Nie ukrywam, że czekałam na nowy serial komediowy TVP1 przede wszystkim ze względu na Roberta Górskiego, którego talent komediowy, inteligencję i błyskotliwe riposty znam m.in. ze “Spadkobierców”.
Dlatego z ciężkim sercem muszę napisać, że “Słodkie życie” to kolejny przeciętniak, bazujący na oklepanych gagach i niestety… śmiechu w nim na lekarstwo.

Oczywiście sitcom nie jest tak zły jak np.”Wszyscy kochają Romana”, jednak po dwóch odcinkach nie mam ochoty poświęcać czasu na śledzenie kolejnych losów rodziny cukierników.

Nie podoba mi się pomysł umieszczenia całej akcji w jednej lokalizacji - czyli w salonie głównych bohaterów (”Przyjaciele” też byli nagrywani przy udziale publiczności, a pomieszczenia ciągle się zmieniały).
Niestety nie przekonałam się do roli Ewy Gorzelak, a Elżbieta Romanowska jest tragiczna w przerysowanej roli Klary.
Brak ciekawych dialogów - i jak wspomniałam na wstępie serial w ogóle mnie nie śmieszy.

1,5 bobra za sympatię do Roberta Górskiego.