I to kolejny od Showtime, więc poza przekleństwami i scenami z seksem możemy się spodziewać wielu atrakcji, które nie są dostępne w innych telewizjach. Tym razem pokazano nam męskie genitalia w pełnej krasie ale mam nadzieję, że nie tylko to skusi Was do zobaczenia odcinka ;)

Po pierwsze Głowna postać - czyli ojciec dzieci - występuje w całym odcinku na chwil kilka. Na początku, w scenie w barze i podczas imprezy w domu.  Słynny aktor William H. Macy nie miał za wiele do pokazania. Najczęściej  w odcinku… śpi, pijany, obszczany z piwem w ręku. Ale jak już się przebudzi :) Naprawdę genialny aktor. Ale nikt nie chciałby mieć takiego ojca jak on. Tym bardziej…

Po drugie. Fiona. Po śmierci matki to na jej głowie spoczęła cała rodzina, rachunki za prąd i dbanie o czystość i jedzenie dla dzieci. A, że w każdym kątku po dzieciątku nikogo nie dziwi, że dziewczyna stara się wszystkiemu sprostać, bierze kilka dodatkowych prac, pierze, sprząta, opiekuje się rodzeństwem i wiecznie pijanym ojcem. Patologia powiecie. I macie rację.
Szóstka dzieci, pijany ojciec, brak pieniędzy i perspektyw.
Zjawia się jednak dobry duch w osobie….

Po trzecie. Steve.
Jest w tym serialu świetna historia miłosna. Bogaty chłopak wypatrzył sobie córkę, a zarazem najstarszą siostrę w dyskotece. Chodził za nią miesiąc, bo był nieśmiały, żeby wyznać jej swoje uczucia. Ona mimo fascynacji chłopakiem nie chce jeszcze bardziej komplikować swojego życia. Aż do momentu kiedy on kupi pralkę. Dokładnie tak. Nie kucyka, nie wycieczkę do Włoch ale podstawowy sprzęt AGD. Córka alkoholika nie chce się jednak wiązać z dobrym chłopakiem, dopóki nie dowie się, że on kradnie samochody. Ale chłopaka lubią już jej…

Po czwarte. Bracia. Dwójka młodych Gallagherów to temat na nowy serial. Jeden odkrywa, że drugi jest gejem. Są rozmowy nastolatków, a nawet próby przejścia na “normalność”. Lip zabiera Toniego do dziewczyny, która w ramach korepetycji świadczy usługi seksualne. Nic to jednak nie daje. Brat nadal jest homo i trzeba do tego przywyknąć.

Nie będzie kolejnego :”Po”. Serial jest remakiem brytyjskiego przeboju, który mało kto widział. Dzięki Showtime mamy szansę zobaczyć kolejną, dobrą produkcję. Po pierwszym odcinku ciężko stwierdzić czy to będzie dobry serial na 100%. Po pierwszym odcinku mogę jednak przyznać, że rokowania są niezłe.

3,5 bobra