Singielka – Kto płakał na finale?

Ręka do góry 🙂

Telenowela się kończy, jednak w Internecie będzie można śledzić kolejne odcinki (czy będzie więcej niż pięć? ).
Ja jestem świeżo po finale. I spłakałam się jak dzieciak 😉
Oczywiście wiedziałam, że wszystko zakończy się dobrze, a Elka z Tomaszem w końcu wyznają sobie miłość i będą szczęśliwi.
I tak też się stało.
Po przemówieniu byłej singielki w pokoju pojawił się ukochany.
A potem było jeszcze lepiej.

Nie będę opisywać oczywistości.
Ważne, że Elka jest zaręczona, a Sława już planuje ceremonię 😉
I Bajtek przeszedł metamorfozę!

Tylko co dalej z Natalią i Mikołajem?
Jak myślicie w kolejnych odcinkach scenarzyści połączą tę parę? (wszystko na to wskazuje).

Było pięknie i wzruszająco (chociaż kilka wątków nie zostało dopracowanych – odnawianie ślubów polegało na oglądaniu filmu z wesela?)
Zdjęcia, ujęcia, muzyka i szczęście wokół…

Singielka nie była moją ulubioną telenowelą codzienną, jednak finał naprawdę im się udał.
Warto czekać na prawdziwą miłość prawda? 🙂
Tandem chwycił mnie za serce.
I w tym pozytywnym nastroju za ostatni odcinek przyznaję 5 bobrów – w skali Singielki.

24 odpowiedzi do “Singielka – Kto płakał na finale?”

  1. Również uważam że finał był bardzo udany. Fajna chemia między głównymi bohaterami 🙂 Paulina Chruście w roli Singielki – świetna! Duże brawa dla niej za całość serialu;) Bardzo pozytywny felieton na koniec i trochę wzruszeń dla widza, czyli to co finał powinien w sobie mieć. Cieszę się też na 5 dodatkowych odcinków, bo zawsze seriale kończą się na tym, że bohaterowie się schodzą, a fajnie będzie ich też zobaczyć w „dalszym” życiu razem.

  2. Natalia i Mikołaj to fajny zabieg, zresztą w całym serialu było kilka miłych nawiązań do BrzydUli 🙂

  3. Jak najbardziej zasłużone 5 bobrów 😀 Sama płakałam w finale, głównie jak Elka pisała swój ostatni felieton i byli ukazywani bohaterowie 🙂 Czekalam na pojednanie Elki i Tomasza i wyszło to cudownie! Paulina z Mateuszem świetnie zagrali parę kochanków, ta chemia buzowała 🙂 Cieszę się że zdecydowali na 5 dodatkowych odcinków. Dzięki temu możemy zobaczyć jak Elka i Tomasz żyją ze sobą już jako narzeczeństwo, a też jestem ciekawa czy zrobią Brzydulę 2 i połączą Natalie z Mikołajem (nie zdziwe się wcale na takie rozwiązanie 😀 )

  4. No ja właśnie nadrobiłam zaległości od początku tygodnia. Zwykle tak robiłam, że oglądałam wszystkie 4 z całego tygodnia.

    No to tak:
    po 1. się O DZIWO nie wzruszyłam. Szczególnie, że ja się w takich momentach zwykle się wzruszam, a tu popatrz, nie ma. No już mi się bardziej łzy zakręciły w przedostatnim odcinku gdy Tomasz pojawił się w domu Nowackich;
    po 2. finał strasznie galopował. Sława zwykle wybaczała mężowi długodystansowo a teraz nagle cyk i już;
    po 3. faktycznie jak koleżanka zauważyła odnowienie ślubów… jakoś inaczej zawsze wyobrażałam sobie takie uroczystości;
    po 4. no to ekspresowe w ostatnim odcinku zerwanie Sylwii i Mikołaja i „kto się lubi ten się czubi” Natalii i Mikołaja, też jakieś takie w prędkości turbo;
    po 5. no fajnie to wymyślili z tym tandemem na końcu 🙂 I też fajniej by było, gdyby jechała w tej samej sukience i w tych dwóch różnych trampkach.
    po 6. Bajtek po metamorfozie – o bejbe 😉 tylko fryzura ciągle do poprawy 🙂
    po 7. zaskakujące, że jednak nie pogodzili Natalii i Roberta. Chyba tylko dla zasady, żeby jednak jeden wątek był bez happy endu. A może ta wersja to jest właśnie happy end.

    No bo zaraz wyjdzie, że z finału jestem niezadowolona. Bardzo jestem zadowolona 🙂

    Fajną klamrą byłoby teraz gdyby Natalia jako Singielka szukała faceta i wyznaczyła sobie termin do ślubu Elki 😉 Niekoniecznie żeby zaraz pisała felietony, chodzi raczej o perypetie.

    Dzisiaj odpalą te 5 dodatkowych odcinków na raz, ale chyba nie dam rady ich już dzisiaj obejrzeć, bo jak zasiądę to na pewno do wszystkich na raz.
    Zapewne siądę już jutro, bo jak zaczniecie tu wygłaszać komentarze, to żeby je poczytać i zabrać głos trzeba będzie wiedzieć co na rzeczy 🙂

  5. Mnie final bardzo się podobał, szczególnie moment jak singielka pisze swój ostatni felieton, fajnie pokazali inne pary i tandem genialny zabieg , naprawdę super. Obejrzalam pozostałe 5 odcinków i tez są niczego sobie, mogłoby być ich jeszcze więcej ale nie bardzo się zapowiada. W którymś z dodatkowych odcinków Natalia daje Mikołajowi książkę Cień gwiazdy a on mówi ze.czytał juz kiedyś, fajne nawiązanie do Brzyduli i nie lada gratka dla fanów obu seriali. U mnie Singielka pod względem seriali jest w wysoko w rankingu, wiadomo z Brzydula nie wygra ale w kategorii seriali codziennych jest tuz za nią a i z tymi co tygodniowymi może śmiało konkurować. Za final i ciąg dalszy 5 bobrów !!! Dalszy ciąg za free na

  6. Kasia, zdziwiłam się strasznie jak to jest możliwe, że tak szybko udało ci się wszystkie 5 zobaczyć. No i wszystko jasne.

  7. mq ja obejrzałam dopiero teraz na stronie którą podała martucha187. Wczoraj pisałam o tym że trzeba płacić za odcinki 🙂

  8. martucha187 może Twój post czeka na moderację. Czasami jak użyjesz „zakazanego” słowa to tak może się dziać. a forum różne słowa uważa za zakazane

  9. Please nie podawać linków do nielegalnych stronek… Niestety ale google czepia się nawet komentarzy 🙁

  10. Jakie nielegalne ???? 😀 Trzeba sobie pomagać ! Na fanpage Singielki co trzeci komentarz to link 😀

  11. Ja chyba jestem z innej bajki, bo mnie się finał nie podobał. Sztuczny i naciągany. Impreza w domu Nowackich-żenada. Też mogę nakręcić sceny rodzinne we wnętrzu;) Elki rozmemłanie, tym razem, wkurzające. Natalia fascynująca jak paczka gwoździ. Latający za szczęściem Mikołaj – mdły jak budyń z soczkiem. Kto wpadł na pomysł, żeby połączyć tę parę? Stary, wyrafinowany rozpustnik i przerosła, wciąż naiwna licealistka? Janek u bram z bukietem kwiatów, a wcześniej heca w hotelu – co to ma być? Ja się pytam! Po to, żeby na siłę pojawił się aktor z BrzydUli. Mariusz Zaniewski niechby się pojawił. Tylko dlaczego w roli idioty? Najbardziej rzeczowa postać w odcinku i serialu to Genowefa. No i przemiana Bajtka na +

  12. SPOJLER
    Ja bardzo ciepło odbieram finał Singielki, jednak były rzeczy, które mi tam nie pasowały. Najpierw Sława organizuje przyjęcie z wielką pompą, a ostatecznie wszystko odbywa się w domu z pizzą i oglądaniem kaset wideo. Trochę nie w jej stylu. Nagle mówi o Elce, że jest najlepszą córką na świecie, chociaż nie dało się zauważyć tej jej zmiany zdania – dalej wszystkich kontroluje i do wszystkiego się wtrąca, czemu więc tu miało się coś zmienić? Chyba trochę tego nie kupiłam. Wyjście Tomasza z więzienia przebiegło w tempie ekspresowym. W ogóle wątki super przyspieszyły i nie zostały zamknięte – wątek Janka nie wiadomo po co, Kris gdzieś ucięty, Robert w zasadzie też, wraca nagłe zainteresowanie Mikołajem – fajna chemia między bohaterami (co jest w sumie normalne między Julią a Filipem), jednak zdradzona wcześniej przez Roberta Natalia decyduje się na spróbowanie czegoś z Mikołajem, który zdradził jej siostrę i potem jeszcze Malenę – trochę to naciągane. W dodatkowych odcinkach ta podejrzliwość Elki, jakby nie mogli budować tego wątku właśnie na zaufaniu, na tym, że czekali na siebie tak długo. Podobały mi się problemy młodych rodziców, strasznie irytowała mnie Iza. Nie bardzo też rozumiem połączenia Maleny z Bajtkiem, który się bardzo wyrobił i to było na plus. Ogólnie wyszło całkiem nieźle, ale jak dla mnie za dużo nieścisłości.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *