„Ślepnąc od świateł” – A pod powiekami piach

Wróciłam późno do domu, więc seans rozpoczęłam w okolicach 23:50.
I po trzech odcinkach stwierdziłam, że albo „Urlop na żądanie”, albo Aga w tej chwili musisz spać 😉

Jeszcze nie wiem co napisać.
Efekt Wow pojawił się w pierwszych minutach, później miałam mieszane uczucia, które przerodziły się w jeszcze większy efekt WOW.
Książka leży na półce – kupiona na wakacje, jednak za „ciężka” na plażowanie.

Aktorsko petarda (przede wszystkim drugi plan).
Wizualnie – rewelacja.

Oglądam dalej, nie czytam komentarzy, nie sugeruję się niczym.

5 odpowiedzi do “„Ślepnąc od świateł” – A pod powiekami piach”

  1. Obejrzałam 1 odcinek, mocne, musiałam sobie dawkować ten odcinek bo trochę mnie przygniótł, szczególnie scena z Pajdą. Oglądam dalej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *