę. Świadkiem zajścia jest kurator, którego mina wyjaśnia wszystko. No tak to się gra drodzy Państwo 🙂 Wystarczy odpowiednio unieść brwi i słowa są daremne…

Świetna praca kamery. Sceny z Rojkiem, który żegna się z górami i wspomnieniami powraca do opowieści dziadka strzygącego owce, a na naszych oczach pojawia się coś bardzo rzadko spotykanego, a wartego uwagi – Widmo Brockenu.

Legenda głosi, że ten kto je zobaczy umrze w górach.
Dlatego też nie martwcie się o Rojka, którego dyndające pod sufitem nogi zobaczyliśmy w ostatniej scenie.

Można się rozpisywać na temat świetnego Pana Globisza, który woził dzisiaj od ginekologa, przez rehabilitację po operację.
Warto wspomnieć Dorotę, która w końcu zgodziła się na operację i rodzące się uczucie Jana i Moniki.

Ważne, że sprawa nieuczciwego przetargu jest już w mediach i wkrótce wszystko wyjdzie na jaw.

Odcinek oglądało się nieźle. Jednak biorąc pod uwagę poprzednie akcje Ratowników, to 11 epizod oceniam na 3,5 bobra.

8 odpowiedzi do “Ratownicy po odcinku 12”

  1. Drogi Adminie, oceniałeś epizod 12, nie 11-ty.
    Mnie się odcinek podobał, mam nadzieję, że oglądało go wiele osób, wie ktoś co było w konkurencyjnych stacjach i czy zagrażało to oglądalności Ratowników? Szkoda, ze jeszcze tylko za tydzień można będzie oglżdać serial :(((

  2. hę? 12 jak bum dyla
    Wiem Ptysiu, że to wreszcie niebanalny serial dla madrej publicznosci. Ale z uwagi na to, ze zawsze w Ratownikach podobala mi sie akcja to 3,5 bobra.
    Ania nie bylo nic innego w TV wiec mam nadzieje, ze bedzie sporo widowni. A ja tez mowie, ze odcinek swietny ale akcja samochod kontra akcja np uchodzcy?

  3. Cześć,

    ja oceniam odcinek 5/10. Akcja z autem trochę za „banalna” dla ratowników górskich, w ogóle ojciec chłopców nie zjawił się na miejscu w czasie akcji, jakiś to było takie oderwane…od wszystkiego. Widać wyraźnie, że na pierwszym miejscu tego odcinka był wybór naczelnika i kwestia przetargu, a akcja ratownicza była tylko tłem.

    Najlepsza dla mnie był scena z Rojkiem w górach, bardzo melancholijnie sie zrobiło, ale jak najbardziej na plus,

    natomist największe rozczrowanie to wątek Lara&Hubert. 🙁
    Po co w ogóle zaczynać w taki sposób wątek romansowy; z akcją z misiem i pocałunkiem, potem Lara rzuca się na ratunek Huberta w jaskini, a tu nagle zonk, Lara woli dziewczyny; zupełnie moim zdaniem zepsuty wątek, a zapowiadało się naprawdę fajnie, nie mieli pomysłu na tę parę, nie wiem, ale bardzo szkoda…

  4. Drogi Adminie ten tekst miałam na myśli pisząc, ze oceniałaś 12, a nie 11ty odcinek „Odcinek oglądało się nieźle. Jednak biorąc pod uwagę poprzednie akcje Ratowników, to 11 epizod oceniam na 3,5 bobra.”

    A moim zdaniem wątek Hubert i Lara to strzał w dziesiątkę bo wzbudził nasze emocje, wkurzamy się, że się tak, a nie inaczej to potoczyło, a w serialu właśnie o to chodzi, żeby zaskakiwał i żeby nie było nudy 🙂

  5. wątek z akcja ratowniczą był faktycznie przewidywalny, chyba nikt nie brał pod uwagę, że pozwolą temu Pawełkowi spaść razem z samochodem, mi tam zabrakło końcowej sceny jak nadchodzi ten nieodpowiedzialny ojciec.. najlepiej w momencie gdy samochód spada w dół, ale w sumie serial się kończy więc więcej czasu poświęcili na wyjaśnianie pozostałych, głównych wątków. Mi to nie przeszkadzało, lepsze to niż gdyby w ostatnich minutach ostatniego odcinka nagle wszystko wyszło na jaw i się wyjaśniło… to bardzo częste zjawisko,pokazują jakieś niepotrzebne zapychacze scen, a to co najważniejsze pokazane jest skrótowo, na końcu, a my czujemy niedosyt (tak było np. z ostatnim odc. Brzyduli, Miłości nad rozlewiskiem..).
    W tym serialu nie ma takich zapychaczy, każda scena jest ważna i coś wnosi i to mi się podoba.

    Co do Lary i Darka, to jest pewne że Ona jest lesbijką? nie bierzecie pod uwagę, że po prostu nie wyjaśnili sobie tej sytuacji, która wtedy zaszła? no jakoś mi to nie pasuje, miałam nadzieje ze Lara pojawi się w tym odcinku.
    Chyba ze w streszczeniach pisze ze to faktycznie koniec w tym temacie.

    a mam jedno pytanie. Jeden z tych gości od przetargu rozmawiał przez tel. z tym co napadł potem na Darię, okazało się, że za jedno i drugie są odpowiedzialni Ci sami ludzie. W każdym razie ten co siedział koło basenu powiedział coś o nekrologu, że ktoś podziwia nekrolog który sam umieścił(dobrze nie dosłyszałam, a dopiero po chwili zauważyłam, że to Tamara pływa w basenie) a może to Tamara sama umieściła ten swój nekrolog? skoro pływała w basenie u tego gościa, to być może ona też jest czarnym charakterem w tej sprawie.. jakoś zawsze mi się wydawało, że ona jest ofiarą w tym wątku.

  6. Tamara Taszer to wątek, który dawkowany widzowi powoli tworzy podstawowa tajemnicę serii.. Scenarzyści nazywają to główna osią tajemnicy.
    Wg mnie ten watek „majstersztyk” w Ratownikach.

  7. malo akcji ratunkowej ale ten odcinek byl o czyms innym. Ode mnie 4 mocne bobry 🙂 tez nie rozumiem calej sprawy Lara Hubert… nie pasuje mi ze ona jest lesbijka.. a moze nie jest? poczekamy do kolejnego odcinka

  8. No, ale czy celowo, czy nie wiadomo czemu, w ostatnim odcinku nie wyjaśniły się w ogóle wątki kryminalne. Happy end był tylko w sprawie ratowników, aferze korupcyjnej, ale w kryminalnej nie. Oczywiście możemy się domyślać, że Tamara była ukrywana przed Staszkiem, żeby nie wygadała o tych zepsutych biznesmenach jemu, ale po co aż tak ją ukrywać, to jest dziwne i nie jasne. Nie wiadomo co się stanie z tą jego dziewczyną kuratorko-prokuratorką, to tak jakby celowe niedopowiedzenia, żeby zrobić drugą serię, czy tylko symbol, pokazujący, że na mafię nie mamy wpływu? Jak myślicie, a może czegoś nie kumam………….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *