Singielka – Z cyklu „Taka miłość się nie zdarza…”

Po pierwszym sezonie mam zdecydowanego faworyta 🙂
Powiedzcie mi, czy Konrad powracający z Londynu, albo Tomasz, który leci w Himalaje będzie kiedykolwiek kochał Elkę tak jak… Bajtek?
Widzowie zdają sobie sprawę, że Singielka zupełnie nie jest zainteresowana informatykiem, którego traktuje jedynie w kategorii „przyjaciela”.
Ale on jest po prostu ujmujący 🙂

Chęć niesienia pomocy w każdej sytuacji, oglądanie mieszkania za pomocą kamerki w laptopie Czachy…
I przekonanie, że Elka jest najpiękniejszą kobietą na świecie…
Praca za darmo w nowym portalu – jasne. Dla ukochanej można rzucić posadę w ciągu sekundy 🙂
Mód na me serce.
Mam nadzieję, że mimo wszystko scenarzyści znajdą w finale idealną partnerkę dla Bartka – bo mamy świadomość, że Singielka i Tomasz ostatecznie się zejdą.

Tym samym nominuję Bajtka, a raczej Daniela Guzdka do Top najsympatyczniejszych komediowych bohaterów w wiosennej ramówce 🙂

5 odpowiedzi do “Singielka – Z cyklu „Taka miłość się nie zdarza…””

  1. Oj nie w zwiastunie po wakacjach było widać że wyjdzie z Konrada facet lekceważący uczucia Elki, po czasie okazał się mega sympatyczny ale na początku te jego poglądy o kobietach były dość miałkie. I chociaż uwielbiam to Tomasza on też jest irytujący. Rozbraja mnie to jaki jest nieogarniety i ślepy :/

  2. Trochę się nie zgodzę dla mnie Bajtek to lekki swir, wcale nie jestem pewna czy tak bardzo kocha Elke czy to jakaś forma zauroczenia, właściwie tylko ona w serialu i to na początku okazała mu jakie kolwiek zainteresowanie, myślę że to stąd ta platoniczna miłość z jego strony, nie walą kobiety do niego drzwiami i oknami. Na końcu na bank pojawi się jakaś zwariowana informatyczka 😀

  3. I jeszcze myślę że Tomasz obecnie lecący w Himalaje nie raz ratując Elke z kłopotów udowodnił że bardzo mu na niej zależy i chociaż jeszcze sam tego przed sobą nie przyznał sądzę że kocha o wiele bardziej niż Bajtek.

  4. Czy to jest już to podsumowanie po pierwszym sezonie Singielki?;)
    Ja kibicuje Konradowi, o ile Tomasz na początku był tajemniczą postacią, intrygującą to teraz drażni mnie ta jego ciągła skwaszona mina i brak jakichkolwiek emocji…
    Konrad ma w sobie to coś, co powoduje że czekam na kolejne zbliżenia jego i Elki 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *