Seriale w wakacje – czyli wspomnień Czar + nadrabianie zaległości

” – Nic już nie ma w tej telewizji” – to zdanie będzie padać w najbliższych tygodniach bardzo często – Prawda? 😉
Jeśli dopisze pogoda to czas na letni wypoczynek można wykorzystać z dala od monitora, czy ekranu TV. Ale prawdziwy maniak seriali odczuwa pewien niedosyt i postanawia nadrobić zaległości, na które nie miał czasu w ciągu roku.

Może w komentarzach coś mi polecicie?

A, że uwielbiam powtórki to bardzo proszę również o umieszczanie repertuaru rodzimych stacji na okres wakacyjny. Chodzi oczywiście o seriale 🙂

11 odpowiedzi do “Seriale w wakacje – czyli wspomnień Czar + nadrabianie zaległości”

  1. Obecnie cieszę się powtórkami „Miodowych lat” i rozpoczęłam przygodę z serialem Veep.
    W najbliższych dniach nadrabiam „The Americans”.

  2. Taaa tylko jaki dorosły człowiek o 15:50 jest w domu jak większość pracuje. Już lepiej te powtórki oglądać na playerze

  3. No, to prawda, ja bym chętnie zobaczyła w tv, bo to jednak jest takie inne oglądanie, no ale ta pora beznadziejna.

  4. Polecam brytyjskie seriale np. Broadchurch. Warto obejrzec bo nieduzo odcinkow. I Doctor Who (oczywiscie nowe serie 1-8) – to juz w ogole inna bajka – i cały osobny świat, ale warto zobaczyć ( a nuż się spodoba, pomimo klasyfikacji tego serialu jako sci-fi i familijny jest naprawde swietny)

  5. Uwielbiam seriale brytyjskie. Doctor Who – muszę od początku oglądać, czy polecasz rozpoczęcie przygody od konkretnego sezonu?

  6. Co do zagadek to aż mnie trzęsie na samą myśl o kłótniach i nieporozumieniach. Tym bardziej, że zawsze chciałam aby było miło i sympatycznie. A wyszło jak zwykle…

    Do wyścigów codziennych z pewnością nie wrócę, tym bardziej, że wykorzystaliśmy m.in. wszelkie zawody, czy postacie z ostatnich kilkudziesięciu lat.
    Okazało się również, że zdjęcia m.in. mieszkań, czy ślubów można znaleźć w kilka sekund – po to właśnie jest google grafika – wystarczy tylko skopiować Linki do obrazka. A to jak dla mnie żadna zabawa.

    Na chwilę obecną muszę to wszystko przemyśleć.
    Pozdrówki. 🙂

  7. Ja ogladałam od początku – ale pierwszy sezon jakos najmniej mi się podoba i może zniechęcić, jednakże w kolejnych sezonach (2-4) pojawia się nawiązanie do rzeczy z pierwszego więc dobrze jest go znac. W piątym sezonie jest zmiana głównego scenarzysty (Moffat wkracza do akcji) – i właściwie nie wraca juz do wątków wcześniejszych, ale mysle ze dobrze wiedziec o co chodzi – w niektorych elementach moze wydawac sie niezrozumiałe. Wydaje mi się w ogóle, że genialnym wstępem do Doctora Who, który wyjaśnia po części na czym cała historia polega jest odcinek 3×10 „Blink”. Epizod jest trochę inny niż cały serial – bo sam Doktor nie jest w nim głównym bohaterem, a poznajemy wszystko z perspektywy normalnego człowieka – ale własnie dlatego to dobre wprowadzenie, a i fabuła i pomysł tego odcinka są fenomenalne 😉

Pozostaw odpowiedź Kasia Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *