To moje “guilty pleasure”.
Nie czekam na żaden jesienny program rozrywkowy tak, jak na “Rolnika”.

Piąty sezon i sami faceci.
Doszło do spotkania. W kilku przypadkach okazało się, że zderzenie zdjęcia z rzeczywistym wyglądem kandydatki jest bardzo trudne ;)
Szkoda, że chłopak już zdążył się zakochać w wyobrażeniach.

Rozmowy: “Tak”, “Tak”, “Nie”. Wielka trema i kolorowa Jessica.
Uczestniczka jest jedyna w swoim rodzaju i nie dam na nią złego słowa powiedzieć.

Dwóch Panów już się zaangażowało uczuciowo.
Marek jest “poharatany” przez byłą i unika kontaktu fizycznego - bardzo dziwnie ogląda się suche uściski dłoni. Na dodatek dość zaborcza mama, która poucza 47-latka niczym siuśmajtka.
Jego dziewczyny są świetne i tutaj mam największy problem.
Obstawiam Aleksandrę.

Najmłodszy Krzysztof ma faworytkę. Tylko, czy Kasia nadaje się na wieś?
Czas zweryfikuje.

Łukasz jest zainteresowany tylko jedną kobietą. To Agata skradła jego serce.

Jan też już chyba wybrał. Małgosia również wydaje się konkretnie zainteresowana rolnikiem.

Nie mam pojęcia co zrobi Grzegorz, ale mam dla niego ideał. Dorota umie doić krowy i przerzucać siano. Sama pochodzi z gospodarstwa.

A Wy oglądacie?
Macie jakieś przecieki?